Na pewno stęskniłyście się za Lewisem i Nicole na czerwonym dywanie, nie mówcie, że nie

Jeśli nas pamięć nie myli (choć tu by pewnie trzeba było zapytać Andrzej Borowczyka) to pierwsze galowe wyjście gwiazdorskiej pary od ponownego zejścia się na początku roku.

Biedna Nicole albo spędziła ostatnie trzy miesiąca na kole podbiegunowym, albo ktoś jej urwał kabel od internetu, abo ma bardzo krótką pamięć i zapomniała jak eksponowanie nogi skończyło się dla Angeliny Jolie, a parę dni temu Anji Rubik. No zobaczcie - sama się prosi o ingerencję złośliwych internatów:

embed

Lewis zabrał swoją księżniczkę (choć właściwie to chyba na odwrót) na londyńską premierę filmu, którego na pewno nigdy w życiu nie obejrzymy, czyli Men in Black 3 . Wygląda na to, że Nicole ma jakieś szersze związki z produkcją, bo dwa dni wcześniej pojawiła się (bez Lewisa) na pokazie w Berlinie. I musimy przyznać, ze prezentowała się wówczas o cztery nieba lepiej:

embed

Czekajcie, sprawdziłyśmy, Nicky najwyraźniej gra tam jakąś rólkę.

Więcej zdjęć z londyńskiej premiery do obejrzenia w naszej galerii. Jak oceniacie prezencje obojga?

Więcej o: