Sport.pl

Hiszpania - Włochy: ciachowe konfrontacje na szczycie

Znamy już 10 powodów, dla których wygrają Hiszpanie,  i dokładnie tyle samo argumentów na rzecz Włochów, ale przecież wszystko i tak rozstrzygnie bois... jakie boisko, konfrontacje!

Słynne arie operowe

Hiszpania - "Zabiłem byka" "Les Toreadores" z "Carmen" Bizeta

 


Włochy - "Una furtiva lacrima" z opery Dionizettiego "Napój miłosny"

Hiszpańskie byczki nieco zbyt buńczucznie zaczęły to spotkanie, a nonszalancja w podaniach i przyjęciach zaowocowała stratą, po której Włochy niespiesznie, z elegancką precyzją i zapierającym dech w piersiach pięknem Claudio Marchiso wyprowadzają kontrę otwierającą wynik tego spotkania po strzale Il Principino. Iker jest tak zasłuchany zapatrzony, że nawet nie reaguje. 1:0 dla Włoch.

Kuszące krągłości wydane na pastwę naszej admiracji

Hiszpania - Gerard Pique

Buffon

Włochy - Gianluigi Buffon

Buffon

Włosi postanowili pójść za ciosem, i ryzykownie się odkrywając atakują bramkę Casillasa, niestety - Gerard Pique kryje prawy słupek (mimo, że odsłania lewy), a po przejęciu piłki inicjuje akcję, która kończy się rzutem rożnym dla Hiszpanów. Po dośrodkowaniu Xaviego okazuje się, że żaden ze słupków nie jest kryty przez Buffona i stoper Czerwonej Furii po rykoszecie wbija piłkę do siatki. Czym dokładnie została strzelona bramka - nie pytajcie. 1:1.

Celebracja z dziecięciem na ręku

Hiszpania - Fernando Torres

nando

Włochy - Antonio Cassano

acasa

Cassano uderza bardzo groźnie, ale minimalnie niecelnie. W konsekwencji piłkę przejmuje Torres, urywa się niebezpiecznym rajdem włoskim obrońcom, wpada w pole karne, po czym przewraca się, a smutna minka Nory Torresówny przekonuje sędziego, że trzeba podyktować jedenastkę, którą Nando bezwzględnie egzekwuje. 2:1 dla Hiszpanii.

Reakcja na powitanie chlebem

Hiszpania - Fernando Llorente

 

Włochy - Claudio Marchisio

Claudio Marchisio

Claudio Marchisio jest najpiękniejszy we wszystkim, co robi, nawet jeśli jest to próbowanie ukraińskiego wypieku (chleba? Kołacza?), ale ta radość Hiszpanów na dźwięk górniczo-hutniczej orkiestry dętej, ta mina Llorent gdy dziewczę z chlebem doń podeszło.... Dacie wiarę, że to było trzy tygodnie temu? Bo nam się wydaje, że minęło jakieś 300 lat...

Anyway, dryblasowaty napastnik wpada na boisko po nieoczekiwanej zmianie del Bosque, wykorzystuje swoją przewagę nad Małym Księciem i potężnym strzałem pokonuje Buffona. Już 3:1 dla Hiszpanii!

Angielskie piosenki o napastnikach

Włochy - Mario Balotelli

 

Hiszpania - Fernando Torres

Piosenka o Torresie jest ogólnie ładniejsza, bardziej wyrafinowana i elegancka, ale ta o Balotellim bardziej żywiołowa i spontaniczna, i właśnie z tą żywiołowością Mario przedziera się przez zasieki tiki-taki, zostawia za sobą zdumionych Pique i Ramosa i wali potężnie w okienko bramki Casillasa, która wybucha gradem fajerwerków. Włosi zdobywają bramkę kontaktową,  ten mecz się jeszcze nie skończył! Ach nie, to przecież piąty slajd, sędzia nie pozwala nawet wznowić gry, Włosi walczyli dzielnie i pięknie, ale to Hiszpanie podnoszą w górę Puchar Europy!

 

A jak będzie na boisku?

Więcej o: