Sport.pl

Najfajniejsze formułowe fotomontaże

Okrutnie  wykorzystany przez mistrzów photoshopa wygibas Nicka Heidfelda zainspirował nas do stworzenia małego przeglądu charakterystycznych póz i min formułowców, które przysporzyły co poniektórym status internetowych memów. Zapraszamy!


This is WEBBA!

Na początek charakterystyczna celebracja Marka Webbera na podium po zwycięstwie w ubiegłorocznym GP Węgier. To nie mogło pozostać bez komentarza internetowej społeczności:

 

Fernando Alonso po raz pierwszy (GP Sinagpuru 2010)

No cóż, generalny wniosek nasuwa się taki, że lepiej nie skakać na podium z radości:

Witalij Pietrow (GP Malezji 2011)

Czas na pierwszy tegoroczny przypadek i kolejny, kultowy już niemal podskok, tym razem w bolidzie.

Jenson Button (GP Chin 2011)

McDrive Jensa przez stanowisko Red Bulla stał się z kolei inspiracją do serii fotomontaży sugerujących jego redbullowe zapędy. Albo ślepotę.

Fernando Alonso po raz drugi (GP Wielkiej Brytanii 2011)

Kierowca Ferrari na warsztat photoshopowców trafił ponownie, kiedy w trakcie pogoni za paradą kierowców w Silverstone, zrobił dość niefortunną minę.

Nick Heidfeld po raz pierwszy (GP Niemiec 2011)

Kiedy na torze Nurburgring swój udział w wyścigu w prawie tak samo spektakularnym podskoku jak w wykonaniu Pietrowa w Malezji zakończył jego partner z zespołu, inaczej nie mogło się skończyć:

Nick Heidfeld po raz drugi (GP Hiszpanii i GP Węgier 2011)

Pożar bolidu Brodatego w wyścigu na Węgrzech również okazał się inspirujący...

Ale za jego sprawą pasjonaci obróbek graficznych przede wszystkim przypomnieli sobie o poprzedniej dramatycznej ucieczce Nicka z płomieni, w trakcie sesji treningowej podczas weekendu wyścigowego w Barcelonie:

Cóż, ktoś tu ma potencjał.

A Wam, który z fotomontaży podoba się najbardziej?

ruby blue

Więcej o: