Petko i Schweini wymienią się cieszynkami

Teraz to Petko będzie po zwycięstwie macać Mario Gomeza. Wyobraźcie sobie, że niektórzy uznali Petkodance za obraźliwy i zasugerowali tenisistce, że powinna bardziej powściągliwie cieszyć się w triumfów. Ale głupi ci Rzymianie.

Andrea Petković po raz pierwszy wykonała Petkodance (podejrzanie zresztą podobny do tego, co robił kiedyś Peter Crouch) po US Open 2010, spopularyzowała zaś na zeszłorocznym Australian Open. Taniec spodobał się Novakovi Djokoviciovi, a na swoim blogu Niemka pokazywała, jak należy go wykonywać:

Dla nas najmilszy był ten, wykonany wspólnie z Isią, po zwycięskim dla Polki finale w Pekinie .

embed

Do Andrei, która słynie z inteligentnego poczucia humoru, dotarły jednak głosy, że przez niektóre rywalki triumfalny dance odbierany był jako przejaw braku szacunku:

Coraz częściej docierały do mnie głosy, że mój Petkodance to brak szacunku dla rywalek. Nie zgadzam się z tym, bo np. piłkarze bardzo często demonstrują radość po golach tańcząc i robiąc inne dziwne rzeczy, a nikt nie zarzuca im braku szacunku dla rywali - mówi Petko - Szkoda, że żadna zawodniczka, której taniec przeszkadzał, nie powie mi tego w twarz. O wszystkim słyszałam wyłącznie od dziennikarzy.

(Źródło: Sport.pl)

Petko dodała, że krytykują ją głównie Amerykanie, traktujący tenis "bardzo poważnie, bardzo konserwatywnie". Serio, Amerykanie? A Serena Williams grożąca sędzinie? A Andy Roddick parodiujący kolegów z kortu ?

W każdym razie Petko nie chciała nikogo drażnić i obiecała świętować (swoją drogą nie ma ostatnio za bardzo co świętować, nad czy, ubolewamy) bardziej skromnie. Nie martwcie się jednak o losy słynnego tańca, gdyż... Petkodance zamieni się na Petko Dunk - sposób celebracji zapożyczony od Bastiana Schweinsteigera... Petko dunk miału już swój debiut podczas turnieju w Brisbane...

...ale najlepsze jet to, że....

Umowa jest taka, że jak ja zrobię Dunk, to on zatańczy po golu Petkodance. Wiem, że trenuje, więc uważajcie!

No to teraz już nie możemy się doczekać. Swoją drogą, Petko, nie mówiłaś, że znasz Bastiana, nie chcielibyście kiedyś wpaść do redakcji?

Szkoda tylko, że Schweini dopiero ostroznie wraca do formy po kontuzji, Andrea zaś właśnie wycofała się, z powodu urazu, z Australian Open, na rezultaty tej zamiany przyjdzie nam więc trochę poczekać... Ale jesteśmy strasznie, strasznie ciekawe Bastiana robiącego Petkodance.

Jesteśmy też ciekawe, co Wy sądzicie o tej całej "cieszynkowej aferze"? Czy ekspresywne okazywanie radości to brak szacunku do rywala, a może właśnie sól sportu?

Zobacz, jak Schweini śpiewa "Happy Birthday" legendzie futbolu>>

Więcej o: