Zastanawiałyśmy się, jakby tu ugryźć temat o Premier League, aż tu nagle...

17:07:09...Torres wyskoczył z koszulki prosto do naszej poczty. To rozwiązuje wiele problemów.

No więc skoro on już tak wyskoczył (za sprawą Moniki) , to może od niego zaczniemy, czyli od Chelsea. Premierowa kolejka Premier League upłynęła raczej spokojnie, pod znakiem leniwych remisów i powolnego rozkręcania się, a więc Chelsea również zremisowała, i to nawet bezbramkowo ze Stoke city. Obok Torresa i jego klaty najjaśniejszym punktem na estetycznym firmamencie tego meczu był oczywiście nowy trener niebieskich Andre Villas-Boas, który niebezpiecznie zbliżał się do granicy wizualnej bezczelności wyglądając tak:

...albo tak:

...albo tak:

Zarówno jednak "młody Mourinho", jak i klata Torresa musiały zblednąć przy tym, co w swojej nowej, jasnoniebieskiej koszulce Manchesteru City zrobił Sergio Aguero. Dopóki nie pojawił się na boisku, w 60. minucie spotkania, mecz ze Swansea wyglądał ot, jak zwykły, leniwy, popołudniowy mecz ligowy. Aż przyszedł Superkun i zmienił wszystko. W pół godziny strzelił dwa gole i zaliczył asystę, rozumiał się doskonale z Davidem Silvą i pokazał, że będzie o nim głośno w tym sezonie. Jesteśmy wstrząśnięte i zachwycone:

Footyroom.com Mc-sc - Watch today's top amazing videos here

Wejście smoka Agureo (no i klata Torresa oczywiście) uratowały pierwszą kolejke Premier League, która poza tym przebiegała bez większych emocji. Oczywiście ktoś może nazwać emocjami 0:4 w meczu QPR z Boltonem , ale jeśli ktoś tak zrobi, i przyzna się, że oglądał cały mecz to redakcja stawia mu (jej) różową muffinkę z wisienką. Jeśli gdzieś jeszcze były emocje, to naszym zdaniem w meczu Manchesteru United z West Bromwich, ale chyba wszystkie już wiecie, że mamy słabość do Czerwonych Diabłów. No, przynajmniej częśc z nas:

footyroom.com wba-utd przez footyroom

Pozostałe nasze ulubione drużyny, czyli Arsenal i Liverpool podobnie jak Chelsea zadowoliły się remisami. Kanonierzy beznramkowo z Newcastle United, The Reds 1:1 z Sunderlandem. Luis Suarez najpierw nie strzelił karnego, a potem, skruszony strzelił gola:

footyroom.com Liv-Sun przez footyroom

Zbiorowa radość liverpoolczyków wyglądała bardzo ładnie:

Nasza kolejna ulubiona drużyna (tak, zaraz się okaże, że kochamy połowę Premier League, i wiecie co, to chyba bezie prawda) czyli Tottenham, z powodu zamieszek w Londynie przeniósł mecz z Evertonem na inny termin. Żałujemy strasznie bo stęskniłyśmy się za nieco niedocenionymi ciachami z Kogutów. No, ale skoro o ciachach już mowa, to ta kolejka upłynęła nam pod znakiem dwóch:

Joe Allena, nieco spłoszonegoi dwudziestojednolatka ze Swansea City, któremu udało się przyciągnać naszą uwagę nawet pomimo fantastycznych szaleństw Sergia Aguero...

embed
embed

...i Toma Cleverleya - nowego-starego zawodnika Manchesteru United, którego bezczelny, chłopięcy uśmiech i łobuzerski wdzięk zrobił coś dziwnego naszym kolanom, i sprawił, że przez chwilę (króciutką chwilkę) chciałyśmy się poczuć jak dziewczyna największego kozaka na dzielni.

embed

To zdjęcie pochodzi wprawdzie jeszcze z meczu o Tarczę Wspólnoty, ale musicie nam uwierzyć na słowo, że w niedzielę uśmiechał się tak samo pięknie.

Zdjęcia kolejki:

a) steven Gerard na trybunach, bo kontuzjowany. Ale za to ubrany nienagannie i wyglądający przepięknie:

b) Andy Carroll jako przemytnik nielegalnej partii piłeczek ping-pongowych z Wietnamu:

c) David Silva pokazujący.... nieeee, suchar z rybą byłby zbyt sucharowy nawet jak na nas. Macie jakiś lepszy pomysł?

rybka

Więcej o: