No dobrze, to teraz nam szybciutko mówcie, co sądzicie o olimpijskich strojach siatkarzy

Nami targają mocno ambiwalentne odczucia.

Zanim jednak zdołałyśmy przetworzyć informację o niecodziennym odzieniu biało - czerwonych, nasze mózgi długo procesowały krzywdę jaką wyrządził Włochom ich projektant strojów. Rozlana plama atramentu centralnie na środku z przodu, kawałek płotu z tyłu - to muszą być najgorsze spodenki w historii nowożytnego.

embed

Ale dobrze, skupmy się na naszych. Przyznam szczerze, że na początku lekko się skrzywiałam i pomyślałam, że takie koszuliny to ja przecież na W-Fie w liceum miałam, jak to w takich zwyczajnych T-shirtach na olimpiadzie. Po jakimś czasie stroje zaczęły jednak przekonywać mnie do siebie coraz bardziej, uznałam, że te czerwone lamówki dodają im fajnego, oldskulowego stylu, a Zibi Bartman został wręcz stworzony do jej noszenia.

embed
embed

A jakie jest Wasze zdanie?

Więcej o: