Manuel Fettner zepsuł nam całe piękne planowane podsumowanie końcówki sezonu letniego w skokach narciarskich

No chyba, że Wam podobają się kolczyki kanałowe. My jesteśmy na nie, nie, nie!

Oto co spotyka niczego niespodziewającego się (poza rozebranymi skoczkami) człowieka przeglądającego galerie zdjęć z przedostatnich zawodów Letniego Grand Prix. Na całe szczęście, równowaga w wszechświecie estetyki została szybko przywrócona przez dawno na skoczniach nie widzianego BERa.

Niestety ani trochę nie przybliża nas to do przywrócenia siebie samych na tor skupienia, merytoryczności i sportowych rezultatów. Ale spróbujemy. Nawet w obliczu Felixa Schofta niosącego sobie śpiwór na skocznie.

Kamila Stocha grającego w siatkówkę.

Oraz bicepsu Gregora Schlierenzauera.

Chociaż biceps to akurat nas na dobry trop doprowadzi, bo to właśnie jego właściciel okazał się być najlepszym w sobotnim konkursie w Hinzebach. Na podium obok niego ustawili się Daiki Ito i Roman Koudelka. Niestety ustawić nie mógł się Maciej Kot, który po rewelacyjnym skoku i drugim miejscu po pierwszej serii, zepsuł zupełnie swoją drugą próbę i nie załapał się chociażby na pierwszą dziesiątkę. Ale wiecie, nawet gdyby zajął 58 miejsce, albo nawet wypasał sobie akurat owcem przypadkiem w pobliżu, i tak wkleiłybyśmy tu to zdjęcie:

Dodajmy jeszcze, że Thomas Morgenstern uplasował się na ósmej lokacie co w zupełności wystarczyło do zapewnienia sobie końcowego triumfu w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix. Morgi już nawet nie musi przyjeżdżać na dzisiejsze, kończące cykl zawody w Klingenthal. I zgadnijcie co, nie przyjedzie.

Co nie znaczy, że zawody nie będą ciekawe, zwłaszcza, że za jego plecami toczy się zacięta walka o drugie miejsce. Zwłaszczax2, że jednym z o nie walczących jest nasz Kamil Stoch. Na razie Polak jest trzeci, ale do wyprzedzającego go Hildziaka traci zaledwie 33 punkty, musi też uważać za czającego się za nim Gregora Schlierenzauera ze stratą 85 oczek.

Wszystko wyjaśni się już dziś. Początek zawodów w Klingenthal o 15, trzymajmy kciuki!

P.S. Wszystkie zdjęcia w artykule pochodzą (co nie trudno zauważyć) ze strony skijumping.pl. Jest to tylko jednak kropelka w oceanie, tego co tam mają . Zajrzyjcie koniecznie.

Więcej o: