Oni wracali do sportu po groźnych wypadkach

Waldemar Marszałek wrócił do sportu i został mistrzem świata, choć po wypadku był w śmierci klinicznej. Koyie Hill uciął sobie cztery palce, ale lekarze mu je doszyli i wciąż gra w baseball na najwyższym poziomie. Ben Roethlisberger po wypadku motocyklowym przeszedł siedmiogodzinną operację i wciąż jest gwiazdą NFL. Hermann Maier omal nie stracił nogi, ale wrócił na stok i zdobył alpejski Puchar Świata.
Waldemar Marszałek przy swoim ślizgaczu. Waldemar Marszałek przy swoim ślizgaczu. Fot. S3awomir Kaminski / Agencja Gazeta

Waldemar Marszałek

W kwietniu 1982 roku, podczas zawodów w Berlinie, łódź prowadzona przez Waldemara Marszałka wystrzeliła w górę na jakieś fali i zaczęła koziołkować w powietzu zanim rozpadła się uderzając o powierzchnię wody. Polak, trzykrotny motorowodny mistrz świata, wypadł z niej w locie. Uderzenie o wodę było poteżne. Łódź pędziła wcześniej z prędkością 150 km na godzinę. Życie Marszałkowi uratował Niemiec Helmut Faustmann, który zatrzymał swoją łódkę wyskoczył do wody i przytrzymał głowę nieprzytomnego Polaka, by nie utonął. Marszałek był w stanie śmierci klinicznej. Reanimacja trwała przez 25 minut. Polak miał rozbitą czaszkę, rozerwany staw biodrowy, wodę w płucach. Przez kilka dni leżał w berlińskim szpitalu w stanie śpiączki.
Do ścigania wrócił jeszcze w tym samym roku. Jesienią wystartował w Berlinie i... wygrał. - Do wypadku miałem trzy tytuły mistrza świata, a po tym, jak rozbiłem się, kolejne trzy - wspomina dziś.

Hermann Maier

W sierpniu 2001 austriacki alpejczyk Hermann Maier uległ ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu, doznał otwartego złamania nogi. Kość była strzaskana, groziła mu amputacja. Po wielogodzinnej operacji lekarze uratowali nogę, ale twierdzili, że trudno mu będzie wrócić do zdrowia, a o wyczynowym uprawianiu narciarstwa w ogóle nie ma mowy. Austriak nie zamierzał jednak rezygnować. Półtora roku później ponownie stanął na starcie zawodów Pucharu Świata i wygrał supergigant w Kitzbuehel. W kolejnym sezonie po raz czwarty w karierze sięgnął po Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Na zdjęciu doktor Arthur Trost z Austriackiej Federacji Narciarskiej tłumaczy, jakich obrażeń doznał Maier w wypadku.

Tomasz Gollob


W 1999 r. Gollob walczył o złoto mistrzostw świata. Przed ostatnim turniejem był liderem klasyfikacji generalnej. Wcześniej jednak wystartował w zawodach o Złoty Kask we Wrocławiu. W swoim pierwszym biegu w turnieju uczestniczył w potwornie wyglądającym karambolu. Polak wyleciał za bandę. Doznał licznych stłuczeń i wstrząśnienia mózgu, ale kości miał całe. Lekarze musieli tylko amputować opuszek palca zmiażdżony pod manetką. Gollob w Vojens wystartował, ale nie udało mu się obronić pozycji lidera. Zdobył srebro. Na złoto czekał kolejne 11 lat.

Nicki Lauda


Niki Lauda był liderem MŚ w 1976 r. W Grand Prix Niemiec, które odbyło się 1 sierpnia, jego samochód uderzył w szykanę i stanął w płomieniach. Austriak nie mógł wydobyć się z bolidu, życie uratowali mu inni kierowcy, którzy w końcu zdołali wydostać go z płonącego samochodu. Lauda, który został w wypadku poważnie poparzony, ale wrócił na tor po sześciu tygodniach (opuścił dwa wyścigi). Pozycji lidera nie obronił. Mistrzem świata (drugi raz w karierze) został rok później.

Thomas Muster

W wieku 22 lat został pierwszym austriackim tenisistą, który awansował do czołowej dziesiątki rankingu ATP. W marcu 1989 roku, kilka godzin po zwycięstwie w półfinale turnieju w Key Biscayne, na ulicy Miami potrącił go pijany kierowca. Muster miał zerwane więzadła krzyżowe w kolanie, co praktycznie oznaczało koniec kariery sportowej. Po udanej operacji zaczął trenować na specjalnie skonstruowanym krzesełku. Siedząc godzinami odbijał piłki tenisowe, mówił, że nie może żyć bez tenisa. Wrócił na korty po sześciu miesiącach od wypadku. W 1995 roku wygrał turniej na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu, a w lutym 1996 roku został tenisistą numer 1 na świecie.

Valentino Rossi

5 czerwca 2010 r. Valentino Rossi, 9-krotny mistrz świata w wyścigach motocyklowych miał wypadek podczas treningu przed GP Włoch na torze Mugello. Włoch przy prędkości 190 km/h wyleciał z toru. Miał złamany piszczel z przemieszczeniem. Do startów wrócił po 41 dniach. Sezon zakończył na trzecim miejscu.

Travis Pastrana

Od najmłodszych lat jeździł na motocyklu. W wieku 14-lat doznał groźnego urazu podczas popisów. Wybijając się z jednej rampy uderzył w szczyt drugiej. Nagłe zatrzymanie spowodowało kompresyjne złamanie kręgosłupa i oderwanie go od miednicy. Ojciec myślał, że chłopak zginął na miejscu. Tymczasem szybka akcja lekarzy uratowała mu życie. Przez dwa tygodnie był w śpiączce, trzy miesiące jeździł na wózku, ale wrócił do motocyklowych akrobacji i oprócz mrożących krew w żyłach wyczynów ma na swoim koncie jeszcze wiele innych poważnych kontuzji.

Koyie Hill

Baseballista Chciago Cubs uciął sobie 4 palce, gdy w domowej stolarni robił okna do swojego nowego domu. Dzięki szybkiej interwencji lekarzy, palce udało się przyszyć. Po wielu miesiącach rehabilitacji Hillowi udało się odzyskać sprawność, by móc znów rzucać piłką (gra na pozycji catchera). Do odbijania piłki ma specjalny kij, który różni się nieco od innych. Wciąż gra w Cubs z pensją 850 tys. dolarów rocznie.

Tony McCoy

36-letni dżokej, specjalizujący się w gonitwach płotowych, w tym roku został wybrany sportowcem roku w Wielkiej Brytanii. Swoją długą (15-letnią) i pełną sukcesów karierę (wygrał ponad 3000 gonitw) okupił wieloma kontuzjami. W karierze miał ponad 700 upadków. - Kilka lat temu w Irlandii złamałem nadgarstek w fatalny sposób. Ręka wisiała tylko na skórze. To nie był przyjemny widok - wspomina. - Najgorszy ból jaki pamiętam, to gdy w Warwick złamałem krąg w kręgosłupie - dodaje. Osiem tygodni potem znów był na koniu i startował.

Ben Roethlisberger

W lecie 2006 r. Ben Roethlisberger, słynny rozgrywający Pittsburgh Steelers, miał poważny wypadek na motocyklu. Zawodnik, jadąc bez kasku, zderzył się z samochodem osobowym. Roethlisberger przekoziołkował przez kierownicę i wybił szybę w wozie. Chciał potem wstać, ale obficie krwawi z głowy i z szyi. Pogotowie przewiozło zawodnika do szpitala, gdzie natychmiast był operowany. Operacja trwała siedem godzin. Roethlisberger miał pękniętą szczękę, dwa wybite zęby, długą na ponad 25 cm ranę na głowie. Do zdrowia wrócił już na pierwszy mecz przedsezonowy. Rok później zdobył z zespołem Super Bowl.

Więcej o: