Szalone pomysły Shaqa

Zwariowanych pomysłów Shaquille'a O'Neala było już tak wiele, że nikt ich nie liczy. 38-letni gwiazdor nadal potrafi jednak zaskoczyć. Po udawaniu pomnika na Placu Harvarda w miejscowości Cambridge zapowiedział nowe wcielenie - Shaquitę. Jak zapowiedział tak zrobił! Przypominamy kilka wybranych akcji 38-letniego weterana NBA.

Shaquita

Shaq po szalonej akcji z udawaniem pomnika zapowiedział, że niebawem zaprezentuje się fanom w nowym wcieleniu. Nie żartował. Z okazji Halloween na swoim koncie na Twiterze koszykarz Boston Celtics zamieścił taki oto filmik.

Pominik

38-letni weteran ligi NBA zapowiedział kilkanaście dni temu w jednej z bostońskich rozgłośni radiowych, że zamierza zmienić się w posąg i przez godzinę pozostać niewzruszony. Później na Twitterze ogłosił czas i miejsce. Do zdarzenia doszło w czwartek 21 października, w centralnej części Harvard Square. O'Neal wzbudził niemałe zdziwieniu przechodniów, którzy masowo robili zdjęcia. Ubrany w dżinsy i czarną bluzę z kapturem ze splecionymi rękoma siedział na ławce nieruchomo, choć - według świadków - kilkakrotnie uśmiechnął się po komentarzach obserwatorów. Później podziękował wszystkim za zainteresowanie i zrozumienie.

MMA

Przeszło rok temu wszystkich kibiców koszykówki zaskoczyła informacja: Shaq chce spróbować swoich sił w MMA. O flircie z mieszanymi sztukami walki opowiedział wtedy jego osobisty trener. Mówiło się, że przeciwnikiem mierzącego 216 centymetrów olbrzyma będzie gwiazda sportów walki -  Chuck ''Iceman'' Liddell. W sierpniu O'Neal znowu wypalił: chce spróbować swoich sił, tym razem z mierzącym 2 centymetry więcej Choi Hong-man. - Uważam, że niektórzy z tych facetów są najlepszymi sportowcami na świecie. Miałem już kilka treningów - przyznał koszykarz. Czy skończy się tylko na zapowiedziach?

Shaq Vs.

Shaq Vs. to amerykańskie reality show w telewizji ABC prowadzone przez O'Neala i - jak sama nazwa mówi - pozwalające widzom obserwować zmagania gwiazdora z największymi postaciami show-biznessu. Shaq wyzywał na pojedynki m.in. Oscara de la Hoyę, Michaela Phelpsa, Misty May-Treanor i Kerri Walsh (złote medalistki olimpijskie w siatkówce plażowej), Dale'a Earnhardta Jra (wyścigi NASCAR), Alberta Pujolsa (baseballistę St. Louis Cardinals) czy Justina Biebera. Zwykle wychodził z nich jako przegrany, ale zabawy było co nie miara.
Więcej o: