Krzysiek Lijewski będzie odpoczywał przez tydzień, gorzej z Michaelem Haassem

Bezmyślne zachowanie Dominika Kleina w przedwczorajszym spotkaniu Polski z Niemcami i tak mogło skończyć się dużo gorzej.

Kiedy w końcówce meczu pchnięty przez Kleina i przywalony jego kolegą z zespołu Lijek nie podnosił się długo z parkietu, wszyscy drżeli o jego kręgosłup. Na całe szczęście skończyło się "tylko" na dwóch wybitych dyskach, które zostały błyskawicznie nastawione przez lekarza kadry, Macieja Nowaka.

Jeszcze Krzyśka trochę boli, ale powinno być dobrze i niedługo wróci do gry - uspokaja lekarz w rozmowie z "Faktem" przewidując, że owo "niedługo" wyniesie mniej więcej tydzień.

Mniej szczęścia miał Michael Haass, którego noga feralnie ugrzęzła pod plecami Lijka w rezultacie czego Niemiec doznał złamania kostki. Czeka go teraz operacja i co najmniej 4 miesiące przerwy w grze. Brawo Dominik Klein.

Nic go nie tłumaczy. Znam tego zawodnika z Bundesligi i niestety często gra nieczysto. Dzisiaj przez swoje zachowanie spowodował kontuzję dwóch zawodników, w tym swojego kolegi z zespołu. Ręce opadają - komentuje na łamach zprp.pl Bartłomiej Jaszka.

Jeśli macie skłonności masochistyczne, całe zdarzenie przypominamy poniżej. Nie polecamy.

 
Więcej o: