Węgier Gergo Lovrencsics, który z powodu kłopotów zdrowotnych nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji narodowej, postanowił wykorzystać przerwę świąteczną na rozpoczęcie sezonu wędkarskiego na łowisku Nekielka niedaleko Wrześni. Pomocnik Lecha pochwalił się spooooorą zdobyczą. Węgier, który w zespole Kolejorza jest najbardziej zapalonym wędkarzem, złowił 14-kilogramowego karpia!
Duńczyk Nicki Bille Nielsen krótką przerwę wykorzystał na odwiedziny ojczyzny. Tam wspólnie z kolegami spędził wesoły wieczór w jednej z kopenhaskich restauracji, gdzie lechita z uśmiechem zajadał się krewetkami. Miejmy nadzieję, że tym razem skończyło się tylko na owocach morza. W przeszłości Duńczyk lubił dużo huczniej pobawić się w stolicy Danii, a później dochodzić do siebie w policyjnym areszcie.
Hiszpan Sisinio Gonzalez Martinez spędził święta w Poznaniu. Znany z tego, że lubi poznawać historię i kulturę państw, w których akurat przychodzi mu mieszkać, lechita w Wielkanoc wybrał się więc na poznańską Cytadelę. Tam podziwiał m.in. słynną instalację ?Nierozpoznani? Magdaleny Abakanowicz.
Jednym z tych piłkarzy Lecha, którzy na Wielkanoc zostali w Poznaniu jest też Abdul Aziz Tetteh. Choć sam jako muzułmanin nie obchodzi tego święta, to złożył życzenia kibicom Kolejorza. W Lany Poniedziałek skorzystał natomiast ze słonecznej pogody w stolicy Wielkopolski i wybrał się nad poznańską Maltę. Tetteh, jak zwykle zresztą, okrasił zdjęcie kolejnym motto: "Jesteśmy skazani na wolność. Odkąd pojawiliśmy się na świecie jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co robimy. To nadaje naszemu życiu znaczenia" - napisał lechita.
Hiszpan Kibu Vicuna, asystent trenera Jana Urbana, też został na Święta w Polsce. Opuścił jednak Poznań i postanowił zrelaksować się nad Bałtykiem. Szkoleniowiec Kolejorza wybrał się z partnerką do Kołobrzegu.
Na dość nietypowy pomysł spędzenia przerwy świątecznej wpadł były piłkarz Lecha, Barry Douglas. Szkot wraz z partnerką udali się z Turcji na Wyspy Brytyjskie. Tam partnerka byłego gracza Kolejorza Debbie Shaw wraz z przyjaciółkami spędziła... wieczór panieński. Co robił w tym czasie były lechita nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w czerwcu pan Douglas i pani Shaw zamierzają się pobrać.
Wypożyczony z Lecha Poznań do Górnika Łęczna Jan Bednarek krótką przerwę świąteczną spędził w Warszawie. Tam utalentowany obrońca wybrał się m.in. na spacer po Łazienkach Królewskich, podczas którego mu zaprezentować swoją najnowszą stylizację. Już w Lechu Bednarek dał się poznać jako entuzjasta mody, choć jego brat Filip (bramkarz grający w Holandii) jest na pewno w tym elemencie bardziej ekstrawagancki.