Chelsea bez problemu awansuje do finału Klubowych Mistrzostw Świata

Ktoś tu ma coś do udowodnienia?

Oczywiście pokusa łatwej psychologizacji jest ogromna - Chelsea odpadła z Ligi Mistrzów więc teraz chce nadrobić wygrywając Klubowe Mistrzostwa Świata, ale z drugiej strony nie oszukujmy się - pamiętacie kiedy ostatnio KMŚ nie wygrał zespół z Europy? No właśnie.

A z trzeciej strony - ostatnim razem nie udało się to... w 2005 roku, Liverpoolowi prowadzonemu przez Rafę Beniteza. Czyli może jednak ktoś ma coś do udowodnienia.

W półfinale Chelsea pokonała meksykański Monerrey 3:1. Bramki strzelali Mata, Torres i... proszę się nie śmiać, ale niejaki Darvin z Monerrey. Tak, Darvin strzelił bramkę samobójczą i wcale nie mamy głupich skojarzeń z Nagrodą Darwina. Meksykanie zdobyli honorowego gola już w doliczonym czasie gry.

??????? footyroom.com przez footyroom

Aaaaah, widziałyście to zagranie Oscara, przy bramce Maty? So hot.

W finale, który odbędzie się w Jokohamie w niedzielę londyńczycy zmierzą się z Corinthians Sao Paolo, którzy wygrali z Al Ahli Kair 1:0.

Więcej o:
Copyright © Agora SA