Metamorfozy ciach - Grzegorz Tkaczyk

W dzisiejszym odcinku do naszego cyklu z wielkim impetem i z wiadomej okazji wkracza piłka ręczna z jedną ze swoich najbardziej ikonicznych postaci.









Przedwczoraj

Znajdźcie nam zdjęcie z dzieciństwa albo nawet wczesnej młodości Grzegorza, a Was ozłocimy. Wyzwanie rzucone. Tymczasem 15-letni Grześ rozpoczyna swoją w pełni profesjonalną przygodę z piłką ręczną w klubie KS Warszawianka. Pięć lat później, w 2000 roku debiutuje w reprezentacji narodowej. Młody talent zostaje zauważony - w 2002 roku Tkaczyk przechodzi do najsilniejszej ligi europejskiej - Bundesligi, a konkretnie do klubu z Magdeburga.

Przedwczoraj

W klubie owym Grzegorz spędza kolejnych pięć sezonów. W tym czasie zapuszcza włosy, zdobywa tytuł najlepszego gracza ligi (w sezonie 2003/2004) oraz zmienia stan cywilny.

Grzegorz Tkaczyk z żoną Grzegorz Tkaczyk z żoną fot. grzegorz- tkaczyk.com

Wczoraj

Z narzeczoną Kingą piłkarz ożenił się w 2003 roku, pięć lat później parze urodził się przesłodki syneczek.

 

 

 

 

 

Chciałyśmy tylko dodać, że  nie jesteśmy sobie w stanie przypomnieć, kiedy ostatnio widziałyśmy tak śliczną, stylową, a przy tym wyglądającą bardzo sympatycznie WAG. Której w głównej mierze zawdzięczamy powrót Grześka do kadry. Wiwat Pani Tkaczykowa!

Wczoraj

Wróćmy jednak na właściwy tor narracji. Jesteśmy mniej więcej w połowie ubiegłej dekady. Ciągle długowłosy Grzegorz Tkaczyk nadal gra w Magdeburgu, z którym w 2005 roku zdobywa mistrzostwo Niemiec, regularnie występując w polskiej kadrze. Wtedy jeszcze - bez sukcesów.

Bogdan Wenta i Grzegorz Tkaczyk Bogdan Wenta i Grzegorz Tkaczyk AFP

Wczoraj

Aż nadszedł pamiętny rok 2007, w którym Polska nieoczekiwanie zdobyła srebrny medal na mistrzostwach świata w Niemczech ulegając w finale gospodarzom. Co w kolejnych sezonach udowadniali polscy szczypiorniści, nie był to żaden przypadek, a brawurowe wkroczenie i zadomowienie się na stałe w światowej czołówce.

Wczoraj

Po niemieckim mundialu przyszedł czas na zmiany. Grzegorz zamienił Magdeburg na inny klub z Bundesligi - Rhein-Neckar Löwen oraz wreszcie pożegnał się z długimi pasmami blond czupryny.

A na deser - obecny również na wczorajszej konferencji Grzegorz Tkaczyk.. A na deser - obecny również na wczorajszej konferencji Grzegorz Tkaczyk.. PAWEL KOZIOL / AGENCJA GAZETA

Wczoraj

Tymczasem jesteśmy już na początku 2008 roku, a dokładniej na turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, gdzie piłkarz zaskoczył nas ponownie - tym razem dość kontrowersyjnym w ocenie zarostem.

Marcin Lijewski, Krzysztof Ignaczak, Grzegorz Tkaczyk Marcin Lijewski, Krzysztof Ignaczak, Grzegorz Tkaczyk grzegorz-tkaczyk.com

Wczoraj

Aż nadeszły długo przez wszystkich wyczekiwane igrzyska w Pekinie, które zakończyły się niestety rozczarowującym piątym miejscem. Ale zamiast rozpamiętywać bolesną porażkę z Islandią, skupmy się na miłych wspomnieniach z Chin. Zdjęcie powyżej to dopiero początek. Przed kolejnym slajdem chciałyśmy Was przestrzec - z reguły czynimy tak w Metamorfozach gdy na następnej stronie czyha tleniony jeż tudzież marek mostowiak na głowie, tym razem jednak nasze ostrzeżenie i apel o wypicie szklanki wody ma zgoła odmienne źródło...

Bracia Lijewscy i Grzegorz Tkaczyk Bracia Lijewscy i Grzegorz Tkaczyk fot. grzegorz-tkaczyk.com

Wczoraj

Ka-boom.

Wczoraj

Po igrzyskach przyszła smutna wiadomość. Zmęczony walką z nieustannymi kontuzjami, świeżo upieczony tatuś ogłosił rezygnację z gry w kadrze. Już wtedy jednak podkreślał, że nie jest to pożegnanie definitywne - słowa dotrzymał. W międzyczasie Tkaczyk nadal występował na niemieckich boiskach, cały czas w barwach Rhein-Neckar Löwen, z którym w 2009 roku zdobył kolejne w swojej karierze mistrzostwo Niemiec. Nieobecność w kadrze sprawiła jednak, że nieco zgubiłyśmy go z pola widzenia, i na przykład takie - prezentowane na początku 2010 - rarytasy na jego głowie i brodzie nam umknęły.

Dziś

Grzegorz Tkaczyk słowa dotrzymał - gdy uporał się ze wszelkimi dolegliwościami zdrowotnymi, wrócił do kadry. Wielki powrót nastąpił 28 października ubiegłego roku w meczu eliminacji do Euro 2012 z Ukrainą. Na trwających właśnie mistrzostwach świata piłkarz powoli, ale bardzo skutecznie i efektownie odbudowuje swoją pozycję lidera drużyny Wenty.

Grzegorz Tkaczyk Grzegorz Tkaczyk fot. grzegorz-tkaczyk.com

Dziś

A na koniec kolejny kamyczek do ogródka porzekadła o wieku wina i mężczyzny. Zjawiskowe zdjęcie Grześka pochodzi z jego oficjalnej strony, którą serdecznie polecamy Waszej uwadze. Spotkać możecie tam takie jeszcze, na przykład, skarby:

 

 

Grzegorz Tkaczyk

 

 

 

Bo wiecie, wiadomo, że Marcin Lijewski forever, omdlenia etc, ale drugiego takiego mężczyzny w kadrze Wenty chyba jednak nie ma. Być może to przez spokój jaki ogarnia nas za każdym razem gdy Grzegorz Tkaczyk jest przy piłce i pewność, że na pewno zrobi z nią coś dobrego. Być może sposób w jaki celebruje zdobycie bramki - dystyngowane zaciśnięcie pięści i wzrok "no i było podskakiwać?", być może charyzma ciągnąca się za nim przez pół boiska. I fakt, że przez cały ten artykuł jakoś tak odruchowo przed każdym 'Grzegorz Tkaczyk' chciałyśmy napisać Pan. Aktualnie jesteśmy centymetry o wyznań miłosnych, więc będziemy już kończyć.

 

 


ruby blue