Wszystkie ciacha serii GP2

Jeśli by spojrzeć w biografię kierowców Formuły 1, niemal we wszystkich przypadkach znajdziemy wzmiankę o startach w serii GP2, która nie bez przyczyny uchodzi za wylęgarnię tudzież ostatni przystanek na drodze do najbardziej prestiżowej serii wyścigowej. Nawet jeśli nie wszyscy kierowcy to potencjalne przyszłe gwiazdy F1, i tak warto się im przyjrzeć. Zapraszamy Was na mały przegląd tego, co seria GP2 ma najlepszego do zaoferowania.


Luiz Razia Luiz Razia internet

Luiz Razia

Zaczynamy od 22-latka z Brazylii, który tak spektakularnie powitał nas ze zdjęcia głównego. Ostatnimi czasy nie co mu się nieco przytyło i zarosło...

My i tak dostrzegamy tu jednak spory potencjał. Pierwsze przetarcia w świecie Formuły kierowca ma już za sobą, ale stanowisko testera Virgin, a obecnie teamu Lotus, wielkiego wrażenia robić nie może. W barwach tego drugiego, Luizowi udało się nawet zaliczyć debiut za kierownicą bolidu - Brazylijczyk wystartował w pierwszej sesji treningowej w trakcie tegorocznej GP Chin.

Dani Clos Dani Clos internet

Dani Clos

Niech Was nie zmyli ta cherubinkowa aparycja, bowiem 23-letni Dani pochodzi z Hiszpanii. Również i on zaliczył krótką przygodę z Formułą - kilka razy testował dla Williamsa w sezonie 2008 - ale póki co nie może doczekać się wielkiego przełomu w karierze.

Jules Bianchi Jules Bianchi Jules Bianchi

Jules Bianchi

Tego pana już chyba nie musimy przedstawiać i to nie tylko dlatego, że zagościł u nas pewnego razu w propozycji na ciacho dnia. Francuz oprócz piastowania stanowiska trzeciego kierowcy Ferrari ściga się również z powodzeniem w serii GP2, a jego pojawienie się w padoku F1 w roli etatowego kierowcy jest wielce prawdopodobne.

Giedo van der Garde Giedo van der Garde internet

Giedo van der Garde

26-letni Holender miał już swoje wielkie wejście w Formułę, choć może nie do końca takie o jakim marzył. W 2007 roku związał się jako kierowca testowy z zespołem Super Aguri, a parę tygodni później w tej samej roli zakontraktował go Spyker. Zespoły wykłócały się o zawiłości umowy, a Giedo w weekendzie inauguracyjnym w Australii i tak nie mógł wziąć udziału bo miał problemy ze swoją superlicencją.

Przed obecnym sezonem, już bez większego rumoru, był w wąskim gronie kandydatów do objęcia fotela kierowcy wyścigowego Virgin Racing, ale ta posada trafiła ostatecznie w ręce Jerome'a d'Ambrosio.

Romain Grosjean Romain Grosjean internet

Romain Grosjean

Tego pana chyba również przedstawiać nie trzeba. Romain w 2008 związał się z Renault, a w połowie kolejnego sezonu zastąpił Nelsona Piqueta w roli etatowego kierowcy zespołu. U boku Fernando Alonso prezentował się jednak bladziutko i po zakończeniu sezonu pożegnał się nie tylko z zespołem ale z Formuła w ogóle. Obecnie ściga się w GP2, oprócz tego jest jednym z 38 kierowców testowych Lotus Renault, a i tak wszyscy znają go przede wszystkim jako chłopaka francuskiej prezenterki telewizyjnej, (podobno) pierwszej padokowej seksbomby, Marion Jolles:

Marcus Ericsson Marcus Ericsson internet

Pal Varhaug

GP2 to domena młodych kierowców, ale gdy zaglądamy w metrykę i młodzieńcze oblicze co poniektórych, czujemy się nieswojo obwołując ich mianem "ciacha". Zwłaszcza w przypadku takiego Pala, który może i ma te swoje skończone 20 lat, ale wygląda na 16. I takie dzieciątka robią kariery w motosporcie. Nie narzekajmy, chłopiec jest z Norwegii, a im więcej Skandynawów, yhmm, gdziekolwiek tym lepiej.

Marcus Ericsson

No to jeszcze jeden skandynawski młodzieniec, tym razem ze Szwecji. 21- latek w grudniu zeszłego roku wziął udział w testach młodych kierowców w Jerez w barwach Mercedesa, a jego dojrzałym stylem zachwycił się sam Ross Brawn.

Sam Bird Sam Bird internet

Sam Bird

Partner Ericssona w teamie iSport International, 24-letni Brytyjczyk Sam Bird, to jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci serii GP2. Jensonem Buttonem raczej nie będzie, ale musicie przyznać, że coś interesującego w sobie ma.

Sam Bird

Kevin Mirocha Kevin Mirocha internet

Kevin Mirocha

Na koniec propozycja o której, o ile uważnie słuchacie Maurycego "Nicole Scherzinger śpiewa teraz solo Andrzeju, ale jakby co to ja nie wiem, bo nie słucham takiej muzyki" Kochańskiego, już pewnie słyszałyście. Swojsko brzmiące nazwisko słusznie sugeruje polskie korzenie, ale Kevin jeździ pod flagą niemiecką.  Kierowca mimo swoich 19-stu lat zaledwie zaliczył już całkiem sporo serii wyścigowych, w GP2 startuje od tego sezonu.

I na tym kończymy wycieczkę w świat bezpośredniego przedsionka Formuły 1. Wypatrzyłyście sobie kogoś dla siebie?

ruby blue