Wybieramy największe ciacho siatkarskiego mundialu - I półfinał

Po bardzo emocjonujących prawyborach czołowa dwudziestka zmierzy się w walce o finał. Dziś do walki o Wasze głosy stają pierwsi półfinaliści.

 

 

 

 

Wybieramy największe ciacho siatkarskiego mundialu - I półfinał

Na początku chciałyśmy Wam podziękować za ogromny odzew, który z trudem i pomocą statystyków Tygodnika Kibica ogarnęłyśmy, ale jakże przyjemne było to ogarnianie. Tak jak pisałyśmy wcześniej, dwudziestu siatkarzy z największą ilością głosów przeszło do półfinałów, z których czołowa piątka zakwalifikuje się do Wielkiego Finału. Postanowiłyśmy się trzymać punktu regulaminowego o nie większej niż 4 - w przypadku Polski, i 3 - w przypadku innych reprezentacji liczbie kandydatów kwalifikujących się dalej, w związku czym nie zobaczymy niestety w dalszej walce kilku naszych cieszących się Waszym uznaniem siatkarzy oraz Brazylijczyka Giby, którzy przy innej ordynacji wyborczej znaleźli by miejsce w naszej dwudziestce. Ale w końcu jedną z zasad demokracji jest pluralizm, right? Tak czy inaczej, skład pierwszego półfinału przedstawia się następująco.

 

Leal Hidalgo Leal Hidalgo AFP/GETTY IMAGES/CHRISTOPHE SIMON

Leal Hidalgo

Młodziutki Kubańczyk w pierwszym etapie selekcji z konkurencją obszedł się równie bezpardonowo co z piłką na powyższym zdjęciu. Jedna z Was napisała w komentarzu, że Leal to taka kwintesencja wyrażenia "ciacho". Podpisujemy się pod tym wszystkimi redakcyjnymi klawiaturami.
Cristian Savani Cristian Savani AFP/GETTY IMAGES/JUAN MABROMATA

Cristian Savani

Nieskrywaną radością przywitałyśmy fakt, że Waszym uznaniem cieszy się również najładniej leżący na boisku siatkarz świata.
Pierre Pujol Pierre Pujol internet

Pierre Pujol

O tym, że francuski rozgrywający jest piękny wiedziałyśmy od dawna, ale nie zdawałyśmy sobie sprawy z ogromu tego piękna do czasu, gdy nie kliknęłyśmy w link podesłany przez jedną z komentujących. Dzielimy się zatem z Wami tym zdjęciem i bardzo mocno zaciskamy kciuki za Pierre'a. 
Michał Winiarski Michał Winiarski AG

Michał Winiarski

Misiek to pierwszy z czterech polskich kandydatów. Nie ukrywamy, że ten przez nas najbardziej popierany. I aż nawet sięgnęłyśmy do archiwów by nie epatować więcej mundialowym zdjęciem Wianiara z purchawką na głowie.
Sergio Noda Sergio Noda internet

Sergio Noda

I już kiedy myślałyśmy, że pod nieobecność Migueala Falasca kadra hiszpańska nie ma nic więcej do zaoferowania, pojawił się on. Kraj zobowiązuje, imię tym bardziej. 
Leandro Neves Vissotto Leandro Neves Vissotto AP/Felice Calabro'

Leandro Vissotto

Przyznamy szczerze, że skala Waszego poparcia dla tego siatkarza, jest jedną  z tych rzeczy, która nas w trakcie przygotowywania tego zestawienia zaskoczyła. Ale to, że my nie dostrzegamy w Vissotto tego czegoś, nie oznacza, że Brazylijczyk go nie ma, prawda?
Bartman w reprezentacji Polski. Rok 2010 Bartman w reprezentacji Polski. Rok 2010 Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Zbyszek Bartman

Drugi ze szczęśliwców z Polski, któremu udało się pokonać silną krajową konkurencję. Jak poradzi sobie z tą międzynarodową w walce o finał?
Jurij Bierieżko Jurij Bierieżko internet

Jurij Biereżko

Jurijowi właśnie zawdzięczamy to, że wyrażenie "przystojny siatkarz rosyjski" przestało być oksymoronem.
Murilo i Bernando Rezende Murilo i Bernando Rezende AFP/GETTY IMAGES/JUAN MABROMATA

Murilo

Jedna z nas potrzebowała jakiś pięciu lat by zauważyć, że Murilo jest faaajny. Tyleż samo by dostrzec, że ma drugie najlepsze ramiona światowej siatkówki (wiecie oczywiście kto ma pierwsze?). A generalnie to koszulki bez rękawków na prezydenta FIVB!
Sasa Starović Sasa Starović facebook.com

Saša Starović

Za to, że młodziutkiemu Saszy udało się przedrzeć przez mocną jak nigdzie indziej krajową konkurencję (i to ze statusem rezerwowego) już należy się wielki szacunek. Przyznajemy, że również łapiemy się na te jego mongolskie oczka.
Valerio Vermiglio Valerio Vermiglio internet

Valerio Vermiglio

Tak, dobrze liczycie, to już 11 propozycja. Postanowiłyśmy użyć jednak nieco swojej autorytarnej władzy i przyznać dziką kartę siatkarzowi, który otarł się o czołową dwudziestkę. Koordynatorka tych wyborów kochała się w kipiącym testosteronem Włochu w gimnazjum i nie mogła się powstrzymać. A poza tym, on ma imię Valerio, c'mon!

 

Na tym lista kandydatów pierwszego półfinału się zamyka. Przemyślcie dobrze sprawę, pójdźcie na spacer, posłuchajcie Szopena, napijcie się zielonej herbaty, bo macie tylko jeden jedyny głos. Nie zazdrościmy.