Olieg Achrem: "Kogoś coś tam boli jeszcze z tamtego sezonu"

Atmosfera przed dzisiejszym spotkaniem na szczycie coraz bardziej gorąca.

Tak dziewczęta, to już dziś! O 18! Przyspieszony mecz drugiej kolejki w którym mistrz podejmie wicemistrza kraju. Takim spotkaniom zawsze towarzyszą dodatkowe emocje, w Rzeszowie - nie inaczej - zapowiada się wielkie widowisko. Ogień wokół pojedynku rozbuchał kilka dni temu Daniel Pliński, który stwierdził, że Zbyszkowi Bartmanowi daleko do klasy sportowej Grozera, a na ataku, jego zdaniem powinien grać Schoeps. Zibi, ani nikt z przeciwnego obozu, nie odpowiedział na te zaczepki, bo jak zauważa kapitan zespołu Olieg Achrem, nie traktują ich poważnie.

Ja nie czytam tego. My musimy się koncentrować na swojej grze, na kolejnym meczu. Ale takie zaczepki mogą świadczyć o tym, że kogoś coś tam boli jeszcze z tamtego sezonu. Możemy się jedynie z tego pośmiać i wspierać nawzajem - komentuje przyjmujący.

Jeśli wierzyć słowom Oliega, dla Rzeszowian to w ogóle będzie mecz jak co dzień.

Nie odczuwam z tego powodu jakieś presji wyniku. Wszyscy o tym mówią, ale dla mnie początek sezonu w tym roku jest podobny jak w poprzednim. Nie widzę różnicy. I wtedy i teraz chcemy zdobyć mistrzostwo - tłumaczy.

Wierzycie w takie zapewnienia? Czego spodziewacie się po dzisiejszym mega boju?

Więcej o: