I jak wrażenia po Zibim u Kuby Wojewódzkiego?

My jesteśmy delikatnie rozczarowane.

Ale nie wiemy jeszcze do końca dlaczego. Na początek ustalić trzeba jedno - Zibi w tej swojej rewelacyjnej bluzie, super fryzurze, makijażu telewizyjnym (no co) i firmowym marszczeniu brwi prezentował się w studiu TVN hot hot hot. Widać było, że sytuacja nieco go jednak peszy, może momentami za bardzo się starał, ale z minuty na minutę Zbigniew nam się rozkręcał a na fragmencie z biustami fanek był już całkiem rozluźniony.

Trochę jesteśmy też rozczarowane riserczem prowadzącego, no kaman jest przecież sprawa domniemanego konfliktu z "kolegą" Kubiakiem, związek ze sportsmenką, który nie jest przecież dla nikogo żadną tajemnicą, my tutaj jak te sępy siedzimy i czekamy na jakieś soczyste mięso, a rozmowa właściwie nie wiemy o czym płynie płynie i znienacka się kończy. Ale może po prostu za dużo sobie po tej rozmowie obiecywałyśmy?

Jeśli jakimś cudem jeszcze odcinka nie obejrzałyście, możecie to szybko nadrobić tutaj>>

P.S. Drogi Zibi, a jeśli to było super drogie mydło z Aleppo? Albo marsylskie? Albo z dodatkiem olejku arganowego? Z brylantem w środku?

Więcej o: