To, że my się obijałyśmy w święta, to nie znaczy, że sportowcy też

Kiedy my błagałyśmy mamę, ciocię i babcię żeby podarowała nam już "jeszcze jednego pierożka", zaklinając się, że "chuda to jest Victoria Beckham", tudzież zastanawiałyśmy się, ile par skarpet trzeba by mieć żeby wymienić na play station i czy zostanie nam reszta (chyba by została), sportowcy nie próżnowali i biegali za piłką, skakali, fruwali, bili rekordy i generalnie zawstydzali nas swoją aktywnością.
Dymitar Berbatow opuścił Manchester United Dymitar Berbatow opuścił Manchester United Fot. JON SUPER AP

Premier League

Świąteczna kolejka Premier League to tradycja stara jak... Święta. A przynajmniej Premier League. Swiąteczno-noworoczne mecze na półmetku sezonu  są niezwykle ważne: zdobywane i tracone tu punkty mogą mieć kolosalne znaczenie przy ostatecznych rozstrzygnięciach. A stało się tak, że wczoraj, w drugi dzień Świąt, punkty potracili właśnie ci, którym najbardziej na nich zależało.

Chelsea, która desperacko pragnie nie stracić kontaktu z czołówką, chociaż od liderującego City rozdzielają ją United, Tottenham i duuuużo punktów (jedenaście) musiała zadowolić się nieco rozczarowującym remisem z lokalnym rywalem. Wprawdzie w 47. minucie Torres zaliczył ekwilibrystyczną asystę, a na bramkę zamienił ją Juan Mata, radość niebieskich trwała jednak niecałe 10 minut, bo w 56. minucie wyrównał najseksowniejszy sportowiec USA - Clint Dempsey.

clint-dempsey

W  uprzykrzaniu życia napastnikom Chelsea świetnei radził sobie bramakrz Fulham - rewelacyjny w tym spotkaniu David Stockdale.


C-F footyroom.com przez footyroom

 

No cóż..

Fernando Torres

Tak jest Nando, nie ma lekko.

Lekko, łatwo i przyjemnie było natomiast na Old Trafford, gdzie United gładko i bez litości pokonali Wigan 5:0. Pierwszą bramkę zdobył już w 8.minucie Park, ostatnią Valencia, a kto ustrzelił hat-tricka, no kto?

Dimitar Berbatow

Och, Berba, nie mówili ci,że nieładnie pokazywać palcem? Ale dobra już, dobra, idę...


Manchester United - Wigan 5:0 HD Highlights przez FootballKing1892

Ej, Berba, a miałbyś coś przeciwko,żeby Lindegaard poszedł z nami? Zobacz, już się ubrał...

Manchester United's Anders Lindegaard arrives for the UNICEF Gala Dinner at Old Trafford Stadium in Manchester, northern England December 12, 2011. This year the annual event hosted by United celebrates twelve years of partnership and raising funds for UNICEF s critical child survival work. REUTERS/Nigel Roddis (BRITAIN - Tags: PROFILE SPORT SOCCER)

W tym samym czasie, kiedy Diabły masakrowały biedne Wigan, City nie mogło udokumentować swojej przewagi nad West Bromwich. Niby strzelali, niby dominowali, ale nic z tego nie wynikało. Efekt? Tylko jeden punkt i... zero punktów przewagi nad United. City wciąż przewodzi tabeli, ma bowiem lepszy bilans bramkowy i bezpośrednich spotkań, jednak najważniejszą stratę - tę punktową - udało się podopiecznym SAFa obronić. No to teraz się dopiero zacznie dziać...

Dziś Arsenal gra z Wolverhampton i jeśli wygra - przegoni Chelsea i zrówna się punktami z Tottenhamem...

Kamil Stoch zwyciężył w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich Kamil Stoch zwyciężył w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta

Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich

Nie próżnowali także nasi skoczkowie. Turniej Czterech Skoczni za pasem, trzeba więc było sprawdzić formę. Na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince odbyły się mistrzostwa Polski. Bez większych sensacji tytuł obronił Kamil Stoch, a przy okazji pobił rekord samego wielkiego mistrza, skokiem na 136 metrów w drugiej serii. Drugi na podium był Piotr Żyła, a brązowy medal wywalczył Stefan Hula.

Stefan Hula

Dallas Mavericks - Miami Heat Dallas Mavericks - Miami Heat Fot. MIKE STONE REUTERS

NBA, anyone?

My jakoś nie możemy się przekonać do koszykówki, choć wiemy, doskonale wiemy, że to błąd. Na szczęście mamy blogerki, i prezentowałyśmy Wam już dzisiaj wpis lusi04, która cieszy się z powrotu opóźnionych, skróconych, ale wreszcie rozpoczętych rozgrywek. Zapominamy o lokaucie i kochamy grę:

 

Niecodzienne wydarzenie miało miejsce na południe od Katmandu - mecz piłki nożnej na... słoniach. Wyścig Słoni jest już tradycją w nepalskim Parku Narodowym Chitwan. Niecodzienne wydarzenie miało miejsce na południe od Katmandu - mecz piłki nożnej na... słoniach. Wyścig Słoni jest już tradycją w nepalskim Parku Narodowym Chitwan. Fot. NAVESH CHITRAKAR REUTERS

A za górami, za lasami...

Z cyklu: ciekawostki, bez których możecie się obejść, ale które mogą się Wam jeszcze przydać w zalewie niedzielnych obiadów - w Katmandu odbył się tradycyjny wyścig słoni... Tak, wyścig słoni. I ludzi na słoniach. A żeby było jeszcze weselej, przed rozpoczęciem wyścigu słonie (i ludzie) wzięły udział w pokazowym meczu piłki nożnej. Na słoniach. True story...

słonie

Więcej o: