Trenerzy Śląska Wrocław. Oni pracowali w klubie najkrócej

Niedawno Śląsk zatrudnił czwartego szkoleniowca w tym sezonie. To już trzecia zmiana na ławce trenerskiej wrocławian w ciągu ostatnich czterech miesięcy. Tak wiele rotacji przy Oporowskiej nie było już dawno. Ostatnio Romualda Szukiełowicza zastąpił Mariusz Rumak. Szkoleniowców z krótkim stażem pracy ze Śląskiem poza Szukiełowiczem było już wcześniej kilku...

Werner Peterek - Ryszard Urbanek

Sezon 1988/89 piłkarze Śląska rozpoczęli pod wodzą Alojzego Łyski. Wrocławianie mimo niezłego początku, z meczu na mecz prezentowali się coraz gorzej. Pod koniec rundy jesiennej WKS zajmował już miejsce w strefie barażowej. Trenera Łyskę zwolniono na żądanie gwiazd Śląska, które nie chciały z nim pracować. Władze Śląska postawiły na trenerski duet Werner Peterek - Ryszard Urbanek.

Szkoleniowcy ze Śląskiem zbyt długo nie popracowali. Zdążyli poprowadzić wrocławian tylko w dwóch spotkaniach. Oba przegrali. Najpierw Śląsk poległ 1:2 w ćwierćfinale Pucharu Polski z GKS-em Katowice (pierwsze spotkanie zakończyło się porażką WKS-u 1:3), a później w ligowym meczu z Widzewem Łódź 0:2. Po tym spotkaniu Śląsk spadł na ostatnie miejsce w tabeli, a drużynę przejął Romuald Szukiełowicz i uratował klub przed spadkiem.

Kilka lat później Urbanek został samodzielnym trenerem Śląska. Przejdzie do historii jako trener, z którym Śląsk poniósł największą porażkę w historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przegrał z Zagłębiem w Lubinie 0:7.

Bogusław Wilk Bogusław Wilk fot. www.slask-wroclaw.pl

Bogusław Wilk

Sezon 1995/96. To wtedy po raz pierwszy wprowadzono nową punktację ligową - za wygrany mecz drużyna zdobywała trzy, a nie jak dotychczas, dwa punkty. Wspominany sezon Śląsk rozpoczął na ławce trenerskiej z Bogusławem Wilkiem. Zwolniono go po zaledwie trzech meczach ligowych (dwie porażki i remis) i jednym w Pucharze Polski. Decyzje o zmianach na ławce trenerskiej wrocławskiej drużyny zapadły po kompromitującej porażce w krajowym pucharze z drugoligową Polonią Oleśnica 0:1.

Śląsk znów objął Szukiełowicz i znów uratował klub przed degradacją do niższej ligi.

Waldemar Prusik Waldemar Prusik MIECZYSŁAW MICHALAK

Waldemar Prusik

Prusik prowadził Śląsk w ... tylko jednym meczu. Dzięki temu może pochwalić się świetną statystyką trenerską w najwyższej klasie rozgrywkowej - jedno spotkanie, jedna wygrana.

Były pomocnik zastąpił na krótko na stanowisku zwolnionego w sezonie 1995/96 Romualda Szukiełowicza. Wrocławianie pod jego wodzą pokonali Hutnika w Krakowie 2:1. Miejsce Prusika zajął doświadczony Jan Caliński.

Stary stadion Śląska przy Oporowskiej Stary stadion Śląska przy Oporowskiej Fot. Bartłomiej Sowa / AG

Edward Żugaj

Ligowe rozgrywki 1997/98 ze Śląskiem rozpoczynał jeszcze trener Jerzy Kasalik. Kilka kolejek później jego miejsce zajął Jan Caliński, ale zimą po konflikcie z działaczami i on opuścił Wrocław. Rolę szkoleniowca Śląska powierzono Edwardowi Żugajowi.

Żugaj na początku lat. 70 był trenerem trzecioligowego Pafawagu Wrocław. Później zniknął ze środowiska piłkarskiego. Niespodziewanie został trenerem Śląska w sezonie 1997/1998. Został ściągnięty do Wrocławia z Zieleńca, gdzie był odpowiedzialny za wyciągi narciarskie należące do ówczesnego właściciela Śląska. Żugaj prowadził Śląsk tylko w dwóch meczach. Oba spotkania przegrał. Po nim WKS objął Aleksander Papiewski.

Paweł Barylski (po lewej) i były trener Śląska Stanislav Levy Paweł Barylski (po lewej) i były trener Śląska Stanislav Levy Fot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta

Paweł Barylski

Barylski samodzielnie prowadził Śląsk w dwóch spotkaniach, ale zawsze jako szkoleniowiec tymczasowy. Tak było, gdy zastąpił na stanowisku odsuniętego od drużyny Ryszarda Tarasiewicza. Zespół pod jego wodza przegrał z Koroną w Kielcach 1:2. Później historia powtórzyła się jeszcze przy okazji zwolnienia Oresta Lenczyka. Barylski prowadził Śląsk w meczu z Ruchem Chorzów. Wygrał 1:0 po bramce Mateusza Centarskiego.

Barylski przez kilka lat pełnił rolę drugiego trenera w Śląsku. Pod koniec ubiegłego roku został odsunięty od zespołu. W lutym wygasała jego umowa z klubem.

Grzegorz Kowalski (po prawej) Grzegorz Kowalski (po prawej) MIECZYSŁAW MICHALAK

Grzegorz Kowalski

Aktualny sezon w wykonaniu Śląska na pewno przejdzie do historii. Wrocławski klub w obecnych rozgrywkach zatrudnił już czwartego trenera. Tadeusza Pawłowskiego po 18 kolejkach zastąpił Grzegorz Kowalski, trener trzecioligowej Ślęzy Wrocław.

Kowalski został zwolniony z klubu po ... pięciu dniach. Prowadził Śląsk w jednym meczu - przegranym 0:1 z Lechią Gdańsk. Po krótkim epizodzie przy Oporowskiej wrócił do pracy w Ślęzie.

Romuald Szukiełowicz Romuald Szukiełowicz MIECZYSŁAW MICHALAK

Romuald Szukiełowicz

Drużynę Śląska po Kowalskim objął Romuald Szukiełowicz. Doświadczony szkoleniowiec, który ze Śląskiem pracował już wcześniej dwukrotnie, rządy we wrocławskim klubie rozpoczął od dwóch zwycięstw: z Górnikiem Łęczna 2:1 i Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0. Wygrał również pierwszy wiosenny mecz z Wisłą Kraków 1:0.

Później wyniki Śląska tak dobre już nie były. Wrocławianie przegrywali z Jagiellonią i bezbramkowo remisowali z najsłabszym w lidze Górnikiem Zabrze. Po derbowym meczu z Zagłębiem, przegranym przez Śląsk 0:2, było już niemal pewnym, że pożegna się z pracą. Został odsunięty od drużyny po porażce 0:1 z Piastem w Gliwicach.

Szukiełowicz w Śląsku pracował 93 dni. Teraz szkoleniowiec wrocławian jest 38-letni Mariusz Rumak.