Polska - USA: ciachowe konfrontacje na szczycie

Zaskoczymy Was i wcale nie wystawimy w każdej konkurencji Matthew Andersona. (Zwłaszcza, że chcemy coś tu ugrać, co nie?).

Party hard hard hard

USA: Paul Lotman

Polska: Zibi Bartman

Myszka Miki>Renifer Rudolf. Set otwarcia dla gości.

Z piłką nad zbiornikiem wodnym

USA: Kawika Shoji

 

Polska: Grzegorz Kosok

Grzesiu Kosok pojawia się na boisku po raz pierwszy w tej edycji Ligi Światowej, publiczność wita go meksykańską falą, a gra na krawędzi Amerykanów w tym secie nie przynosi efektu. 1:1.

Z bożonarodzeniową choinką (na sobie bądź za sobą)

USA: Carson Clark

Polska: Paweł Zatorski

Agresywna zagrywka gości sieje postrach w naszym przyjęciu. Amerykanie wychodzą na 2:1.

Ściąganie koszulki

USA: Matthew Anderson

Polska: Bartosz Kurek

W katowickim Spodku wysiadła klimatyzacja, rozbiły się żarówki, wylały napoje izotoniczne, a na parkiet wtargnęło stado żubrów. Tomasz Swędrowski uspokaja, że mecz za moment zostanie wznowiony.

Kulinarne rozczarowania

USA: David Lee - zimna kawa

Polska: Michał Winiarski - powidła

Tu się Matthew nie ma z czego śmiać, będzie tie-break!

Jam session z gitarą

USA: Maxwell Holt

Polska: Barthew Kurderson

Przy decydującej akcji Anderson po swoim ataku przekracza linię środkową i wpada na naszą stronę. Koledzy z kadry reklamują dotknięcie siatki przez skaczącego do bloku Kurka, żądają wideoweryfikacji, ale jest już to tylko łabędzi śpiew. Kolejne zwycięstwo jest nasze!