Z Archiwum H: faceci w czerni, nadprogramowa ilość WAG i trudy noworocznych postanowień

Hiszpański świat zdecydowanie wie, jak w wielkim stylu witać Nowy Rok.

*** Miałyście tak kiedyś, że przyrzekłyście sobie z całego serca trwać w nowiutkim noworocznym postanowieniu, a zaledwie po kilku dniach tak opadałyście z sił i motywacji, że nie miałyście pojęcia jak uda Wam się dotrwać do końca pierwszego z dwunastu miesięcy nie wspominając już o pozostałych jedenastu?

Cóż, nie wiedziałyśmy że to całe "lubienie Danielli" okaże się tak wielkim wyzwaniem , bo nikt nas nie uprzedził, że poczynając od nocy sylwestrowej przejdzie ona we współposiadanie czesiowego Instagramu i będzie na nas spoglądać z każdego pojedynczego zdjęcia, byśmy mogły poznać całą jej kolekcję czerwono-bordowych szminek. True story.

Zaczęło się jeszcze na pokładzie samolotu do Rzymu, gdzie mieli spędzić romantyczny sylwestrowo-noworoczny weekend. Focia z dzióbkiem? Jest. Oooo jest też druga focia z dzióbkiem.

embed
embed

Wdech, wydech, wdech, wydech, Damy radę. BędziemylubićDaniellębedziemylubićDaniellę. To co może jakieś pozdrowienia z zabawy sylwestrowej przy Koloseum w okazjonalnych czapeczkach i koronach?

embed
embed

Już myślałyśmy, że rady nie damy, że to koniec, że postanowienie noworoczne pójdzie do kosza. Ale w porę przyszło to zdjęcie Czesia, gdzie wygląda, tak, że... ach, lepiej zobaczcie same. Tego nie da się opisać słowami.

embed

Kiedy już przestałyśmy śmiać się histerycznym śmiechem, nabrałyśmy nowych sił i byłyśmy gotowe na następny instagramowy cios, który przyszedł dnia następnego. "Takie tam przy fontannie di Trevi".

embed

Och, och, nie wiedziałyśmy, że kiedyś wyjdzie to spod naszej różowej klawiatury, ale tak, w porównaniu do tego wszystkiego powyżej Piqueira wydaje się całkiem intymnym i takim jakoś mało medialnym związkiem.

*** Oddajemy jednak słitfociarski Puyiemu (tak, tak, kolego, lepiej zrób porządny research zanim wybierzesz matkę swojego dziecka), bo już dawno nie sprawdzałyśmy, co słychać u naszego ulubionego hiszpańskiego Tarzana. Przekazujemy więc jego pozdrowienia z szatni na Camp Nou, gdzie wraz z Iniestą i Sergio cieszy się z pierwszego zwycięskiego meczu w 2013 roku.

embed

Iniesta na zakulisowym zdjęciu z szatni ma na sobie spodenki? Jak by nie było, to jest to pewnego rodzaju zaskoczenie.

*** Mowa już o Inieście, to od razu biegniemy z informacją, że to on rozpoczął w mediach społecznościowych szaleństwo pt. "gala rozdanie Złotej Piłki - fotografujemy wszystko co się da!". Andresito fotografował jeszcze na lotnisku w Barcelonie, gdzie uchwycił swoich kolegów jeszcze w strojach mniej oficjalnych, czyli w najcieplejszych swetrach jakie znaleźli tego ranka w szafie. Zurych, to nie Hiszpania, trzeba się zbroić.

embed

I patrzcie, nawet z tej okazji obyło się bez wyciągniętego kciuka. Przytulenie kolegów jednak jest wyżej na liście priorytetów słitfociarskich Iniesty.

*** Dużo, dużo, później, bo już po wręczeniu wyróżnień swoje konto zaktualizował Pique i w pełnej krasie swojego hollywoodzkiego uśmiechu zaprezentował nam nagrodę, jaką otrzymał od FIFY z racji miejsca w jedenastce roku.

embed

*** A jako, że z oczywistych powodów (nadchodzące rozwiązanie ciąży) na gali nie mogła pojawić się w pełni swojego blasku Shakira, kamery Barca TV były zwrócone tego dnia na inną WAG, panią Hernandezową.

Tak, tak,  już nie jakieś tam ukrywanie się za okularami przeciwsłonecznymi na plażach Ibizy, czy nieśmiałe podrygi na kameralnym evencie Króla Asturii , to Wielka Uroczysta Prezentacja Całemu Światu Nowej Partnerki, dziewczęta, i dorobienie się swojego tagu na tumblr. Witamy Nurię Cunillerę.

embed
embed
embed
embed

Musimy jednak przyznać, że bliższe poznanie nie tylko nie zaszkodziło naszej pączkującej sympatii do dziennikarki (tak, podobno to dziennikarka, ale na szczęście modowa), ale nawet ją przyspieszyło. Skromny uśmiech, znośne buty i rozanielony w jej towarzystwie Xavi - czego można od WAG chcieć więcej?

*** A skoro już jesteśmy w temacie plotek i ploteczek odnośnie związków i WAGs, to mamy na temat Sergio coś, co zdecydowanie może Was zainteresować. A to dlatego, że ostatnio głośno się mówiło, że z Pilar to już dawno i nie prawda, że tak naprawdę piłkarz Realu szaleje za Larą, że smsami i kolacjami robi wszystko by odzyskać jej względy... a tutaj, tutaj okazuje się, że a) albo tych względów nie udało się odzyskać, b) nigdy tak naprawdę nie miał takiego planu.

Dlaczego? Dlatego, że Ramos przed paroma dniami opublikował na swoim Twitterze fotkę ze wspólnej rodzinnej kolacji. Czyżby tak przebiegała oficjalna prezentacja przyszłym teściom?

embed

I chyba już wiemy, co Sergio - miłośnika jazdy konnej i jeansu ciągnie tak do tej całej Pilar - stroje rodem z klasycznego westernu uszyte oczywiście od stóp do głów z jeansu.

*** Na gali w Zurychu już jednak prezentowali się nieco bardziej elegancko, choć wciąż mamy nadzieję, że przy produkcji tego okazałego futra nie ucierpiało żadne zwierzę. To samo tyczy się tej torebki z piekła rodem. Pomijając jednak ten malutki szczególik, para wyglądała całkiem uroczo.

embed
embed

P.S. Mamy nadzieję, że Sergio ma jakieś usprawiedliwienie na zerwanie kokardki z choinki w hotelowym holu i umieszczenie w miejscu, gdzie powinna widnieć klasyczna muszka.

*** Klasyczna? Czy ktoś tu użył odmiany słowa "klasyka"? Jeśli tak, to mamy pretekst, aby Wam pokazać, jak tamtego wieczoru prezentowała się klasyka i że również chodziła parami, robiąc podwójnie piorunujący efekt jaki towarzyszy zbyt pięknym ludziom.

embed

Szkoda tylko, że nie ma jakieś Diamentowej Piłki przyznawanej za perfekcjonizm. Ta też zostałaby zdominowana przez jednego piłkarza.

*** Fotek do kroniki ze swojej cyfrówki nie mógł też nie dodać sam Iker. Nie wiemy, czy to wynikało z obowiązków Bramkarza Roku 2012, ale jako drugi fotograf sprawował się znakomicie. Tutaj rozkoszne zdjęcie Sergio i z nagrodami.

embed

Ale czymże jest poziom rozkoszy tamtego zdjęcia przy tym poniższym, gdzie Casillas zebrał swoich prawie (bo nie ma Ronaldo) wszystkich kolegów z szatni Realu obecnych na gali i obecność tak zacnego grona w tak obłędnym image'u upamiętnił focią, pod którą podpis brzmi "Faceci w czerni". Serio.

embed

Uwielbiamy ten grymas na twarzy Xabiego, balansujący między delikatnym, zalotnym uśmiechem a ironicznym biczfejsem. Klasyka.

A na koniec jeszcze musiała obowiązkowo być focia z Sarą. Tak, przy tym zamieszaniu jakie robią ostatnio pozostałe WAG, aż można zapomnieć o ich pionierce w hiszpańskich kręgach, ale Sara jest, używa w nadmiarze czarnej kredki i w całym swoim subtelnym pięknie czuwa przy ramieniu Ikera.

embed

Całkiem szczerze przyznajemy: piękny obrazek

*** Ale... nie najpiękniejszy, jaki pochodzi z kuluarów tamtej imprezy. O nie, najpiękniejszy obrazek pokazuje, owszem, Ikera, ale molestującego za pomocą swoich dłoni Gerarda Pique i zanim wasza wyobraźnia poszybuje w dziwne rejony, zobaczcie jak to wygląda:

embed

O mamo. To kiedy następne zgrupowanie? Już nie mogę się doczekać, kiedy ich wszystkich będę mieć w jednej szatni i w jednym hotelu przez kilka długich dni.

Więcej o: