Mówiłyśmy Wam, że Mikkel Hansen idzie do PSG, ale nie mówiłyśmy, ile będzie zarabiał

Oooooo, tyyyylllleeeee....

Nie, serio. My tu narzekałyśmy, że idzie do jakiegoś PSG, co nawet w pucharach nie gra, a tu okazuje się, że PSG jest zabawką katarskich szejków, którzy obok klubu piłkarskiego ze stolicy Francji, postanowili sprawić sobie też taki szczypiorniakowy. No i nasz Mikkel, którego upatrzyli sobie na perłę w koronie będzie zarabiał... milion euro rocznie!

Milion euro! To oczywiście wacikowe drobne w porównaniu z takimi, również wypłacanymi z szejkowej kasy, 13 milionami Zlatana Ibrahimovicia, ale jak na zarobki w piłce ręcznej są to pieniądze ogromne. Darujemy sobie wszystkie teksty w stylu "och, Mikkel, teraz kochamy cię jeszcze bardziej", bo prawda jest taka, że kochałybyśmy go nawet gdyby był dzikim włóczęgą przez tak wiele dni bez dachu nad głową i grosza przy duszy. Ostatnie skarpety frotte byśmy podarły na tę jego opaskę.

Mikkel HansenMikkel Hansen Fot. MARKO DJURICA REUTERS

Miejmy tylko nadzieję, że te szejkowe pieniądze na coś się przydadzą, to znaczy na to, żebyśmy o PSG i Mikkelu słyszały dużo i często...

Więcej o: