Sportowcem roku "Przeglądu Sportowego" została Klaudia Zwolińska, która w ubiegłym roku trzykrotnie zdobyła w Penrith tytuł mistrzyni świata w kajakarstwie górskim i raz brązowy medal w kajak crossie. Reprezentantka Polski została pierwszą zawodniczką w historii, która na jednych mistrzostwach zdobyła medale w trzech różnych konkurencjach.
To osiągnięcie docenili głosujący w plebiscycie. Klaudia Zwolińska została sportowcem roku, a podium uzupełniła Iga Świątek oraz Wilfredo Leon.
Wśród komentujących ten wybór znaleźli się także ci, którzy uważali, że tytuł powinien trafić do kogoś z grona Bartosz Zmarzlik, Iga Świątek i Robert Lewandowski. Tak uważał m.in. Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN-u mówił o plebiscycie w programie "Prawda Futbola" Romana Kołtonia.
Zobacz też: Mateusz Borek skomentował wybór sportowca roku
- Kilka znaków zapytania jest. W tym roku wydawało się, że przewaga Igi Świątek i Zmarzlika jest tak duża, że nie trzeba nikogo agitować, prawda? Wydaje mi się, że Zmarzlik tworzy historię, do której już żeśmy się przyzwyczaili i przestało nas to podniecać. Natomiast Iga Świątek wygrała Wimbledon. No panowie... Wygrać Wimbledon to jest rzecz niebywała - skomentował Zbigniew Boniek. Co warto dodać, były prezes PZPN-u bardzo lubi żużel, więc jego preferencje nie mogą dziwić.
Boniek pogratulował jednak zwycięstwa Klaudii Zwolińskiej. Trzykrotna mistrzyni świata 2025 wyprzedziła w plebiscycie Igę Świątek o ok. sto tysięcy głosów.