Kącik szczypiorniakowy, odcinek siódmy

W którym sprawy przybiorą dość niespodziewany obrót.

Rhein Neckar Loewen

Niespodziewany dlatego, że w ostatnim czasie w Kąciku odeszłyśmy nieco od tematyki stricte sportowej, a potrzebę natychmiastowego powrotu odczułyśmy w związku z sukcesami "polskich" drużyn w Lidze Mistrzów. Tak drogie dziewczęta, znamy już wszystkich uczestników finałowej czwórki, a wśród z nich znajdzie się aż sześciu Polaków. Pomyślałyśmy, żeby w związku z tym, jeszcze przed startem turnieju finałowego, przyjrzeć się bliżej jego uczestnikom.

Nasze niemieckie drużyny spłatamy tam jednak swoim awansem figla, bo zespoły z Manheim i Hamburga już zdążyłyśmy rozłożyć na czynniki pierwsze w poprzednich odcinkach. Ale jakżebyśmy mogły odmówić sobie przyjemności wstawiania cudownie wymownego zdjęcia z wygranego przez Lwy pojedynku z francuskim Montpellier (za które dziękujemy handballerace).

A że motyw supremacji polskich zawodników nad Nikolą Karabaticem przypadł nam do gustu, od siebie dołożymy jeszcze...

I jeszcze!

Przegląd Lwich ciach już co prawda za nami, ale santarve ma dla Was jeszcze jedną propozycję z Manheim, Norwega Bjarte Myrhola:

Tego, że my jesteśmy na tak, nie musimy chyba dodawać?

A na koniec wątku manhiemskiego, wspaniała niespodzianka od lady_m

:

HSV Hamburg HSV Hamburg facebook.com

HSV Hamburg

Jako pierwsza, awans do czołowej czwórki wywalczyła sobie drużyna Lijków. Dla Hamburga spotkanie rewanżowe z Czechowskimi Niedźwiedziami była właściwie formalnością bowiem aktualny lider Bundesligi do Rosji jechał z 14-sto bramkową zaliczką bramkową. Ostatecznie skończyło się na remisie, a chłopcy z Hamburga mogli pójść uczcić swoje zwycięstwo treningiem pod czołgiem.

W spotkaniu zabrakło niestety kontuzjowanego Lijka starszego, jego nieobecność zrekompensujemy sobie za to króciutkim i archiwalnym, ale jakże pięknym materiałem wideo:

Ilu szczypiornistów udało Wam się rozpoznać?

Mariusz Jurkiewicz Mariusz Jurkiewicz facebook.com

Renovalia Ciudad Real

W Final Four wystąpi również klub Mariusz Jurkiewicza, który w rywalizacji półfinałowej odprawił niemiecki Flesburg. Po niespodziewanej porażce u siebie, zespół Polaka rozgromił przeciwnika aż 38:24. A spotkaniu w naszych kajetach wylądowały dwa nazwiska: Alberto Entrerrios..

Oraz (obyśmy dobrze napisały): Isaias Guardiola Viliaplarna:

Barcelona Borges Barcelona Borges internet

Barcelona Borges

Stawkę finalistów zamyka klub z Barcelony. A wiecie kto tam kiedyś grał?

Ale dobrze, już się redaktorka redagująca uspokaja..stop...jak ma się uspokoić kiedy w Barcelonie gra obecnie jej druga duńska miłostka tegorocznego mundialu, Jesper Noddesbo. Ach Jesper, pamiętacie jeszcze Jespera?

(Nie, to nie redaktorka. Ale możecie być pewne, że gdyby weszła w taką bliskość z Jasperem, jej mina byłaby nie mniej idiotyczna.)

Barw klubu z Katalonii broni również dobrze już nam znane, dojrzałe hiszpańskie ciacho, Iker Romero:

 

Oraz interesująca propozycja od lijkomanki, Daniel Sarmiento:

W drodze do finałów Barcelona wyeliminowała THW Kiel nieco nam przy tym niwecząc szyki...

Dominik Klein

Gdyż miałyśmy w planie urządzanie mini-kącika urody wciąż u nas należycie nie docenionego Dominika Kleina (który to z resztą przywitał nas ze zdjęcia głównego). Ale wiecie co, i tak go sobie urządzimy...

 

Zwłaszcza, że w ostatnim, przeuroczym materiale towarzyszy mu po jednym koledzę z Manheim i Hamburga. Możemy udawać, że mamy pretekst.

Więcej o: