Puchar Świata: raport z pozostałych boisk

Japoński turniej nie rozczarowuje pod względem dostarczania wrażeń i niespodziewanych rozstrzygnięć.

Iran - Serbia 3:2

Zaczniemy od niemiłej niespodzianki, która zastała nas po przebudzeniu. Co się stało z tą Serbią którą nie tak dawno temu sięgała po złoto Mistrzostw Europy? Iran? Czyli, że co, mamy się teraz obawiać swojego kolejnego przeciwnika? Czy to Serbia, która już pożegnała się praktycznie z marzeniami o czołowej trójce chce już wracać do domu?

 

 

Turniej wciąż trwa i musimy zacząć grać lepiej. Jesteśmy Mistrzami Europy, więc musimy mieć trochę honoru, by zacząć grać tak, jak w Wiedniu - zaoponował w rozmowie z serwisem blokaut.net Aleksandar Atanasijević.

 

 

Mamy nadzieję, bo Serbia to jedna z naszych ulubionych drużyn i nie chcemy widzieć jej w takim stanie. Wolimy w takim (oczywiście kiedy nie grają z nami):

 

Tak, biceps Ivana zawsze pomaga.

Włochy - Brazylia 3:2

Zaraz po zakończeniu naszego spotkania przełączyłyśmy się pojedynek Włochów z Brazylią, gdzie właśnie rozpoczynał się tie- break. Mamy nadzieję, że poszłyście w nasze ślady bo cóż to było za widowisko. I to nawet nie chodzi o poziom gry, bo oba zespoły popełniały katastrofalne błędy w decydujących momentach (widziałyście kiedyś Murilo przekraczającego linię w polu zagrywki przy piłce meczowej dla Brazylii?), a o emocje jej towarzyszące.

W pewnym momencie mieliśmy podobną sytuację do naszego niegdysiejszego spotkania towarzyskiego z Czechami. Włosi mieli setbola w powietrzu i zdobyli prawidłowo punkt, sędzia był jednak innego zdania i przedłużyć mecz, który powinien się zakończyć. Od tego momentu zaczęłyśmy kibicować Włochom, zwłaszcza, że jak w transie grał nasz krajan Michał Łasko. I udało się. 22:20, a w całym meczu 3:2. I dobrze. Będzie ciekawiej.

USA - Rosja 0:3

Rozczarowanie jeśli idzie zarówno o emocje i poziom gry przyniósł kolejny hitowo zapowiadający się bój dwóch mocarzy światowej siatkówki. W dwóch pierwszych setach przybysze zza Oceanu zostali pogonieni szybko do 18, a wyrównana walka nawiązała się dopiero w trzeciej partii, która kończyła się na przewagi. Także generalnie niech nie zmylą Was takie obrazki:

 

No i w sumie to szkoda, że Amerykanie nic nie ugrali w tym meczu, bo bylibyśmy jedyną drużyną z kompletem punktów po trzech spotkaniach. A tak nas w tabeli lepszym bilansem wyprzedają Rosjanie.

Japonia - Kuba 0:3

Nie idzie gospodarzom na tym turnieju i mamy nadzieję, że ich kibicom nie odechciało się jeszcze siatkówki i naszym piątkowym pojedynku z nimi pojedynku doczekamy się wreszcie frekwencji godnej imprezy tej rangi. (Chociaż wziąwszy pod uwagę styl japońskiego kibicowania, wracamy jeszcze zastanowić się nad poprzednim zdaniem).

W międzyczasie możecie zobaczyć jak uroczo z maskotką zapozował kubański MIP, Wilfredo Leon:

 

A żeby uczynić te kronikę kompletną, dodajmy jeszcze, że w spotkaniu outsiderów Egipt pokonał Chiny 3:0.

I jak Wam się podobają takie rozstrzygnięcia?

Więcej o: