Sport.pl

Sportowy weekend. Piękny gest piłkarzy Ajaxu, Borek ostro o Sobocie oraz niezłe numery Terry'ego i Saganowskiego

Miałeś weekendowy wyjazd i nie śledziłeś zbyt pilnie sportu? Mamy coś dla ciebie! "Sportowy weekend" to tytuł cyklu w Sport.pl. Co tydzień w niedzielę wieczorem podsumowujemy weekend w światowym sporcie, pisząc o tematach niekoniecznie lądujących na czołówkach portali. Wybieramy: wydarzenie, bohatera, antybohatera, liczbę, wideo, zdjęcie, cytat i tweet weekendu.

Wydarzenie weekendu

Lech pokonał Legię 2:1. W meczu na szczycie Ekstraklasy piłkarze Lecha Poznań po raz pierwszy od ponad trzech lat wygrali z Legią Warszawa na jej terenie.
Poznaniacy dzięki wygranej w Warszawie wyprzedzają po 1. kolejce rundy mistrzowskiej Legię o dwa punkty. Do rozegrania zostało jeszcze sześć kolejek, do zdobycia - 18 punktów. Lech zagra cztery mecze u siebie, tylko dwa na wyjeździe, co może okazać się kluczowe w walce o tytuł. Legia trzy mecze zagra na własnym stadionie i tyle samo na wyjeździe.
- Czeka nas jeszcze sześć bitew, ale jestem pełen optymizmu co do naszych szans na mistrzostwo Polski - mówił po meczu trener gości Maciej Skorża.

Bohater weekendu

Paul Pierce. 37-letni koszykarz wciąż nie przestaje zadziwiać. Na 14,8 sekundy przed końcem trzeciego meczu Wizards - Hawks w play off NBA gospodarze wznawiali grę. Doświadczony skrzydłowy dostał piłkę, wyczekał moment i oddał rzut równo z końcową syreną. Piłka odbiła się od tablicy i równo z końcową syreną wpadła do kosza, dając Wizards zwycięstwo i prowadzenie w serii 2-1.
- To właśnie po to tu jestem - po raz kolejny przypomniał Pierce, który w sezonie zasadniczym grał w kratkę, a w play-off nie zawodzi.

Inne pamiętne akcje Pierce'a:

Antybohaterowie weekendu


Piłkarze GKS Bełchatów. - Dobrze, że gramy od razu z Cracovią. Będziemy mogli pokazać, że nie jesteśmy słabszym zespołem i zrewanżować się rywalom - mówił przed meczem z Cracovią Michał Mak, skrzydłowy PGE GKS. Bełchatowianie zremisowali w niedzielę 1:1, ale to nie poprawia ich sytuacji w tabeli. W ostatnich dziewięciu kolejkach podopieczni Marka Zuba zdobyli tylko dwa punkty i strzelili tylko cztery bramki.
To, że GKS nie zamyka jeszcze tabeli zawdzięcza tylko wyhamowaniu Zawiszy, który w ostatnich czterech mecach zdobył tylko punkt.

Liczba weekendu

0 - tyle minut opuścił w tym sezonie Premier League John Terry. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki. Jeżeli rozegra w nich całe spotkania, zostanie drugim piłkarzem z pola w historii ligi który nie opuści ani minuty i zdobędzie mistrzostwo. Do tej pory dokonał tego tylko Gary Pallister z Manchesteru United 1992/93.
20 - tyle goli zdobył w ostatnich pięciu sezonach Premier League John Terry, nie uwzględniając rzutów karnych. To o jeden więcej niż w tym samym czasie zdobył Steven Gerrard.

Piłkarze Ajaksu i ich matki Piłkarze Ajaksu i ich matki Fot. Youtube

Wideo weekendu

Piękna akcja piłkarzy Ajaxu. W drugą niedzielę maja w Holandii obchodzi się Dzień Matki. Z tej okazji piłkarzy na ligowy mecz z Cambuuur wyprowadziły na stadion... ich mamy.
Piłkarze Ajaksu umotywowani tym wygrali 3:0. Arkadiusz Milik nie znalazł się w kadrze meczowej.

Steven Gerrard żegnany przez kibiców Chelsea Steven Gerrard żegnany przez kibiców Chelsea Matt Dunham / AP (AP Photo/Matt Dunham)

Zdjęcie weekendu

Steven Gerrard schodzi z boiska w meczu Chelsea - Liverpool a oklaskują go... kibice gospodarzy. To wyraz szacunku dla symbolu Liverpoolu w ostatnich latach, który po tym sezonie odchodzi do Los Angeles Galaxy i był to prawdopodobnie jego ostatni występ na Stamford Bridge.

Nie wszyscy odnosili się jednak do Gerrarda z szacunkiem...

Mateusz Borek Mateusz Borek fot. Tamara Pieńko

Cytat weekendu

"To nie jest poważne. Sobota rezerwowym w 15 drużynie 2 ligi niemieckiej. Teraz Polska?" - napisał na Twitterze Mateusz Borek. Komentatora Polsatu wyraźnie zirytowała sytuacja pomocnika reprezentacji Polski Waldemara Soboty, który nie ma pewnego miejsca w składzie FC St. Pauli.

c c c

Tweet weekendu

"Sagan zagra 300. mecz w lidze. Jak debiutował to Duda miał pół roku, Linetty 3 miesiące, a Kownackiego w ogóle nie było. Dwie dekady" - celnie podsumował Maciej Kmita z serwisu SportoweFakty.pl. Napastnik Legii ma 36 lat a w lidze debiutował w sezonie 1994/95.

Więcej o: