GloBall 2012. La Islam Bonita

Wjeżdżamy w zasięg wiary w Mahometa. Mnie wydaje się, że islam troszkę zabiera Afrykanom naturalne poczucie ?carpe diem?.

Dowiedz się więcej o wyprawie GloBall 2012 >>

Hakuna Matata (najsłynniejszy zwrot w suahili, znaczy mniej więcej, że "wszystko będzie dobrze") jakby gorzej działa tam, gdzie jest więcej muzułmanów niż ludzi wyznających inne religie.

Bart się ze mną nie zgadza, mieszkał u muzułmanów w Turcji i uważa, że są po prostu bardziej wymagającymi ludźmi. Nie machają do przejeżdżających aut z byle powodu. Na ich zaufanie czy sympatię trzeba sobie zasłużyć.

Ja uważam, że to na pewno również fajni ludzie, ale wolę tę poprzednią Afrykę - spontaniczną, nieokiełznaną, w sumie - bezinteresowną w tej pierwszej fazie kontaktu. Muzułmanie, a potem Masajowie, to ludzie którzy nie widzą w nas od razu kumpli, trzeba tu zdać jakiś egzamin najpierw. Ja lubię, gdy nie ma żadnych egzaminów.

Zobacz filmy z podróży po Afryce - GloBall 2012 >>

Zdarza się, że czasem w knajpie nie chcą nam tu czegoś podać. Choć Afryka się tu i tak przebija - większość ludzi reaguje jednak uśmiechem na nasze coraz śmielsze zaczepki. Zresztą chyba się po drodze wyrabiamy - relacje Obcy-Obcy przychodzą nam coraz łatwiej i coraz szybciej przełamujemy lody. Oczywiście - z dziećmi nie trzeba przełamywać żadnych lodów :-)

Jeśli chodzi o ocenę poszczególnych nacji i religii, nie mam w tym tekście i w intencji twórczej zawartej żadnej tezy, którą chciałbym udowodnić - jestem ciekaw, czego się dowiem. Tak, jak do Czarnej Afryki jestem nastawiony z założenia bardzo pozytywnie, na pewno mam jakieś uprzedzenia związane z islamem. Jestem z Europy, z Polski. Cieszę się z braku obciążenia kolonializmem, martwi mnie mój dystans do islamu związany z doświadczeniem 11 września, znajomością trudnej historii relacji chrześcijaństwa i muzułmanów od czasów krucjat czy rekonkwisty w dzisiejszej Hiszpanii. Zobaczymy, do czego dojdziemy w relacjach GloBall - Islam, przed nami najciekawsze chyba kraje związane z tą religią. Na razie badamy ostrożnie temat.

Pierwsze wielkie zwycięstwo biało-czerwonych

Bart jedzie na zwiad lokalnym motocyklem, namierzamy dobre miejsce na Mecz Bardzo Towarzyski Polska - Tanzania. Gramy go w Bantika Secondary School, w Bashay Village. To Karatu District, zamieszkany głównie przez ludzi plemienia Iraqwi. Jako że jesteśmy w szkole typu "secondary", szykujemy się na wielką bitwę.

Ciąg dalszy artykułu znajdziesz na GloBall.pl ?

Więcej o: