Jochen Schoeps zapewnia, że nie będzie źle życzył Bartmanowi

W Rzeszowie będą próbować manewru z przesunięciem Niemca na przyjęcie?

Schoeps miał być nową gwiazdą i godnym następcą Grozera w drużynie mistrza Polski, późniejszy głośny transfer Bartmana nieco jednak skomplikował tę wizję, zwłaszcza, że Zibi deklarował wielokrotnie, iż rolą zmiennika nie jest zainteresowany. Czy w Resovii z nadmiaru bogactwa rozpoczną się przymiarki do wariantu z Niemcem na przyjęciu?

Jochen na tej pozycji grał ostatnio w reprezentacji, wynikało to przede wszystkim z tego, że trener chciał mieć na boisku jednocześnie i jego i Grozera. Również w sparingach Resovii próbowano tej opcji, siatkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym zauważa jednak, że wynikało to raczej z problemów zdrowotnych dwójki przyjmujących - Achrema i Kovacevica. Niemiec podkreśla, że gdyby trener zdecydował się na taki manewr, on jest otwarty na wszelkie rozwiązania, acz takie przestawienie wymagałoby pewnie wielu treningowych prób.

A jak (póki co) atakujący zapatruje się na rywalizację z Bartmanem?

Każdy z nas, niezależnie od tego, czy wyjdzie w podstawowym składzie, czy zacznie spotkanie na ławce, będzie życzył koledze z zespołu jak najlepszej gry, bo przecież najważniejsze jest dobro drużyny. Dla mnie to oczywiste i nie wyobrażam sobie, żebym miał stojąc z boku życzyć źle koledze tylko po to, żeby wejść za niego na boisko - deklaruje Shoeps.

Jak myślicie, który z atakujących wybiegnie w szóste w pierwszym meczu Resovii w nowym sezonie? Na kogo Wy byście postawiły?

Więcej o: