Juventus złożył ofertę za Roberta Lewandowskiego

I choć nie jesteśmy do końca pewne, czy Italia to najlepszy kierunek dla polskiego napastnika, wizja potencjalnego bromansu Roberta z Claudio Marchisio skutecznie niweczy jakiekolwiek nasze najmniejsze próby narzekania.

O tym, że Robert najprawdopodobniej odejdzie z Borussii spekuluje się... w zasadzie prawie od kiedy do niej przyszedł. Taki los piłkarza. Jednak od wakacji wszystko zdaje się być nieuchronne. Robert nie chce przedłużyć wygasającego w połowie 2014 roku kontraktu, jego agenci żądają od władz klubu gigantycznej podwyżki, na którą prowadząc dość zachowawczą politykę budżetową Borussia z pewnością się nie zgodzi... no z tego miszmaszu wychodzi transfer.

A jeśli BVB chce na Polaku zarobić, powinna sprzedać go czym prędzej. Być może już w grudniu. O tym do jakiego klubu mógłby Robert przejść pisano już prace doktorskie, wymieniano wszystkie znaczniejsze - Real Madryt, oba Manchestery, Chelsea, Liverpool... W sumie to tylko Barcy nie wymieniano, ale może dlatego, że wszyscy dobrze pamiętają, jak poradził tam sobie ostatni wysoki król pola karnego (prawda, Zlatan?).

Tymczasem pierwsza oficjalna i konkretna oferta na zakup Polaka wpłynęła z innego kierunku. Dyrektor sportowy Borussii Michael Zorc potwierdził wczoraj wieczorem, że złożył ją mistrz Włoch, Juventus Turyn.

Póki co Niemcy nie zdradzają, jak wysoką sumę chce na stół wyłożyć "Stara Dama", nie wiadomo też, klub usiądzie do negocjacji. Nie wiadomo nawet, jak na taki transfer zapatrywałby się marzący o Anglii Robert. W końcu Serie A od kilku lat pikuje, a Bundesliga rośnie w siłę i nie jest wcale pewne, że Juve to obecnie lepszy klub do BVB. Tym nie mniej wydaje nam się, że po miesiącach gdybania, pierwszy konkret może pociągnąć za sobą następne.

A wy gdzie byście widziały w Roberta w przyszłym roku? Anglia, Hiszpania, Włochy? A może jednak Borussia, gdzie jest gwiazdą i nie musi się martwić o miejsce w składzie?

Więcej o: