Sport.pl

Tyle się w tej Lidze Mistrzów działo, że ledwie doszłyśmy do siebie

To były dwa wieczory pełne emocji. Przypomnijcie sobie z nami wyniki, bramki i bohaterów!
Mecz Atletico - Juventus Mecz Atletico - Juventus SERGIO PEREZ/REUTERS

Polak z asystą, a jeden z naszych ulubionych bohaterów - ze smutkiem

W grupie A Malmoe FF 2:0 pokonało Olympiakos Pireus - drużynę, która w poprzedniej kolejce ograła Atletico Madryt. Swój udział w tym sukcesie szwedzkiego zespołu miał Polak: Paweł Cibicki pojawił się na boisku w 75. minucie i już siedem minut później cieszył się z asysty.

To Paweł:

źródło: youtube.com

To gol:

A to Paweł i Markus Rosenberg cieszą się z gola:

Malmos double scorer Markus Rosenberg celebrates with teammate Pawel Cibicki (R) after his game-winning second goal during their Champions League Group A soccer match against Olympiakos Piraeus, in Malmo October 1, 2014. Rosenbergs double sparked jubilant scenes at the Swedbank Stadium as Malmo beat Olympiakos Piraeus 2-0 in the first Champions League group stage match to be played on Swedish soil in 14 years. REUTERS/Andreas Hillergren/TT News Agency (SWEDEN - Tags: SPORT SOCCER) ATTENTION EDITORS - THIS IMAGE HAS BEEN SUPPLIED BY A THIRD PARTY. FOR EDITORIAL USE ONLY. NOT FOR SALE FOR MARKETING OR ADVERTISING CAMPAIGNS. THIS PICTURE IS DISTRIBUTED EXACTLY AS RECEIVED BY REUTERS, AS A SERVICE TO CLIENTS. SWEDEN OUT. NO COMMERCIAL OR EDITORIAL SALES IN SWEDEN. NO COMMERCIAL SALESTT NEWS AGENCY / REUTERS / REUTERS

Dla Markusa była to zresztą druga bramka w tym meczu.

Jakby któraś pytała, mamy złą wiadomość: Markus ma żonę i dziecko.

W drugim meczu grupy A Atletico Madryt pokonało Juventus Turyn 1:0, a zwycięskiego gola strzelił Arda Turan:

Taki wynik sprawił, że smutno było dawno na naszych łamach niewidzianemu Claudio Marchisio, który zrobił Madrytowi "Ciao" i odjechał być pięknym do Turynu:

Myślicie, że Claudio płakał i dlatego założył te okulary? Przecież byśmy pocieszyły...

Żeby formalności stało się zadość: sytuacja w grupie jest arcyciekawa, bo wszystkie drużyny mają po 3 punkty.

Właśnie w taki sposób. W roli modela wystąpił Isco. Właśnie w taki sposób. W roli modela wystąpił Isco. STOYAN NENOV / REUTERS / REUTERS

Debiut "smoczych" strojów Realu (nie chcemy mówić o Liverpoolu)

Zacznijmy od strojów. Pamiętacie? Stroje okazały się dość szczęśliwe, bo Real wygrał z naszym ulubionym kopciuszkiem obecnej edycji Ligi Mistrzów - Łudogorcem Razgard 2:1. Nasz kopciuszek był jednak naprawdę dzielny i nawet prowadził. O, po takim oto golu:

Potem Real przypomniał sobie, że nie przyjechał do Bułgarii na wczasy. Ale nie było łatwo. W 11. minucie rzutu nie wykorzystał CR7. Poprawił się jednak w 25. minucie. Zwycięstwo dała Realowi bramka Karima Benzemy. Karima od razu chwycił w obroty Alvaro Arbeloa:

Real Madrids Benzema, center, celebrates his goal against Ludogorets during their Champions League group B soccer match at Vassil Levski stadium in Sofia, Wednesday, Oct. 1, 2014. (AP Photo)STOYAN NENOV / REUTERS / REUTERS

A my pytamy: jak Wam się podobają "smocze" stroje w warunkach meczowych?

My jako ciacha.net wolimy chyba te:

Real Madrid's James Rodriguez, left, chats to Kroos during a Spanish La Liga soccer match between Real Madrid and Real Sociedad at the Anoeta stadium in San Sebastian, Spain, Sunday, Aug. 31, 2014. (AP Photo/Jose Ignacio Unanue) SLOWA KLUCZOWE: LA LIGA ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DGWRP Gazeta WyborczaSportJOSE IGNACIO UNANUE/AP

Cześć James, ładnie Ci w różowym, napisz czasem do nas, nie udawaj, że się nie znamy.

O Liverpoolu wolałybyśmy nie mówić. Ale wiemy, że trzeba. Stevie nie dał rady uratować wczoraj zespołu i to FC Basel cieszyło się z wygranej. Jeden gol wystarczył. A było to tak:

O, a taka była cieszynka z trenerem:

Paulo Sousa and Basels Marco StrellerPeter Klaunzer (AP Photo/Keystone, Peter Klaunzer)

Tylko Liverpoolu żal...

A przed meczem takie ładne samolotowe selfie zrobił Stevie...

W grupie prowadzi Real (6 pkt), a za nim są Liverpool i FC Basel (po 3 pkt). Łudogorec jeszcze bez punktów, ale w naszej klasyfikacji ma tych punktów milion.

qBenficas Luisao reacts during their Champions League group C soccer match against Bayer Leverkusen in Leverkusen qBenficas Luisao reacts during their Champions League group C soccer match against Bayer Leverkusen in Leverkusen INA FASSBENDER / REUTERS / REUTERS

Popatrzmy na trenerów

W pierwszym meczu grupy C żadne gole nie padły, a sam poziom był mocno przeciętny. Skoro więc piłkarze Zenitu Sankt Petersburg i AS Monaco nie uraczyli nas bramkami, to popatrzmy na dawno u nas niewidzianego trenera rosyjskiej drużyny. Oto Andre Villas-Boas:

Zenit St. Petersburgs coach Andre Villas-Boas reacts during the Champions League soccer match against AS Monaco at the Petrovsky stadium in St. PetersburgALEXANDER DEMIANCHUK / REUTERS / REUTERS

Panie trenerze, ładnie Panu w granacie.

W drugim spotkaniu tej grupy bramki padły. I to aż cztery. Ostatecznie Bayer Leverkusen pokonał Benfikę Lizbona 3:1. Było naprawdę ciekawie, więc tu macie wszystkie gole i najciekawsze sytuacje z meczu:

A tu na osobnym obrazku radość trenera Rogera Schmidta:

Leverkusens head coach Roger SchmidtMartin Meissner (AP Photo/Martin Meissner)

W grupie prowadzą Zenit i Monaco (po 4 pkt), Bayer ma 3 pkt, Benfica - jeszcze żadnego.

Arsenal goalkeeper Szczesny is shown a red card by match referee Rocchi during their Champions League soccer match against Galatasaray at the Emirates Stadium in London Arsenal goalkeeper Szczesny is shown a red card by match referee Rocchi during their Champions League soccer match against Galatasaray at the Emirates Stadium in London STEFAN WERMUTH / REUTERS / REUTERS

Piszczek z asystą, Wojtek z czerwoną kartką

W "polskiej" grupie działo się naprawdę dużo. Przeżywająca chyba jakiś kryzys Borussia wzięła się w garść i wczoraj 3:0 pokonał Anderlecht Bruksela. Przy drugiej bramce asystował (i to bajecznie) Łukasz Piszczek, a strzelił ją Adrian Ramos. Polak w ogóle dużo walczył:

Borussia Dortmund's Lukasz Piszczek (L) jumps for the ball with Anderlecht's Olivier Deschacht (R) during their Champions League group D soccer match at the Constant Vanden Stock stadium in Brussels October 1, 2014.     REUTERS/Francois Lenoir (BELGIUM  - Tags: SPORT SOCCER)   SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:LR1EAA11JQYIJFRANCOIS LENOIR/REUTERS

A tak padła bramka po asyście Piszczka:

Adrian Ramos trafił potem jeszcze raz. Wynik zaś już w 4. minucie otworzył Ciro Immobile:

Wtedy my zaczęłyśmy się zastanawiać, czy wolimy Ciro w zaroście, czy w okularach:

Ciro Immobilewww.facebook.com/CiroImmobilePaginaUfficiale

Ciro Immobilewww.facebook.com/CiroImmobilePaginaUfficiale

Jakie jest Wasze zdanie?

Tymczasem w drugim meczu grupy D Arsenal wygrał 4:1 z Galatasaray. Spotkania nie dokończył jednak Wojtek Szczęsny. Po godzinie gry nasz Wojtuś zobaczył czerwoną kartkę za faul na Buraku Yilmazie:

No cóż, Wojtek, może korki z bratem?

To osłabienie nie było dla Arsenalu bardzo dotkliwe, bo już wtedy prowadził 4:0 (w tym po 3 golach Danny'ego Welbecka).

Liderem grupy jest Borussia (6 pkt), a Arsenal zajmuje drugie miejsce (3 pkt).

Francesco Totti został najstarszym zawodnikiem w historii piłkarskiej Ligi Mistrzów, który zdobył bramkę w meczu tych rozgrywek. We wtorek trafił dla Romy w 23. minucie wyjazdowego starcia grupy E z Manchesterem City w drugiej kolejce. W sobotę skończył 38 lat. Francesco Totti został najstarszym zawodnikiem w historii piłkarskiej Ligi Mistrzów, który zdobył bramkę w meczu tych rozgrywek. We wtorek trafił dla Romy w 23. minucie wyjazdowego starcia grupy E z Manchesterem City w drugiej kolejce. W sobotę skończył 38 lat. PHIL NOBLE/REUTERS

Chyba kochamy FrancescoTottiego

Kochamy go dlatego, że ma 38 lat, całe życie pozostał wierny AS Roma, a we wtorek został najstarszym strzelcem gola w Lidze Mistrzów.

Kochamy go też za takie podania:

Z tak grającym Tottim Roma zremisowała z Manchesterem City 1:1. Co ważne, w bramce Romy wystąpił nasz Łukasz Skorupski. To był jego debiut w Lidze Mistrzów. Polak może być zadowolony, bo ten wpuszczony gol to z rzutu karnego, a do tego po strzale samego Kuna Aguero.

W drugim meczu tej grupy również polski akcent: Robert Lewandowski wystąpił w pierwszym składzie Bayernu Monachium w spotkaniu z CSKA Moskwa. Polak nic specjalnego jednak nie pokazał. Bayern wygrał 1:0, a gola na wagę wygranej strzelił Thomas Mueller. Może ta gra Bayernu była, jaka była, bo w nocy z niedzieli na poniedziałek monachijczycy zostali wyrwani z łóżek z powodu alarmu pożarowego? Cóż, było nie było, z pobytu w Moskwie zostanie nam przynajmniej selfie Pepa, które to selfie zrobił właśnie po ogłoszeniu nocnego alarmu:

Instagram

W grupie prowadzi Bayern, drugie miejsce zajmuje Roma, dopiero trzeci jest Manchester City. Będzie jeszcze tej grupie ogień!

Tak gracze PSG cieszyli się z gola. Tak gracze PSG cieszyli się z gola. CHRISTOPHE ENA/AP

Hit na boisku, hit na trybunach

To miał być hit kolejki i był. Zaczęło się od wymiany ciosów: dla PSG David Luiz, dla Barcy po minucie Messi, potem prowadzenie PSG dał Marco Verratti, a powiększył je Blaise Matuidi. Barca odpowiedziała trafieniem Neymara, ale to było za mało.

Wszystkie gole poniżej:

A tak na trzecią bramkę dla PSG reagował niegrający w tym spotkaniu Zlatan Ibrahimović:

Patrzcie, kto jeszcze oglądał ten mecz z trybun:

Jay Z and his wife Beyonce stand up at half time in the Champions League soccer match between PSG and Barcelona, at the Parc des Princes stadium, in Paris, Tuesday, Sept. 30, 2014. (AP Photo/Christophe Ena) SLOWA KLUCZOWE: xchampionsleaguexCHRISTOPHE ENA/AP

Wracając jeszcze na chwilę do piłki nożnej, Xavi rozegrał we wtorek swój 143. mecz w Lidze Mistrzów - to rekord wszech czasów. Xavi:

W drugim meczu tej grupy APOEL Nikozja i Ajax Amsterdam strzeliły po jednym golu i podzieliły się punktami.

Tak padła bramka dla Ajaksu:

A tak dla APOEL-u:

Niestety zabrakło polskich akcentów, bo nasz Arek Milik obejrzał cały mecz z ławki rezerwowych.

Zapytacie o sytuację w grupie? Arcyciekawa. PSG ma 4 punkty, Barcelona 3, Ajax 2, a APOEL 1.

Klaas Jan Huntelaar Klaas Jan Huntelaar Martin Meissner (AP Photo/Martin Meissner)

Chelsea wygrywa, ale ktoś inny kradnie show

W poprzedniej kolejce piłkarze z grupy G zafundowali nam same remisy. Teraz przełamała ten stan Chelsea, która skromnie, bo 1:0 ograła Sporting Lizbona. Goli powinno być więcej, ale musimy się zadowolić trafieniem Nemanji Maticia:

I pomeczową radością piłkarzy widokiem Oscara:

Wilian, skarpety to się nosi tylko do klapek Kubota. Felipe Luis ma polskie korzenie - zapytaj.

Schalke i NK Maribor postanowiły tymczasem, że im się remisy podobają i w ogóle najlepiej takie po 1. We wtorek po raz drugi w tej edycji Ligi Mistrzów takim właśnie wynikiem zakończyły się ich mecze. A że dla Schalke bramkę zdobył Klaas-Jan Huntelaar, my z bólem odkrywamy, że przez ponad miesiąc żyłyśmy, nie widząc tego nagrania:

O nie, piękny Holendrze, więcej Ci się nie uda tak przed nami ukryć! Zwłaszcza, jeśli będziesz strzelał takie gole:

Sorry, chłopcy z Mariboru, wiecie, że Was lubimy, że kibicujemy drużynom mniej utytułowanym i znanym, ale Holender dwojga imion skradł całe show. Nie no, Wasza bramka też ładna:

W grupie tymczasem z 4 punktami prowadzi Chelsea, za nią Huntelaar Schalke i NK Maribor (po 2 pkt).

BATE Borisovs goalkeeper Sergei Chernik and his teammates celebrate the victory over Athletic Bilbao in the Champions League soccer match in Borisov BATE Borisovs goalkeeper Sergei Chernik and his teammates celebrate the victory over Athletic Bilbao in the Champions League soccer match in Borisov VASILY FEDOSENKO / REUTERS / REUTERS

Bohater Martinez i sensacyjne BATE

Pamiętacie, że BATE Borysów aż 0:6 przegrało w poprzedniej kolejce z FC Porto? A teraz? A teraz 2:1 pokonało faworyzowane Athetic Bilbao. Wszystkie gole padły w pierwszej połowie, z czego dwa w jej ostatnich pięciu minutach. Tak strzelali piłkarze białoruskiej drużyny:

A tak cię cieszyli:

sBATE Borisovs players celebrate their victory over Athletic Bilbao in the Champions League soccer match in BorisovVASILY FEDOSENKO / REUTERS / REUTERS

Wielka była też radość FC Porto, które w minutę strzeliło 2 gole i zremisowało z Szachtarem Donieck 2:2. W zasadzie to strzelił te gole jeden zawodnik: Jackson Martinez.

Wszystkie gole i najciekawsze sytuacje poniżej:

A sytuacja w grupie? FC Porto ma 4 punkty, BATE 3, Szachtar 2, a Athletic 1.

Działo się, prawda? Co wy zapamiętałyście z drugiej kolejki Ligi Mistrzów? Jakieś nowe ciacha czy tak jak my wciąż oglądacie Ice Bucket Challenge Huntelaara?

Więcej o: