Chelsea - Manchester United: Retrybucja

Czyli kontynuujemy nasze poświąteczne updejty. Bo o tym meczu trzeba napisać.

Mecze Chelsea z Manchesterem zawsze rozpalają emocje, nawet jeśli to tylko mecz Pucharu Ligi Angielskiej. Ale wtorkowy mecz na Stamford Bridge rozgrywał się w atmosferze podgrzanej do czerwoności, ze względu na kontrowersyjne okoliczności niedzielnego zwycięstwa Manchesteru nad Chelsea w Premier League. Chicharito strzelił wtedy bramkę ze spalonego, Torres dostał dyskusyjną czerwoną kartkę, a w Anglii rozgorzała dyskusja czy sędziowie sprzyjają Man United.

W tej dyskusji brać udziału nie będziemy, naszym zdaniem rzeczywistość jest raczej szara niż czarno-biała i pamiętamy przypadki gdy sędziowie mylili się na niekorzyść United i to w bardzo ważnych spotkaniach, ale zostawmy to. Chodzi tylko o to, że wtorkowy mecz odbywał się w bardzo bojowych nastrojach.

Chelsea przystąpiła do niego w wojennym rynsztunku, bez Torresa wprawdzie ale z Cechem, Sturridgem, Matą i Luizem. United postawili na młodzież, niektórych chłopców z formacji defensywnej widziałyśmy pierwszy raz w życiu, niektórych nie chcemy już oglądać więcej.

Wynik zapewne znacie, nie ma więc sensu budować suspensu (nawet nie czujemy kiedy rymujemy), trzeba tylko pochylić głowę nad pięknem angielskiej piłki, nad determinacją i wolą walki, nad niezatrzymaną karuzelą emocji. Dziewięć goli, trzy karne, dogrywka, fatalne błędy i piękne akcje...

C - M footyroom.com przez footyroom

Pytanie tylko, czy tym razem sędziowie, gwoli sprawiedliwości, nie sprzyjali Chelsea chcąc jej zrekompensować ligową porażkę, ale na to pytanie pewnie fanki obu drużyn mają swoje własne, zupełnie rożne, odpowiedzi.

A już w ten weekend mecz United z Arsenalem. Nie możemy się doczekać!

Więcej o: