Dobra dziewczyny, zbliżają się igrzyska, a my nie znamy ani jednego brytyjskiego siatkarza

A teraz - z ręką na sercu - przyznajcie ilu znacie Wy. No właśnie. Pora przyjrzeć się bliżej naszemu grupowemu olimpijskiemu rywalowi.

Wielka Brytania w światowym rankingu zajmuje tak odległą pozycję, że nie wiedziałyśmy nawet, że FIVB klasyfikuje aż tyle drużyn. Oni tam nawet swojej ligi nie mają, a przynajmniej wszyscy reprezentanci kraju grają za granicą (głównie we Francji). Co tu dużo mówić, gdyby nie fakt bycia gospodarzem turnieju, Brytyjczycy igrzyska obejrzeliby w telewizorach (zastanawiając się najpewniej po co ta siatka na środku i dlaczego sędzia nie odgwizduje zagrania ręką).

Nie pytajcie nas, kto jest największą gwiazdą zespołu, bo Wam nie powiemy. Możemy powiedzieć za to kto jest kapitanem. A jest nim 25 - letni Ben Pipes występujący na co dzień w lidze holenderskiej:

Nasz czwarty w kolejności rywal grupowy ma również w swoim składzie prawdziwego weterana, 40 -letniego (!) Jasona Haldane'a.

Nie wygląda!

A kto jest największym ciachem drużyny? Wszystko wskazuje na to, że 22-letni Nathan French, który powitał nas ze zdjęcia głównego, acz zdania są podzielone i to wśród samych zawodników. Nathan w towarzystwie Petera Bakare i Marka Plotyczera wystąpili w materiale promocyjnym, w którym spierają się o to, który z nich jest "tym seksownym" reprezentacji Wielkiej Brytanii. Zainteresowane?

 

I co Wy na to? Myślicie, że będzie na kim zawiesić oko po drugiej stronie siatki podczas naszego meczu z gospodarzem?

(Wideo znalezione na volleywood.net)

Więcej o: