Z cyklu: Ciacho Niedoceniane - Nelson Oliveira

Cristiano? Nie chcemy być złymi prorokiniami, ale coś nam się wydaje, że twoje dni jako jedynego Portugalczyka niepodzielnie panującego w sercach ciachoczytelniczek właśnie dobiegł końca. Posuń się troszkę i zrób miejsce dla nowego kolegi.

No co? Nie patrz się tym złowieszczym wzrokiem na nas, to nie nasza wina, że a) UEFA organizuje MŚ U-20 b) nasza czytelniczka Carys oglądała uważnie te MŚ U-20 oraz c) Nelson zagrał i wyglądał na nich tak, jak...wyglądał i grał. Czyli bardzo bardzo dobrze. Na efekty nie trzeba więc było długo czekać i w naszej skrzynce prędko znalazł się list od Carys , zakończony zdaniem:

"ze swojej strony mocno polecam jednego z bohaterów finału: Portugalczyka Nelsona Oliveire. Prawda że mocno czuć młodym Ikerem?:)"

I choć początkowo ów "młody Iker" zadziałało na nas jak magiczne zaklęcie, to jak później czas, a raczej grafika google pokazała skończyło się na naszym "nie przypominamy sobie, żeby Iker w młodości był aż tak hot". Tak, bo Nelson jest hot w najbardziej dobitnym tego słowa znaczeniu.

embed

Czasami może zalatuje nam zbyt niebezpieczie Garethem Bale'm, wobec którego wciąż mamy dylemat Ciacho/ Nieciacho .

embed

...a jeszcze częściej pokazuje się z dziewczyną (lat 21, kończy szkołę pielęgniarską, poznali się przez "wspólnych przyjaciół"), która odbiera mu jakieś -10 od ciachowości ogólnej i kolejne -10 za przysłanianie ręką jego pięknego profilu.

embed

Poza jednak tymi krótkimi epizodami Oliveira ciężko pracuje na swoją duże "H'" w kluczowym wyrazie. Jest świetnie wyszkolony technicznie - potrafi łączyć efektywne bieganie podczas meczu z efektownym pokazem swojego brzuszka.

embed

...charakteryzuje się dobrą motoryką całego ciała...

embed

..i posiada niezwykły potencjał, który może zaprocentować w przysżłości. Mało który piłkarz wygląda tak seksownie ze zmoczonym ptasim gniazdem na głowie, a Nelson na przykład potrafi.

embed

A tak całkiem serio: W sierpniu skończył 20 lat, jak już wcześniej wspomniałyśmy (Ronaldo, doszedłeś już do siebie? wdech, wydech, pamiętaj!) jest Portugalczykiem, a na co dzień gra w Benfice Lizbona. To znaczy gra w Benfice, jeśli akurat nie jest wypożyczony do żadnego innego, malutkiego portugalskiego klubiku, co na przykład dzieje się obecnie po raz pierwszy od dwóch lat.

embed

Swoje pięć minut z błyskiem fleszy i owacją fanów na trybunach przeżył, a jakżeby inaczej na Mundialu U-20, który miał miejsce tego roku w Kolumbii. Na tamtych murawach zdobył aż cztery gole (w tym jeden w finale z Brazylią), zaliczył dwie asysty, został dwukrotnie wybrany graczem meczu, a na koniec otrzymał Srebrną Piłkę.

embed
embed

Potem sława potoczyła się już gładko, dobrza znaną ścieżką...

1.) Uwielbienie na tumblr'u

embed

2.) Sesje zdjęciowe w oryginalnych stylizacjach

embed
embed
embed
embed

3.) Nominacja do "Ciacha Niedocenianego" na kobiecym portalu sportowym ciacha.net

embed

I jedyne czego do kompletu Nelsonowi brakuje są tylko wasze głosy na "Tak". Komentarze są zatem do waszej dyspozycji - oceniajcie, gdybajcie, dywagujcie nad wyższością jego brązowych ocząt nad nieskazitelnością kości policzkowych, by wreszcie podjąć ostateczną decyzję i świadome wszelkich dalszych konsekwencji zakrzyknąć "Ciacho!" bądź "Nieciacho!". Decyzja należy do Was.

Marina

Więcej o: