Isia wygrywa turniej w Miami! Maria Szarapowa pokonana!

Agnieszka Radwańska wygrała z Marią Szarapową 7:5, 6:4 w finale turnieju WTA w Miami, ale Dziewczęta, cóż to był za piękny mecz! Jesteśmy pod wrażeniem gry... Marysi, która, jak na siebie, grała bardzo urozmaicony tenis, myliła się mało i miała morderczy serwis. Ale nasza Isia była jeszcze lepsza: skoncentrowana, sprytna, niesamowita technicznie i, co najważniejsze - zwycięska.

Przed meczem to Szarapowa była faworytką bukmacherów - za jej zwycięstwo płacili tylko 1,6 za postawioną złotówkę, za triumf Isi aż 2,20.  Jednak to Radwańska miała całe spotkanie pod kontrolą - zaczęła bardzo skoncentrowana i w zasadzie nie odpuściła kontroli nad spotkaniem ani na chwilę.

Co zaskakujące - nie przegrała ani jednego swojego podania! Ale Maria również grała nadspodziewanie dobrze, jej serwis był zabójczy, walczyła o każdą piłkę i, jak na siebie - bardzo dużo biegała. Bałyśmy się tie-breaków, bałyśmy się trzech setów, ale Iśka wytrzymała presję i bezlitośnie zakończyła sprawę w dwóch.

To największy sukces polskiego tenisa po II wojnie  światowej, czyli de facto, największy sukces polskiego tenisa. Miami jest niezwykle prestiżowym turniejem, nazywanym przez niektórych "piątą lewą wielkiego szlema", i nawet jeśli do tego tytułu aspiruje kilka turniejów w sezonie, to zwycięstwo w Miami to punkty, prestiż, sława i chwała. Pękamy z dumy, jesteśmy wzruszone, idziemy pić alkohol.

Więcej o: