Sesję znalazłyśmy na blogu marvand i, ale kompletnie nie zgadzamy się z autorką - naszym zdaniem Johaug jest szalenie fotogeniczna, bo jest też po prostu bardzo ładna. Tyle, że "na co dzień" (o ile zawody Pucharu Świata można nazwać "na co dzień") czasem przesadza z makijażem i samoopalaczem (podkładem? solarium), jednak w tej sesji jest po prostu niesamowicie piękna, ma na sobie świetne ciuchy i wspaniale się bawi:
A przecież to nie pierwsza przygoda Tereski z sesją zdjęciową. Bardzo dobrze wypadła też (wiemy to także od marvandi) w zdjęciach dla Donald Magazine (słodka nazwa), choć tam jest już praktycznie nie do poznania, co potwierdzają koleżanki z kadry.
A zanim powiecie (a my razem z Wami) "szkoda, że Justyna nie ma takiej sesji", to przypomnimy Wam, że przecież ma , jak najbardziej ma. No, może nie sesję, ale trzy zdjęcia, na których wygląda bardzo, bardzo hot:
No, to teraz możemy powiedzieć, że szkoda, iż nie ma więcej.
Ale największa szkoda, to taka, że zima się skończyła, co nie Gregor?