Sport.pl

Biczfejs na wtorek

Jeżeli istnieje w całym roku taki dzień, w którym możemy bezkarnie przełożyć świętą biczfejsową środę na wtorek, od rana do wieczora nie odrywać rąk z bioder, przebić samego Króla w pełnym irytacji podniesieniu górnej wargi  i z częstotliwością co do pięciu sekund wyrażać zdegustowanie okrutnym światem w którym przyszło nam żyć, to to jest to właśnie ten dzień, w którym obok imion Shakira i Gerard pojawiła się kilkanaście kolejnych'jednak' wypalonych żywcem na ciachowej skórze. Czyli tak jakby dzisiaj.

54 sekunda

Jeżeli więc jest ktoś w stanie wyrazić stan naszego ducha w chwili obecnej, to jest to właśnie sam Król w filmiku nadesłanym nam przez Agnieszkę W., filmiku w którym jest więcej biczfejsów niż sekund trwania, więcej wygięć ust w podkówkę niż ujęć i znacznie więcej zniesmaczenia graniczącego z wyraźną pogardą do świata niż czegokolwiek innego.


Jeszcze nie wiemy jak i kiedy, ale minę z 54 sekundy zamierzamy sobie wytatuować na lewym pośladku.

Fernando Muslera Fernando Muslera AFP/FREDERICK FLORIN

Debiutujący biczfejs

Jak już wspomniałyśmy to jedyny taki specjalny dzień w roku i z niego też postanowił skorzystać również i zaginiony ostatnio w akcji nasz mundialowy ulubieniec w towarzystwie swojej uroczo- niezgrabnej grzywki strzelając pierwszego i najprawdopodobniej jedynego biczfejsa w swojej karierze, więc tym bardziej jesteśmy pod wrażeniem jego solidarności z nami w tych ciężkich chwilach. Odkrycie przed światem drugiego oblicza swoje "spojrzenia spod pół-przymkniętych powiek" mającego więcej wspólnego z "Grr..." niż "Awww..." musiało sporo go kosztować.

Hmm...ta podkówka i złowieszczy dołeczek w brodzie są nawet przekonujące.

Holger Badstuber Holger Badstuber

Holger Badstuber i spocona grzywka

Nigdy nawet nie przypuszczałybyśmy się... ile niewypowiedzianych emocji może kryć się w zakamarkach kosmyków mokrej od potu grzywki...ile najwyższego świętego oburzenia może wyrażać ledwie kilkumilimetrowe uniesienie górnej wargi..ile...ile cierpienia mieści się w zmarszczeniu brwi i pięknych ocząt Niemca. Cóż, nigdy też nie przypuszczałyśmy że ktoś śpiewający całe lato "waka waka" złamie nam serce, a Holger Badstuber w całej swojej rozkoszności w tak zapierający dech w piersiach sposób wyrazi swoje obrzydzenie na samą myśl o takim obrocie spraw dla Ciachoredaktorek. Nasz chłopak <3

Cesc fabregas Cesc fabregas internet

Filozoficzna zaduma Fabregasa

Tak, tak, jeżeli nasze serce jest złamane, to jego powinno być zmiażdżone w całości. On jednak w obliczu tak dramatycznej sytuacji zdaje się zachować zimną krew, wpada w konsternację niemieckiej szkoły z rączką na biodrze i uracza nas filozoficznym biczfejsem ciacha które w życiu doświadczyło niejednego rozpadu bromance'u i niejednego upadku i jest za pan brat z brutalnością tego świata, biczfejsem zdającym się mówić "I po co mi to było? Przytulanki przed meczem, w trakcie i po mecz? Słitaśne focie i siłowe naciąganie koszulek? To całe "I can be your hero, baby"? Ech....co za życie"

BOjan Krkić BOjan Krkić

"Dlaczego znowu ja?"

Drugie zmiażdżone męskie serce tego poranka jest mniej dyskretne w wyrażaniu targających nim w tym momencie uczuć i nie patyczkuje się z żadnym pozornym spokojem, czy filozoficzną refleksją. Spójrzcie na te spojrzenia małego szczeniaka, którego właściciel właśnie wyszedł na cały dzień to pracy. To jest biczfejs, w którym wygięcie ust w lekki dziubek jest bezgłośnym desperackim krzykiem o pomoc. To jest biczfejs pełen zrezygnowania i pretensji  "Dlaczego znowu ja? Wcześniej Thierry, a teraz On? DLACZEGO???!!!"

David Villa David Villa

...

By przetrwać zaś resztę dnia zamierzamy przyjąć na twarz biczfejsa pod tytułem: "Jesteśmy ponad to. Ponad te wasze wspólne jazdy w wypasionych brykach i trzymanie za rączkę"...

Zbigniew Bartman Zbigniew Bartman ciacha.net

Król Biczfejsów Polskiej Siatkówki

Czyli ktoś, kto bardzo chce, obok Davida Villi zostać stałym gościem tej rubryki. Jak pisze asiavolley:

Zibi, Zibi, Zibi...słodki uśmiech, słodkie oczka i TA różowa koszulka. Ale czyż on nie pretenduje do miana "Króla Biczfejsów Polskiej Siatkówki"? Zbysiu szasta biczfejsami, niczym asami z rękawa :) Może swoją drogą zrobić taki ranking? Kilku 'ostrych' minek by się znalazło wśród naszych Słodziaków :D
W załącznikach podaje udowodnienie, że Zibi może konkurować nawet z Davidem Villą
.

Na razie z bogatego repertuaru mimicznych popisów Zibiego wybieramy kilka najbardziej reprezentacyjnych. Czy hiszpański Cesarz musi się obawiać Polskiego Księcia?

Więcej o: