Biczfejs na środę

Przerwa na mecze reprezentacyjnie nieoczekiwanie nie okazała się wcale przerwą od biczfejsów, a towarzystwo kolegów z kadry narodowej  spowodowało nadprogramowy wysiłek mięśni twarzy.

*** Co się zresztą na przykład takiemu Fabregasowi dziwić. Nie dość, że na co dzień w Barcelonie trener zmusza go do tworzenia harmonijnego związku z ławką rezerwowych, to jeszcze nie może sobie odpocząć w La Furia Roja - na jego miejscu na boisku rozpanoszył się Silva, jego bramki strzela Cazorla, a na dodatek Daniella wcale nie upiekła mu tortu z truskawkami na urodziny . I to jest bardzo niesprawiedliwe, prawda Cesc?

embed

Na jego miejscu zrobiłybyśmy kilka zniesmaczonych min już z wyprzedzeniem, bo red. Marina właśnie przygotowuje sobie kilka nowych złośliwych porównań odnośnie (znowu!!) zaniedbanej fryzury.

*** W przeciwieństwie do Hiszpana Leoś powodów do narzekań nie ma - opaska kapitańska pięknie prezentuje się na ramieniu, rzuty wolne zamieniane na bramki to szara codzienność. A jeśli w biczfejsie nie chodzi o wyrażenie obecnego stanu duszy i umysłu, to wiadomo, że chodzi o przypodobanie się Królowi Davidowi. Takiej okazji Messi przepuścić nie mógł.

embed

No to liczymy na powrót Messilli w najbliższej kolejce. Przecież Król musi się odwdzięczyć.

*** Nie będziemy udawać, że Clint Dempsey jest jednym z naszych ulubieńców, który pojawia się na różowych łamach co drugi dzień. ale jeśli rozchodzi się o tak spektakularny mimiczny spektakl nie możemy pozostać obojętne. Amerykański napastnik podczas meczu z Jamajką postanowił przemilczeć co sądzi o decyzji sędziego i w zamian za to pokazać to obrazowo za pomocą mięśni twarzy do jego pleców.

embed

*** Innym za to to w ogóle dogodzić nie można, rajskie krajobrazy brazylijskiego Reife, basen. bąbelki i pluskający się obok Neymar i Marcelo, a Ci jeszcze mają jakiś szósty stopień poirytowania światem doczesnym wyrażony w ułożeniu warg. Oj, Dani, Dani...

embed

*** Manuel jakoś dziwnie pogodny jest w ostatnich dniach, Holger bez grzywki jakoś stracił swój wewnętrzny pazur, więc honor Niemców w tym zestawieniu przyszło na koniec ratować Mullerowi. I można dyskutować. że to raczej coś pomiędzy biczfejsem, WTF?!, a śmiertelnym przerażeniem piłką znajdującą się w dłoniach, aniżeli sam 100% rasowy biczfejs, ale Mannschaft ratuje się jak może i my nie zamierzamy mu w tym przeszkadzać.

embed

Zresztą ta podkówka z ust naprawdę wygląda groźnie, nie sądzicie?

Więcej o: