Polska - Brazylia: ciachowe konfrontacje na szczycie

Runda druga!

Chuligani

Brazylia: Felipe Fonteles


Polska:

Trener Rezende znów liczył, że uda się manewr z posłaniem Felipe na zagrywkę, który miałby załatwić nas w pojedynkę, ale Polacy przyszli przygotowani. Pierwszy set dla nas.


Samotność na ławce rezerwowych

Brazylia: Wallace


Polska: Karol Kłos

Niestety w drugim secie role się odwracają, to Brazylijczycy zaczynają grać zespołowo wyciągając z dołka tych, którym do tej pory nie szło, a pozostawiony sam sobie na siatce Kłos, nie jest w stanie postawić skutecznego bloku. 1:1.

Porwanie kolegi do zdjęcia

Brazylia: Wallace porywa Lucarelliego


Polska: Bociek porywa Zagumnego

[fot.facebook.com/BociekOfficialProfile]

Doświadczony rozgrywający tak straumatyzował się porwaniem do selfie, że zrezygnował z gry w reprezentacji na czas Ligi Światowej. Goście wychodzą na prowadzenie.

Ściąganie koszulki

Brazylia: Rodzina Rezende


Polska: Michał Winiarski


[fot.Olga Król/czassiatkówki.pl]

Polacy w czwartej partii wrócili do swojej świetnej gry z piątku, czego nie mógł znieść rozwścieczony szkoleniowiec Canarinhos. Wideoweryfikacja wskazuje jednak, że ściąganie nie odbyło się zgodnie z regulaminem, w obliczu czego Rezende posyła do boju swojego najbardziej zaufanego zawodnika - syna.

Ale i ten nie daje rady. Będzie tie-break!

Pojedynek na klapki

Brazylia: Bruno Rezende

Polska: Andrzej Wrona


I znowu skarpety Wrony ratują nam mecz! 3:2!