Ale z tego, że Sebastian Świderski z miejsca został trenerem Farta Kielce to chyba powinniśmy się cieszyć, co?

Kończymy piękną karierę zawodniczą, zaczynamy piękną karierę trenerską?

Sebastian Świderski zakończył karierę przede wszystkim z powodu trudno gojącej się kontuzji, której nabawił się w pierwszym spotkaniu towarzyskiego Turnieju Mistrzów o Puchar Prezesa PLPS, w którym podopieczni Krzysztofa Stelmacha brali udział na dwa tygodnie przed startem sezonu.

Kończę z graniem definitywnie.Niestety, ta moja poprzednia kontuzja odnowiła się dosyć poważnie i teraz mam w 60 procentach zerwany mięsień czworogłowy.

Brzmi przerażająco, dlatego ze smutkiem żegnamy wielkiego zawodnika, ale jednocześnie życzymy wszelkich sukcesów w karierze trenerskiej.

No bo wyobraźcie sobie teraz, że Świder mówi do Pierre'a: "Uczesz się" <3

Więcej o: