Portugalia w półfinale!

Napisałyśmy to, i zrobiło nam się smutno, że już tak mało Euro zostało. Smuteczek, pierwszy ćwierćfinał za nami. Momentami nudnawy, ale jaka końcówka!

Bardzo przed tym meczem wierzyłyśmy w Czechów, a przynajmniej w to, że nawiążą walkę. I nawiązali. Początek należał do nich, choć trzeba też przyznać, że dominacja to za duże słowo, a i niewiele z niej wynikało. Portugalczycy rozkręcali się stopniowo, ale końcówka pierwszej połowy przyniosła prawdziwą kanonadę "prawie goli", które były "prawie stadionami świata". Cristiano raz strzelał z przewrotki, ale będąc ustawionym tyłem do bramki siłą rzeczy nie mógł dobrze wycelować, a potem po brawurowym i świetnym przyjęciu piłki w polu karnym strzelił w słupek, nie po raz ostatni w tym meczu zresztą.

Czesi mieli swój przebłysk w drugiej połowie, gdy świetnym rajdem lewą stroną urwał się Pilarz, ale źle podał w pole karne. Poza tym, było jednak widać różnicę klas między ćwierćfinalistami, mimo, że Portugalczycy długo nie potrafili udokumentować jej golem.

Ta chwila nadeszła w minucie, gdy po dośrodkowaniu Moutinho Cristiano świetnie huknął głową i Cech, który pokazał wcześniej kilka spektakularnych interwencji, musiał w końcu skapitulować. Cristiano uciszył w ten sposób kibiców na Stadionie Narodowym, którzy przeraźliwie go wygwizdywali za każdym razem gdy był przy piłce, powodując naszą konsternację, złość i zawstydzenie. Chciałybyśmy nie myśleć, ze to byli Polacy, ale obawiamy się, że takie zachowanie pasuje trochę do naszych "hejterów Krystyny". Zresztą nieważne, Czesi, Polacy, czy turyści z Puerto Rico - wstyd i już. Nie powinno tak być.

A co powiedział Cristiano do kamery?

embed

Końcówka przyniosła jeszcze emocje, gdy rzut rożny dla Czechów zwabił w pole karne samego Petra Cecha. Po dośrodkowaniu Portugalia wyszła w kontrą, i biedaczek miałby spore problemy z powrotem, gdyby akcji nie zatrzymał Jiracek.

Trochę nam szkoda braci Czechów, ale wygrała drużyna lepsza i teraz czeka na zwycięzcę meczu Hiszpania - Francja.

Zadowolone z rezultatu?

Więcej o: