Sportowcy, którzy zeszli na złą drogę

Joseph Ntshongwana, były reprezentant RPA do lat 21 w rugby, został oskarżony o zabicie trzech osób siekierą, gwałt, porwanie dziecka i próbę czwartego morderstwa. Nie on jeden zszedł na złą drogę. Sport zna wiele takich przypadków.

Joseph Ntshongwana

Sąd w Durbanie sprawą ma się zająć 14 kwietnia. 33-letni Ntshongwana dwukrotnie składał już zeznania, a aresztowany był tydzień temu we własnym domu, gdzie policja znalazła także narzędzie zbrodni.
Ofiary zostały zabite w lesie w ciągu tygodnia. Każdej z nich morderca odcinał jedną część ciała.
Ntshongwana ma na koncie czternaście występów w reprezentacji RPA do lat 21. Jego ojciec twierdzi, że po kłopotach zdrowotnych, których nabawił się podczas uprawiania sportu, musiał zażywać leki psychotropowe, by dojść do siebie.

O.J. Simpson

Dla wielu Afroamerykanów życiorys Orenthala Jamesa Simpsona przez długie lata stanowił ucieleśnienie amerykańskiego snu. Nastolatek, który wychowywał się pośród młodocianych gangów San Francisco, dzięki ciężkiej pracy i sportowemu talentowi zdobył sławę i ogromną fortunę. Po zakończeniu kariery futbolisty przerzucił się na aktorstwo - zagrał między innymi w ''Nagiej broni'' i ''Korzeniach''.
12 czerwca 1994 roku Nicole Brown Simpson została znaleziona martwa na podjeździe do swojego domu. Kilka metrów dalej leżało ciało jej przyjaciela Ronalda Goldmana, początkującego modela i kelnera w popularnej restauracji, w której pani Simpson często spędzała czas. Z relacji jego przyjaciół wynika, że tego dnia Goldman miał zamiar odwieźć Nicole okulary przeciwsłoneczne, które zostawiła tam jej matka.

Oboje zostali zabici w sposób niezwykle okrutny. Nicole zadano kilka ciosów w szyję, w rezultacie jej głowa została niemalże odrąbana od ciała. Goldman otrzymał wiele płytkich ran i skaleczeń sugerujących, że morderca znęcał się nad nim przed zadaniem ostatecznego ciosu.

Wszystkie tropy prowadziły do O.J. Simpsona. W trakcie wstępnego przesłuchania były futbolista nie był w stanie wytłumaczyć skąd na jego ręce wzięła się głęboka rana, później twierdził, że gdy dowiedział się o śmierci byłej żony zgniótł trzymaną w dłoni szklankę. W jego domu znaleziono pokryte krwią skarpetki i inne ślady.
Simpson miał dobrowolnie zgłosić się na policję dzień po śmierci Nicole. Nie pojawił się jednak. Gdy funkcjonariusze weszli do jego domu znaleźli odręczną notę przypominającą list samobójcy. W zaadresowanym ''Do tych, których to interesuje'' liście O.J. dziękował fanom i przyjaciołom. Rozpoczęto poszukiwania. Kilka godzin później ktoś zauważył Simpsona jadącego białym Fordem Bronco należącym do jego przyjaciela.

Pościg za uciekającym Simpsonem należy do najdziwniejszych w historii. O. J. uciekał wraz z właścicielem samochodu, którego podobno trzymał na muszce pistoletu. Nie przekraczali 35 mil na godzinę. Za nimi wlokła się kawalkada składająca się z kilkunastu radiowozów i prywatnych samochodów wypełnionych dziennikarzami i poszukiwaczami sensacji. Nad nimi unosiło się kilkanaście helikopterów, należących do różnych stacji telewizyjnych.

Pościg obejrzały na żywo miliony Amerykanów. Ludzie mieszkający na trasie pościgu wychodzili z domów by zobaczyć go na własne oczy. Część z nich dopingowała Simpsona transparentami takim jak ''Nie daj się O.J.''. Widowisko skończyło się na podwórku posesji Simpsona. W samochodzie, którym były futbolista uciekał, znaleziono: 8,750 dolarów w gotówce, sztuczne wąsy i brodę, paszport i naładowany pistolet.

Obrońcy Simpsona starali się udowodnić, że ich klient został wrobiony przez funkcjonariuszy. Policjantowi, który znalazł jeden z kluczowych dowodów oskarżenia - zakrwawioną rękawiczkę O.J. Simpsona - zarzucono używanie w pracy rasistowskiego określenia ''czarnuchy'', czemu stanowczo zaprzeczył. Okazało się jednak, że oficer Fuhrman używał rasistowskich epitetów regularnie i były na to dowody. Policjant udzielił wywiadu na temat pracy w policji początkującej scenarzystce filmowej. W jego trakcie wielokrotnie wypowiadał się niepochlebnie na temat ''czarnuchów'', przyznał też, że czasami podrzucał sfabrykowane dowody podejrzanym, by mieć pewność, że nie unikną zasłużonej kary.

Policji zarzucono chęć zniszczenia ''czarnego, który wyrwał się przed szereg''. W taką wersję wydarzeń wierzyło wielu Afroamerykanów, dla których O.J. nadal stanowił symbol sukcesu. Policja obawiała się konfliktów na tle rasowym, które lada chwila mogły wybuchnąć w wielu amerykańskich miastach.

2 października 1995 roku ława przysięgłych złożona w większości z Afroamerykanów uniewinniła Simpsona. Wyrok wywołał oburzenie społeczeństwa, które w większości było przekonane o winie byłego futbolisty.

W 2007 roku, 15 września został aresztowany w Las Vegas w związku z włamaniem do jednego ze sklepów. Sportowiec twierdził, że chciał tylko odebrać swą własność. Były nimi pamiątki po sławnych sportowcach, również Simpsona. Groziła mu kara pozbawienia wolności na czas od 30 do 106 lat.

4 października 2008 roku O.J. Simpson został uznany za winnego wszystkich 12 zarzutów związanych z uzbrojonym napadem w Las Vegas oraz porwaniem.

5 grudnia 2008 Simpson został skazany za zbrojny napad i porwanie. Amerykanin został skazany na 33 lata więzienia z możliwością warunkowego zwolnienia po odbyciu co najmniej 9 lat orzeczonej kary.

Jayson Williams Jayson Williams

Jayson Williams

Były koszykarz klubów NBA Jayson Williams został skazany na pięć lat więzienia za zastrzelenie osobistego kierowcy, 55-letniego Costasa Christofiego.

Do tragedii doszło w lutym 2002 roku w domu, o powierzchni aż 2800 m2, 42-letniego obecnie Williamsa. Christofi był w gronie osób, którym sportowiec pokazywał 'mały arsenał militarny'. W pewnym momencie jedna z broni wystrzeliła, a kula trafiła szofera w klatkę piersiową.

Wyrok w sądzie w Somerville (stan New Jersey) zapadł niemal równo po ośmiu latach od zdarzenia. Ze łzami w oczach Williams przepraszał rodzinę ofiary, a także swoją. 'Nie ma dnia, żebym się nie budził z uczuciem żalu w związku z tym, co się stało' - powiedział w kierunku m.in. siostry zmarłego Andrei Adams.

W latach 1990-1999 grał w zespołach Philadelphia 76ers i New Jersey Nets. Karierę zakończył po złamaniu nogi.

Jayson Williams był dwukrotnie żonaty, adoptował córkę i syna swych przyrodnich sióstr, które zmarły na AIDS w latach 80.

Mike Tyson

- Jestem świnią i potrafię to sobie powiedzieć stając przed lustrem. I mam plan - chcę robić coś dla innych, dbać o ludzi, którzy na to zasługują. Nie mogę uwierzyć, że mam tak wspaniałą żonę - mówi dziś 44-letni Mike Tyson.

Wielu nie może uwierzyć w tak wielką przemianę boksera, który przez wiele lat na ringu nosił przydomek 'Bestii".

Na ringu Tyson dorósł bardzo szybko. Ulicznego zabijakę z nowojorskiego Brooklynu okiełznał trener Cus D'Amato - po zawodowym debiucie w 1985 roku Tyson w ciągu 20 miesięcy wygrał aż 28 walk, z czego aż 26 przez nokaut! D'Amato obejrzał tylko niespełna połowę z nich, zmarł w listopadzie 1985.

Rok po śmierci trenera Tyson został 20-letnim, najmłodszym w historii mistrzem świata wagi ciężkiej, a w sierpniu 1987 roku miał już w tej wadze pasy trzech federacji i został pierwszym niekwestionowanym mistrzem. Pięciokrotnie bronił tego tytułu i pod koniec lat 80. był światową gwiazdą boksu. "Bestią", "Żelaznym Mikiem", czy - jak sam się nazywał - "Najgorszym człowiekiem na ziemi".

W 1992 roku Tyson został skazany na trzy lata więzienia za gwałt na Desiree Washington - 18-letniej wówczas zwyciężczyni lokalnego konkursu piękności. To było apogeum problemów boksera, który wydając miliony dolarów na zabawy z przyjaciółmi tracił hamulce i coraz częściej miał do czynienia z policją.

W 2003 roku Tyson, któremu za pojedyncze walki zdarzało się dostawać po 30 mln dol. a w całej karierze zarobił niemal 300 mln, ogłosił, że jest bankrutem. Miał ogromne długi, trafiał do aresztu za napaści. Wpadł w problemy z używkami, zdarzało mu się prowadzić pod wpływem kokainy.

Andrzej Gołota Andrzej Gołota Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Andrzej Gołota

Wiosną 1990 Andrzej Gołota został oskarżony o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia (pistoletu gazowego). Miało to związek z bójką, w której brał udział na dyskotece we Włocławku. Przed rozpoczęciem procesu Gołota wyjechał do Stanów. Sąd Wojewódzki we Włocławku wydał list gończy, jednak w 1996 dzięki wstawiennictwu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Gołota otrzymał list żelazny. Oznaczało to, że w przypadku pojawienia się w Polsce, nie zostanie aresztowany. Adwokaci boksera doprowadzili do wydania wyroku w zawieszeniu, który później został jeszcze zmniejszony (z dwóch lat do roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata).

W roku 2002 Gołotę ścigano listem gończym w USA (za niestawienie się w sądzie w związku z oskarżeniem o podawanie się za policjanta), a październiku tegoż roku oskarżono go w Polsce o ponowne wdanie się w bijatykę (w hotelu w Sopocie). Został w związku z tym w marcu 2003 zatrzymany, postawiono mu zarzuty i wypuszczono za kaucją 30 000 zł. Dwa miesiące później, po niestawieniu się przezeń na jedną z rozpraw, sąd wydał w lipcu postanowienie o jego aresztowaniu, ale wkrótce ? po przedstawieniu przez jego obrońców dowodów na to, że pięściarz w tym czasie przechodził rehabilitację ? wycofał to postanowienie.

We wrześniu 2004 prokuratura odstąpiła od dalszego prowadzenia z urzędu sprawy pobicia w Sopocie, a poszkodowany zrezygnował z wniesienia przeciw Gołocie oskarżenia prywatnego. Sprawę ostatecznie umorzono.

Artur Szpilka Artur Szpilka Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Artur Szpilka

Bokser z Wieliczki za kratki trafił w październiku 2009 roku w związku z wyrokiem za udział w bójce.  Do zatrzymania doszło w przeddzień polskiej "gali stulecia" w Łodzi, gdzie w jednej z przedwalk przed pojedynkiem Tomasza Adamka z Andrzejem Gołotą Szpilka zmierzyć miał się z ostatnim polskim medalistą olimpijskim w boksie Wojciechem Bartnikiem.

Spraw dotyczy udziały Szpilki w bójce trzy lata temu. Sąd skazał młodego boksera na karę 18 miesięcy więzienia.

Szpilka w przeszłości nie był 'grzecznym' chłopcem.

- Byłem umówiony na kolejną 'ustawkę'. To było na stadionie Cracovii. Jakiś trener zobaczył, że mamy się bić i zaciągnął nas na salę mówiąc, że jeśli walka to tylko w rękawicach . Szybko znokautowałem rywala i tak to się zaczęło...- wspominał początki swojej przygody z boksem Szpilka.

Dawid Kostecki

Zanim został zawodowym bokserem, spędził rok w więzieniu skazany za pobicie. W wywiadach mówił, że miał trudne dzieciństwo, że nie mógł porozumieć się z ojcem, który nadużywał alkoholu. Chciał pójść inną, sportową drogą i być wzorem dla swoich dzieci.

W maju 2010 ruszył nowy proces w sprawie Kosteckiego. Jest on oskarżony o założenie i kierowanie grupą przestępczą czerpiącą korzyści z nierządu oraz o handel narkotykami.

Według prokuratury Dawid Kostecki w latach 2003-2007 czerpał korzyści z pracy prostytutek w dwóch rzeszowskich agencjach towarzyskich i jednej w pobliskim Lutoryżu. Handlował także amfetaminą. Jego siostra miała nadzorować pracę kobiet w rzeszowskich agencjach, czasem zastępowała ją matka boksera. Wśród oskarżonych są także barmani i ochroniarze z agencji.

Tomasz Hajto podczas meczu z Pogonią Szczecin Tomasz Hajto podczas meczu z Pogonią Szczecin Fot. Ma3gorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Dariusz Dudka i Tomasz Hajto

Dariusz Dudka

W maju 2003 roku w Szczecinie na ul. Energetyków potrącił śmiertelnie pieszego. Ówczesny zawodnik Amiki Wronki był pod wpływem alkoholu, ale nie został skazany, gdyż uznano, że do wypadku doszło z winy pieszego, musiał tylko na dziewięć miesięcy pożegnać się z prawem jazdy.

Tomasz Hajto

Do wypadku doszło w Łodzi w lutym 2007 r. Hajto wracał do domu ze spotkania z kolegą z reprezentacji Tomaszem Kłosem. Na przejściu dla pieszych potrącił 73-letnią kobietę, która zmarła w karetce pogotowia podczas reanimacji. Według policji Hajto był trzeźwy, ale jechał za szybko. W tym miejscu było ograniczenie do 40 km/godz., tymczasem chrysler piłkarza zatrzymał się blisko 150 metrów od przejścia.

Sąd skazał piłkarza na dwa lata więzienia w zawieszeniu.

Joey Barton

Joey Barton cztery lata temu pobił na treningu Manchesteru City swojego kolegę z zespołu Ousmane Dabo. Anglik trafił wtedy za to do więzienia na sześć miesięcy, a Francuz do szpitala. O co poszło?

- Szczerze mówiąc, to Ousmane jest pi**ą. To on zaczął. Na dodatek zaatakował mnie od tyłu. Gdy to zrobił, ja mu oddałem. Wszystko działo się szybko. Bach, bach, bach i po sprawie. Ale nie jestem potworem. Nie lubię walczyć, ale to jest ludzki odruch - obrona - Barton przedstawił własną wersję wydarzeń.

- Problemem było to, że ja go uderzyłem trzy razy. Oczywiście nie była to najlepsza odpowiedź na jego zachowanie, ale ja wychowałem się na ulicy i gdy jestem atakowany to wiem, że trzeba się bronić. Wtedy nie ma żadnych zasad - dodał

Prince Amoako

Prince Amoako, który w barwach Ghany był m.in. uczestnikiem Pucharu Narodów Afryki w 2002 roku, jest poszukiwany przez policję po tym, jak w jednym z barów w stolicy Ghany odciął nożem ucho kobiecie. 

- Wynajęłam jego piętrowy lokal na dziesięć lat i włożyłam wiele pracy w działanie mojego baru. Jeden z mężczyzn pracujących przy moim kebabie został przeniesiony do innego lokalu. Najwyraźniej to nie spodobało się Amoako, który przyszedł i dał upust swojej złości - tłumaczyła pokrzywdzona Cynthia Asare w rozmowie z Oman FM. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia wraz ze swoją żoną.


Podczas swojej piłkarskiej kariery Amoako w barwach peruwiańskiego Sportingu Cristal osiągnął finał Copa Libertadores. Był także członkiem drużyny Ghany, która w 2002 roku doszła do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki.

Piłkarz reprezentował także barwy klubów europejskich. Grał m.in. w hiszpańskiej Granadzie i rosyjskim Saturnie Ramienskoje. Amoako był uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Atlancie.