10 najlepszych tekstów Kimiego Raikkonena

Król ciętej riposty przemówi.

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen internet

10 najlepszych tekstów Kimiego Raikkonena

"Nie interesuje mnie to, co myślą o mnie ludzie. Nie jestem Michaelem Schumacherem". Te słowa najlepiej mogą oddać to, czego możecie się spodziewać w tym artykule. Iceman nigdy nie ukrywał, że nie lubi udzielać wywiadów, swego czasu stwierdził, że Formuła 1 byłaby cudowna, gdyby nie media. Taka postawa zrodziła masę kultowych tekstów, których wybór właśnie mam prezentujemy. Przed Wami zmora padokowych redaktorów, bohater internetu: Kimi Raikkonen.

A to na rozgrzewkę:

It's gonna be hot!

10. Kimi szczery do bólu

Na początek i potwierdzenie naszych słów, ot typowa (mogłoby się wydawać) rozmowa z dziennikarzem.

Dziennikarz: Najbardziej ekscytujący moment weekendu wyścigowego?
Kimi: Start wyścigu, zawsze.
Dziennikarz: Najnudniejszy?
Kimi: Teraz.

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen internet

9. Kimi anatom

Niektórzy reporterzy są jednak nieustępliwi i za wszelką cenę próbując wejść w głowę kierowcy:

Dziennikarz: Opisz siebie. Z czego jesteś zrobiony?

Kimi: Krew, mięśnie, kości. Tak jak wszyscy.

8. Kimi i symboliczne znaczenie jego kasku

A skoro jesteśmy już przy głowie, jeden z dziennikarzy stwierdzając, że kask ma dla wielu kierowców szczególne znaczenie, zapytał jak ważną rolę odgrywa dla Fina. Co na to Raikkonen?

"Chroni moją głowę".

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen internet

7. Kimi zniecierpliwiony

Nieustępliwych dziennikarzy zawsze na końcu spotyka kara:

Dziennikarz: Kimi, czy kiedykolwiek się denerwujesz, tak, że podskakujesz i krzyczysz?
Kimi: Tak, mnóstwo razy. Oczywiście, nie jestem zadowolony kiedy mój wyścig kończy się na poboczu czy coś w tym stylu, ale wydaje mi się, że takie momenty zdarzają mi się częściej w normalnym życiu, nie w czasie wyścigów.
Dziennikarz: Możesz nam dać jakiś przykład?
Kimi: Nie, raczej nie.
Dziennikarz: Jakie rodzaje sytuacji złoszczą cię zatem w, tak jak powiedziałeś, normalnym życiu?
Kimi: Jak ciągle zadajesz tego typu pytania.

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen internet

6. Kimiego przygotowania do sezonu

Wiemy już zatem, że mediom trudno dowiedzieć się czegokolwiek na temat Icemana od samego zaintersowanego. Okazuje się, że relacja ta może działać całkiem sprawnie w drugą stronę.

Dziennikarz magazynu plotkarskiego: Jak wyglądały twoje przygotowania do sezonu?

Kimi: Z reguły dowiaduję się od Was co robiłem.

5. Dlaczego Kimi nie został hokeistą

W nielicznych przypadkach udaję się jednak wyciągnąć z niego źdźbło informacji. Kiedy jeden z dziennikarzy, nawiązując do jego wielkiej miłości do hokeja, zapytał dlaczego wybrał zawód kierowcy, Kimi bez chwili namysłu odrzekł:

"Zdecydowałem się na sporty motorowe żebym nie musiał wstawać wcześnie rano."

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen internet

4. Kimi dobra rada

Sytuacja wcale nie wygląda lepiej, kiedy Fina prosi się o wypowiedź na inny niż jego osoba temat. O to co miał do przekazania dwójce debiutujących wówczas w Formule młodych kierowców, Nico Rosbergowi i Scottowi Speedowi, gdy poproszono go o rady dla nich:

"Mam nadzieję, że są dobrzy w oddawaniu pola".

3. Kimi poliglota

Najniższy stopień podium to dowód na to, że Kimi w ogóle się nie zmienia. Ostatnio kierowca zadebiutował w serii NASCAR, ale samego wyścigu nie wspominał za dobrze ze względu na tropikalne temperatury panujące w samochodzie. Gdy już wreszcie z niego wysiadł i podszedł do niego spiker zawodów, to nie mogło się dobrze skończyć...

Spiker: Myślisz, że będziesz w stanie poprawić swój finisz w kolejnych wyścigach?

Kimi: Nie. Mój "finnish" jest bardzo dobry, jestem z Finlandii. Masz trochę wody?

Kimi Raikkonen i Lewis Hamilton Kimi Raikkonen i Lewis Hamilton internet

2. Kimi wie lepiej

Kiedy Lewis Hamilton odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo, stwierdził, że było to doświadczenie lepsze niż seks. Kimi nie czekał długo z właściwym komentarzem:

"Może nigdy nie uprawiał seksu".

Kimi Raikkonen Kimi Raikkonen youtube.com

1. Kimi ma swoje priorytety

Wiedziałyście, że to wyląduje na pierwszym miejscu, prawda? No cóż, ile razy byśmy kultowego wywiadu nie widziały, w ilu rankingach nie umieszczały, i tak: bierze nas za każdym razem.

Więcej o: