Polska - Włochy: ciachowa relacja NA ŻYWO

Nowy piękny stadion, nowe kontrowersyjne koszulki, piękny rywal i coraz bliżej do Euro 2012. Niestety Polacy nie są coraz bliżej dobrej gry w piłkę, a mecz z Włochami boleśnie obnażył nasze słabości, zwłaszcza w obronie i... na ławce trenerskiej. Trener Smuda po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi reagować w sytuacjach, gdy Polakom nie idzie. Smuteczek. Oby z Węgrami było lepiej.

Jeżeli będziecie uważać, że nadużywamy słów "Claudio Marchisio" tudzież "Wojtuś, Wojtuś, Wojtuś!", poinformujcie nas o tym na facebooku>>

O innych rzeczach, własnych przemyśleniach, tudzież po prostu onomatopeicznych wybuchach radości/rozpaczy możecie informować nas w komentarzach>>

ODŚWIEŻ RELACJĘ

PS. A Ignazio Abate ma fryzurę niepokojąco podobną do euromaskotek. Ale jeśli akurat nie ma takiej fryzury i trafi pod obiektyw dobrego, mediolańskiego fotografa, to wygląda bardziej niż hot. I tym miłym akcentem się z Wami pożegnamy.

Ignazio AbateIgnazio Abate www.dolcegabbana.com

KONIEC. Zaczęło się nieźle, skończyło tragicznie. Nie mamy obrony, a przecież nawet Wojtusiowi może się zdarzyć gorszy dzień. W ataku też byliśmy nieskuteczni, ale bardziej od porażki, bardziej od klopsa Szczęsnego i słabej gry naszych irytuje nas postawa kibiców reprezentacji. Tracili głos na długie fragmenty meczu, zwłaszcza wtedy, gdy piłkarze ich najbardziej potrzebowali golach, ale odzyskiwali go nagle, gdy uznali, że trzeba wygwizdać naszych. Nie podoba nam się to. Nastrój przed meczem z Węgrami mamy nienajlepszy, a ile można zwalić na brak orzełka? Zapraszamy już jednak na jutro na hitowe spotkanie Anglii z Hiszpanią. Relacja na żywo od 18.30.

KONIEC. Żeby nas dobić, Szpaku wylicza serię, jakie nam przerwała ta porażka.

22.36 Włochom się nie chce, ale i tak wchodzą w naszą obronę jak w masło. Na szczęście Matri nie potrafi się dobrze wstrzelić w bramkę, ale po raz kolejny Arek Głowacki pokazuje, że jest wolny, spóźniony i ogólnie nieogarnięty.

22.34 Sędzia dolicza trzy minuty.

22.33 Jeszcze próbujemy. Po rzucie rożnym Włosi wybijają piłkę na przedpole, Matuszczyk pięknie uderza z woleja... tyleż pięknie, co niecelnie. Ale brawo za odwagę.

22.31 Szczęście też przy rywala. Robert strzela, ale piłka choć rykoszetuje, mija poprzeczkę bramki Buffona.

Mamy też pytanie do drogich czytelniczek. Gdzie jest Paweł Brożek?

22.29 :(((

Kubusiu, lekko, po ziemi, w środek bramki? Nie pamiętamy, kiedy oglądałyśmy tak smętny mecz kadry.

22.27 KARNY! Lewandowski staranowany w polu karnym przez Ranocchię, Kuba ustawia piłkę...

22.25 No, panowie! Dziś nasze święto narodowe, wykrzeszcie z siebie jeszcze trochę! Tak jak Niemcy, którzy przegrywali już 3:1, ale już remisują. I jak życie znamy, pewnie ostatecznie z Ukrainą wygrają.

22.23 No wreszcie! Dobra akcja polaków zakończona niecelną główką Lewandowskiego. Ale przyznamy, że przez chwilę żywiej zabiły nasze serca.

A później Dudka wszedł z Murawskiego.

22.21 Włosi rozgrywają sobie piłkę w środkowej strefie boiska, Polacy grają, jakby byli pogodzenie z porażką. Albo jakby nie potrafili się odnaleźć po tych wszystkich zmianach.

22.19 Ale obudziła ją informacja, że Ukraina wygrywa w Kijowie z Niemcami 3:2!

22.16 Redaktorka queenerica usnęła. I nie obudziło jej nawet zagranie piętką Matuszczyka i okazja Piszczka. Obwiniajcie tembr głosu red. Szpakowskiego.

22.12 Damien Perquis ma ładną nogę. Szkoda, że nie zobaczymy następnych fragmentów jego ciała, ale też fajnie, że zobaczymy spodenki Wasyla. Kolejna zmiana.

22.10 Aaaaa! Wojtek broni sytuację sam na sam z Matrim! My w jego sytuacji położyłybyśmy się na murawie i błagały o łaskę. Albo zapytałybyśmy obrońców, gdzie byli, kiedy ich nie było.

22.09 Jednak trener reaguje. Mierzejewski zmieni Peszkę, a Matuszczyk Polańskiego.

22.07 A tak się cieszą ci, którzy dają nam lekcję efektywnego futbolu.

embed

Jeśli nie potraficie cieszyć się ich radością, cieszcie się pupą Marchisio, a co!

22.05 Polska publiczność reaguje jeszcze głębszym milczeniem, Prandelli reaguje dwiema zmianami (Aquilani, Matri i Nocerino za Montolivo, Marchisio i Pazziniego), Smuda nie reaguje.

22.03 Gooool dla Włochów. Balottelli tym razem dośrodkowuje, Pazzini strzela Szczęsnemu między nogami. Dzięki temu meczowi poznamy odpowiedzi na dwa pytania.

1. Czy Arek Głowacki nadaje się do gry w pierwszym składzie.

2. Co się stanie, jak Wojtek akurat nie będzie grał meczu życia.

Chyba popadamy w depresję.

22.01 Znów okazja Włochów i znów Balottelli. Tym razem Mario groźnie uderzył z rzutu wolnego, jednak Wojtek pokazał, że dwa razy nie da się przechytrzyć i pilnował krótkiego słupka. A Kuba stojący w murze oko w oko z szalonym Włochem miał strach w oczach. True story.

21.59 I po raz kolejny Eugen w roli głównej, tym razem jednak oddał groźny strzał tuż obok słupka, więc zdecydowanie podniósł swoje notowania.

A chwilę później Obraniak ustąpił na boisku miejsca Pawłowi Brożkowi. Smuda gra na dwóch napastników, to może być ciekawy eksperyment.

21.57 Sędzia pokazuje swoją filozoficzną twarz. Polański wycina De Rossiego, arbiter się waha. Nie jest wtedy najpiękniejszy, ale w końcu decyduje się kartkę wręczyć. Słusznie.

21.55 Gra Włochów i milczenie trybun uśpiły naszych obrońców, którzy pozwolili na celne dośrodkowanie na głowę niepilnowanego w polu bramkowym Balottellego, który to na szczęście również spał i w tak dogodnej sytuacji uderzył obok bramki.

21.53 Sędzia pokazuje, że łysina zobowiązuje. Puszcza serię fauli, z których każdy kolejny jest gorszy od poprzedniego - jeszcze chwila, a połowa zawodników obu drużyn leżałaby na murawie.

21.51 Cisza na stadionie. Bardzo nam się to nie podoba. Za to podoba nam się, że realizator wykorzystuje chwilę przerwy aby pokazać nam rozgrzewającego się Matriego, który nie dość że się rozgrzewa, to jeszcze robi to w różowej kamizelce odblaskowej.

21.50 Gramy. Mamy nawet pewne zmiany Motta zmienił de Rossiego, a Pepe wszedł z Pirlo.

PRZERWA. Wiecie co jest smutniejsze niż wynik tego meczu? To:

Ignazio Abate

PRZERWA . Polacy schodzą na nią ze spuszczonymi głowami i jedną straconą bramką. Straconą trochę niezasłużenie i trochę pechowo, więc mimo wszystko jesteśmy trochę dumne z polskich pielgrzymek pod włoskie pole karne i przedłużanych tam pobytów. W drugiej połowie będzie lepiej?

21.29 Oba zespoły biorą chyba udział w konkursie na najlepsze wykonanie 4'33 Johna Cage'a. No dobra panowie, ale cztery już minęły. Trzydzieści trzy też.

21.27 Z tym składem byśmy nie przegrywali.

21.25 Fernando is also faster than tempo meczu w tej chwili. No to jak tam Wam mija długi weekend?

21.23 A Chorwacja prowadzi z Turcją już 3:0. Zadowolone?

21.20 Lewandowski! I mogliśmy wyrównać. Ale taki słabym, płaskim strzałem Buffona się nie zaskoczy. Znów jesteśmy na połowie Włochów, ale niewiele z tego wynika.

21.19 No ale dlaczego trybuny ucichły? Teraz właśnie potrzebujemy dopingu dla biało-czerwonych.

21.18 Aaaargh! Ballotelli i przegrywamy 0:1. Obrońcy nie wyszli, Wojtuś źle się ustawił i okropny klops. A tak ładnie graliśmy.

21.16 Pazzinni: Wojtuś is faster than you.

21.14 Biegnij Kuba, biegnij! Bardzo ładna akcja Polaków, ale Lewy pospieszył się z zakończeniem i niecelnie uderzał na bramkę. Chwilę potem następna.

21.12 Swoją konfrontację z Chiellinim Piszczek zakończył efektowną gwiazdą. Auć.

21.11 Znowu mocny strzał Peszki z daleka, tym razem jednak minął nawet poprzeczkę. Do trzech razy sztuka? Atakujemy! Ostrożnie, pozycyjnie, trochę niemrawo, ale atakujemy.

21.08 Groźnie się zrobiło pod bramką Wojtusia - głównym zagrożeniem dla niego byli Perquis i Wawrzyniak. Ale to już daleka przeszłość,bowiem po rzucie rożnym dla Polaków i ślicznym dośrodkowaniu Obraniaka byliśmy bardzo blisko objęcia prowadzenia.

21.04 Ha, i niech nam ktoś powie, że Włosi to cwaniacy i symulanci. Perquis podcinał Pazziniego w naszym polu karnym, ten jednak nie zwlekał ani chwili z podniesieniem się z ziemi i powrotem do gry. Redaktorka rybka chciałaby w tym miejscu pozdrowić swoją serdeczną koleżankę Marysię i sprawdzić czy czyta ona Ciacha , która mimo polskiego paszportu ma serce w kolorze azzurri i musi być teraz w siódmym niebie.

21.00 Polański fantastycznie podał do Lewego, ten jednak przewrócił się (poślizgnął?) przyjmując piłkę. Szkoda. Włosi pod naszym polem karnym, spędzają tam jednak mniej czasu niż zajmuje nam dotarcie do kropki w tym zdaniu. Znowu kontra Polaków.

20.57 Jak przystało na mecz z Włochami na razie panuje takie trochę dolce far niente... No, chyba, że akurat Włosi postanowią nas zaatakować, a my pomkniemy z kontrą godną Kozietulskiego. Lewandowski faulowany wyciągnął się jak długi, sędzia odgwizdał jednak faul na Kubie. Obraniak próbował pokonać Buffona, nie udało się, ale korzystając z zamieszania w polu karnym Sławek Peszko przepięknie uderzył w poprzeczkę.

20.55 I chociaż nam brak orła również bardzo, bardzo się nie podoba, to jednak musimy przyznać, że czarna bluza bramkarska Wojtusia jest waaaaaay toooo hooot...

20.53 "Gdzie jest orzeł?!" skandują kibice.

20.50 Imponująco długo utrzymywaliśmy się przy piłce, okiwaliśmy nawet kilku Włochów, potem Pirlo zabrał nam piłkę, ale udało nam się przeprowadzić kontrę. Obraniak strzelał na bramkę, ale bez przekonania. Rzut rożny. Zaczynamy pokazową lekcję catenaccio?

20.48 Ooo, a trener Smuda jeszcze w starej bluzie. Orzełka żal?

20.45 Za moment zaczynamy, a my po raz kolejny pragniemy podziękować trenerowi Prandelliemu, za ten piękny skład. Nie, nie chodzi na tym razem o estetykę, ale o to, że te wystawiając najsilniejszą jedenastkę, na jaką mógł sobie pozwolić pokazał szacunek dla rywala, pomimo "towarzyskości" meczu. Dziękujemy.

20.43 Hymny!

20.40 Och, jacy oni wszyscy są piękni... Wizyta kamery w tunelu to jeden z naszych ulubionych momentów meczu... Kamera przesuwa się powoli potwarzach Wojtusia, Claudio czy Danielle De Rossiego... żeby zatrzymać się na wciąż przerażających głowach euromaskotek.

Składy.

Włochy:

Buffon - Abate, Ranocchia, Chiellini, Criscito - De Rossi, Pirlo, Montolivo, Marchisio (yes,yes, yes) - Pazzini, Balotelli

Polska:

Szczęsny - Piszczek, Głowacki, Perquis, Wawrzyniak - Murawski, Polanski - Błaszczykowski, Obraniak, Peszko - Lewandowski

Przed meczem. O mamo, o mamo, o mamo, Jenson Button na trybunach! A nie, to tylko Zbigniew Boniek...

Przed meczem. Trochę nam smutno, że Marcelo Lippi i Fabio Cannavaro uznali, że GP Abu Dhabi będzie ciekawszym wydarzeniem sportowym niż mecz ich reprezentacji z Polską, no ale cóż, Fernando is faster than PZPN>

embed
Więcej o: