No to jeszcze raz podziękujmy Odense!

Bo najpiękniejsza drużyna świata zgotowała nam wczoraj naprawdę piękny wieczór.

Przeżyjmy to jeszcze raz, bo to było naprawdę niesamowite: Wisła wygrywała swój mecz, ale  z Craven Cottage dochodziły coraz smutniejsze wieści... najpierw 1:0, potem 2:0... było nam smutno, nie tylko ze względu na niekorzystny wynik dla Wisły, ale także dlatego, że po ostatnim meczu Białej Gwiazdy z Duńczykami zapałałyśmy do nich wielką sympatią i przykro było słuchać, że Clint Dempsey i koledzy biją tych ładnych chłopców...

Wiadomość o bramce na 1:2 praktycznie przeszłą mimo naszych smutnych uszu, i kiedy Wisła dowiozła (nie szczędząc nam nerwów w końcówce) swoje zwycięstwo do końca, cieszyłyśmy się, ale na smutno... I wtedy stał się cud, prawdziwy cud...

Dziękujemy ci Odense, bo przecież ten mecz był dla ciebie meczem o pietruszkę... Ale była to najpiękniejsza, najsmaczniejsza i najważniejsza pietruszka świata:

embed

Dziękujemy Ci, podobnie jak setki polskich kibiców, które zaspamowały facebookową tablicę duńskiego klubu - zajrzyjcie sobie na fanpejdża Odense - podziękowania od polskich kibiców ciągną się kilometrami...

"Dziękujemy, powodzenia w Superlidze", "Do zobaczenia podczas Euro 2012. Zapraszamy do Krakowa!", "Zasłużyliście na dużą ilość piwa", "Profesjonalne podejście. Dobra robota!", "To jest piękno futbolu. Polska mówi "dziękuję!", "Będziemy mieli cudowne święta. Mamy wobec was dług wdzięczności" "Baye Djiby Fall to od dziś mój ulubiony piłkarz"

...podobnie jak komentator meczu Fulham z Odense, który "odleciał" po bramce dającej awans Wisły...

Dziękujemy Odense. Zawsze chciałyśmy być świadkami narodzin piłkarskiej legendy, a wy nam to umożliwiliście...

Zobaczcie galerię pełną kibicowskiej i piłkarskiej radości >>

11 ciach, których będzie nam brakować na Euro 2012 >>

Więcej o: