Zarówno gwiazda Barcelony jak i Realu Madryt strzeliły w tym sezonie już 22 gole. To oznacza, że Suarez i Ronaldo mają na swoim koncie 44 punkty.
Jak liczone są punkty?
Ranking jest oparty o liczbę goli strzelonych przez piłkarzy w lidze, która jest mnożona przez współczynnik trudności rozgrywek. Najwyższy - dwa - ma pięć czołowych lig. Obecnie: hiszpańska, angielska, niemiecka, francuska i włoska (współczynnik zależy od wyników klubów z każdej ligi w europejskich pucharach w ciągu ostatnich pięciu sezonów). Oznacza to, że gole z mocniejszych lig są "więcej warte" od tych strzelonych w mniej prestiżowych rozgrywkach. Na przykład: współczynnik LOTTO Ekstraklasy wynosi - 1,5 pkt.
Kapitan Interu Mediolan, który według selekcjonera reprezentacji Argentyny nie pasuje do kadry, strzelił w tym sezonie już 24 ligowe gole! Potrzebował zaledwie 25 meczów do takiego osiągnięcia.
Tyle samo goli mają: Harry Kane (Tottenham) i Edinson Cavani (PSG)
33-letni Brazylijczyk pewnie zmierza po koronę króla strzelców ligi portugalskiej, ale w klasyfikacji Złotego Buta, będzie miał spory problem, bo jego gole są "mniej warte" niż napastników z topowych pięciu lig. Jonas za swoich 33 goli uzbierał "tylko" 49.5 pkt.
Wszyscy zawodnicy mają 52 punkty, bo zdobyli 26 bramek. Przypomnijmy, że Lewandowski aż trzy gole strzelił w miniony weekend w meczu z Borussią Dortmund (6:0). Polak od początku sezonu znajduje się w dobrej formie, ale 2018 rok jest szczególnie dobry. Napastnik Bayernu zdobył 15 bramek w pierwszym kwartale roku we wszystkich rozgrywkach. Jeśli utrzymałby taką skuteczność, rok zakończyłby z 60 golami!
Lewandowski (Bayern) - 26 goli w 26 meczach
Immobile (Lazio) - 26 goli w 27 meczach
Messi (Barcelona) - 26 goli w 28 meczach
Egipcjanin jest liderem klasyfikacji Złotego Buta w sezonie 2017/18. Skrzydłowy strzela gola co 86 minut. W tym sezonie wystąpił ogółem w 31 meczach Premier League, zdobył 29 bramek i zanotował 10 asyst. Do końca ligi zostało siedem spotkań, czy ktoś jest w stanie go powstrzymać?
Trudno się dziwić kibicom, że chcieli, aby Salah został prezydentem Egiptu.
Jonas MATTHIAS SCHRADER/AP
Robert Lewandowski MATTHIAS SCHRADER/AP