Z archiwum H: rozbite bromanse, wesołe Halloween i powrót pani Hernandezowej

Ale przede wszystkim sequel najlepszego wtorku waszego życia - "Sergio w slipkach na piątek", czyli mini ekranizacja sesji dla Men's Health.

*** No tak, jakie to przewidywalne. Akurat w chwili, kiedy choć trochę otrząsnęłyśmy się z wtorku ze slipkami Ramosa, kiedy przestałyśmy mieć bieliźniane halucynacje podczas meczów Królewskich i załapałyśmy od nowa cały proces oddychania i myślenia.

Akurat wtedy Men's Health postanowiło wypuścić materiał zza kulis całej slipkowej sesji zdjęciowej. Podgrzać atmosferę (taa jakby to było jeszcze konieczne) zmysłową muzyką, dodać trochę zatroskanego Sergio sprawdzającego w obiektywie jak wyszły na zdjęciach jego slipki i w ogóle już całkowicie rozwalający system proces nakładania i spływania po jego plecach tej czarnej farby.

 

Przepraszamy bardzo, ale o tych zdjęciach "na drewnianej ławce" to kiedy Men's Health zamierzało nam powiedzieć? Teraz to nasz proces rehabilitacji nie tylko całkowicie się cofnął, ale jeszcze szczerze wątpimy, byśmy kiedykolwiek jeszcze się z pewnych odruchów warunkowych w wypadku Sergio wyleczyły.

P.S. Och, olać bycie WAG, w przyszłości chcemy być tą panią od miziania Ramosa pędzelkiem z podkładem/z czarną farbą/whatever.

*** Dla uspokojenia fantazji, przechodzimy tymczasem do Ikera, który zapewni nam emocje z goła innej kategorii. O tym jak pojawił się na gali Księcia Asturii, by odebrać nagrodę pisałyśmy już parę dni temu , okazuje się jednak, że był tam całkowicie sobą nie tylko w kwestiach modowych (kontrowersyjna koszula w kratkę), upamiętniania wielkich wydarzeń (słitfocia z Sarą), ale również w swoim tradycyjnym już wzruszaniu nas szacunkiem do kibiców i kolegów z szatni. Oto co powiedział w swoim przemówieniu po odbiorze nagrody.

Powinniśmy pamiętam o kolegach z drużyny, tych w drużynie narodowej i tych w Madrycie, powinniśmy też pamiętać o kibicach, którzy na to zasłużyli, którzy oglądali nas podczas trwania całej kariery, dzielili z nami wszystkie zwycięstwa, które czasami myśleliśmy, że były niemożliwe."
embed

Och, Iker, Iker, ty nasz kapitanie o wielkim sercu.

*** A skoro już jesteśmy przy evencie Księcia Asturii, to mamy dla Was prawdziwą bombę! Dziewczyna Xaviego nie zawsze chodzi w okularach przeciwsłonecznych i bikini , a ma też w szafie inne odzienia. Skąd wiemy? Wreszcie mogłyśmy ujrzeć ją w innym image'u niż ten z tych wakacyjnych zdjęć.

Taaak! Pani Hernandezowa drogą Sary (ha, ciekawe czy się polubiły?) pojawiła się na całej uroczystej gali u boku Xaviego i po części oficjalnej beztrosko pozowała do zdjęć z nim i z jego rodzicami.

embed

Wygląda na całkiem sympatyczną. I uśmiecha się na zdjęciach. Od czasów Danielli uśmiechanie się traktujemy jako dobry omen.

*** Od romansów płynnie przechodzimy do bromansów, w których hiszpańskim świecie dzieje się ostatnio wiele i głośno. W szatni Barcy aż huczy od plotek, Messi ponoć od wtorku nie przestaje oglądać w kółko Titanica, Pique w popłochu szuka nowego chrzestnego dla dziecka. A to wszystko przez to, co ewidentnie zaczęło się dziać w ostatnich dniach na linii David Villa - Cesc Fabregas, na co mamy niezbite dowody:

embed
embed
embed
embed
embed
embed

I tak jak kochamy bromanse w każdej kombinacji i postaci, to nigdy nie polubimy tych budowanych na zgliszczach innych. David, Cesc, wstydzilibyście się. I jeszcze to całe obnoszenie się na Twitterze. Skandal.

*** Nie wszyscy jednak słitfociami niszczą uczucia innych, a zwykli tak szlachetną sztukę używać do znacznie szlachetniejszych celów. Na przykład w celu wyrażenia swojego zadowolenia ze zwycięskiego pierwszego meczu w Pucharze Króla, prawda Andresito? Oczywiście, że za pomocą wnętrza autokaru i wyciągniętego kciuka

embed

*** Jeszcze przed wtorkowo-środowymi spotkaniami Pucharu Króla była weekendowa kolejka, no i Sergio, tak Sergio, stwierdził, że koniecznie musimy zobaczyć jak on, jego kciuk i (błagająca o pomstę do nieba) kurtka prezentują się na hotelowej kanapie w hotelowym holu zaraz po przylocie z drużyną na Majorkę.

embed

Mamo. Myślicie, że kiedykolwiek będziemy w stanie na niego normalnie patrzeć po tym w jakich pozycjach go widziałyśmy i ile tatuażów  Nie.

*** Znowu zagęszczona atmosferę ratuję nam Iker, który jest tak rozkoszny, że aż nie znajdujemy odpowiednio długiego i przeciągłego "Awww", żeby to  wyrazić. By uczcić swoje rekordowe 8 milionów fanów na Facebooku zamiast tradycyjnego numeru z białą kartką A4 postanowił pożyczyć koszulkę od Kaki. Czyli koszulkę z numerem 8 i ją na siebie założyć.

embed

Ach, aż miło patrzeć jak te słitfociarstwo wyzwala w nim duszę kreatywnego artysty.

A tak w ogóle, to słitfocia z Sarą nie była jedyną jaką sobie u Księcia Asturii zrobił, bo była też focia przez Sarę zrobiona, która zawiera tradycyjny pocieszny uśmiech..

embed

*** A no i jeszcze na koniec. Bardzo podoba nam się poczucie humoru Czesia. Wrzucić zdjęcie na którym jest Daniella robiąca minę Danielli (zaciskająca usta w parodię uśmiechu i karkołomnie skręcająca głowę) i podpisać "Wesołego Halloween wszystkim!" jest tak genialne, że same nawet byśmy na to nie wpadły!

embed

Czesiu, kochamy Cię.

Więcej o: