A tymczasem i trochę znienacka poznałyśmy nowego trenera kadry szczypiornistów

Nasze umysły dawno już zapomniały o klęsce szczypiornistów w kwalifikacjach do zakończonych przed miesiącem Igrzysk. Więc gdy wczoraj świat obiegła informacja o wyborze nowego trenera reprezentacji, zareagowałyśmy gromkim "że co?!?". No ale później przypomniałyśmy sobie całą sprawę.

I nie przedłużajmy już ponad miarę. Nowym trenerem drużyny zostanie 51-letni doświadczony, niemiecki trener Michael Biegler. Zarząd związku swoją decyzję podjął jednomyślnie i wkrótce dojdzie do podpisania kontraktu ze szkoleniowcem, którego głównym zadaniem będzie przygotowanie kadry do sukcesu na Mistrzostwach Europy w 2016 roku, które odbędą się w Polsce.

Biegler w swojej bogatej karierze trenował kluby Bundesligi - SC Magdeburg, VfL Gummersbach, Frisch Auf Goeppingen i TV Grosswallstadt, był też drugim trenerem reprezentacji Niemiec (ale to było akurat w poprzedniej epoce, w latach 1993-96) i trenerem bramkarzy reprezentacji... Brazylii.

Michael BieglerMichael Biegler fot. Wikimedia Commons

O swoje nowe stanowisko Biegler rywalizował z Jarosławem Cieślikowskim. O zatrudnieniu Niemca zdecydowały rozmowy szefa związku z kandydatami oraz tajemniczo nazwane "konsulatacje w środowisku piłkarzy ligi polskiej i niemieckiej" . Czyżby kadrowicze mieli tu coś do powiedzenia?

Nowemu trenerowi życzymy powodzenia w zmierzeniu się z legendą wielkiego poprzednika. Łatwo nie będzie, bo przecież zwrotu "Reprezentacja Polski w piłce ręcznej" czy "polscy szczypiorniści" używano rzadziej niż wyrażenia "kadra Wenty", a to chyba świadczy o wszystkim.

Czy za kilka lat będzie się mówiło o "kadrze Bieglera"? W sumie nie miałybyśmy nic przeciwko tytułowi mistrzowskiemu wywalczonemu w polskich halach!

Więcej o: