Fatalne wieści z Oberstdorfu, Tom Hilde złamał kręgosłup

Tak złego początku TCS nie mogłyśmy sobie wyobrazić. Upadek Hildziaka wyglądał poważnie, ale przecież był przytomny, gdy znoszono go ze skoczni, i nawet uśmiechał się, gdy znoszono go ze skoczni, choć był to uśmiech rozdzierający serce.

Nie spodziewałyśmy się, że diagnoza będzie tak poważna.

Szczegółowe badania wykazał złamanie jednego z odcinków kręgosłupa , ale na szczęście, na bardzo wielkie szczęście w tym nie szczęściu nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego!

Przecież Tom machał do widzów, to było takie uspokajające. Co prawda zdjęcia skoczka z pokiereszowaną twarzą wzbudziły w nas trwogę, ale to... to jest z zupełnie innego porządku. Jak o tym przeczytałyśmy oblał nas zimny pot, a później nie wiedziałyśmy czy płakać czy się jednak cieszyć, że nie doszło do najgorszego. Dla naszego ukochanego Norwega oznacza to jednak koniec sezonu - w tym roku nart już na pewno nie przypnie.

Dziś przeprowadzone mają zostać kolejne badania, które ocenią ostateczny stan skoczka. Trzymaj się Tom!

Więcej o: