Latający Sonik, czyli wielka radość zwycięzców Rajdu Dakar [ZDJĘCIA]

Za nami 37. edycja Rajdu Dakar, która zakończyła się ogromnym sukcesem polskiego sportu. Rafał Sonik z olbrzymią przewagą wygrał rywalizację quadów. Olbrzymi sukces odniósł także Krzysztof Hołowczyc, który skończył rajd na trzecim miejscu w klasyfikacji kierowców. Na mecie uczestnicy nie ukrywali swojej wielkiej radości. Sonik swoje zwycięstwo celebrował robiąc "bociana" na swojej ubłoconej maszynie.
Rafał Sonik Rafał Sonik JEAN-PAUL PELISSIER/REUTERS
Rafał Sonik Rafał Sonik RODRIGO ABD/AP
Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc, czyli wzajemne gratulacje. Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc, czyli wzajemne gratulacje. ENRIQUE MARCARIAN/REUTERS
- Dopiero zaczęło mi się podobać, a rajd już się skończył. Pojawiło się błotko i fajna jazda, a tu - Dopiero zaczęło mi się podobać, a rajd już się skończył. Pojawiło się błotko i fajna jazda, a tu "pyk" i odwołali - żartował na mecie szczęśliwy Sonik. RODRIGO ABD/AP
Rafał Sonik Rafał Sonik FELIPE DANA/AP
Nieco mniejsze trofea za trzecie miejsce otrzymali Hołowczyc i pilot Xavier Panseri. Nieco mniejsze trofea za trzecie miejsce otrzymali Hołowczyc i pilot Xavier Panseri. FELIPE DANA/AP
- Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie, stając na podium Rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 roku dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu, byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie - mówił na mecie Hołowczyc. - Trudno nawet znaleźć mi odpowiednie słowa, żeby wyrazić ogromną radość. Zrealizowałem swoje wielkie sportowe marzenie, stając na podium Rajdu Dakar. Kosztowało mnie to dziesięć lat ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i zupełnego poświęcenia się pasji. Gdy pierwszy raz w 2005 roku dojechałem zupełnie wycieńczony do mety w senegalskim Dakarze na 60. miejscu, byłem pewny, że więcej tam nie wrócę, że to nie dla mnie - mówił na mecie Hołowczyc. RODRIGO ABD/AP
A tak cieszyli się zwycięzcy klasyfikacji samochodów - Nasser Al-Attiyah (z prawej) i jego pilot Matthieu Baumel. A tak cieszyli się zwycięzcy klasyfikacji samochodów - Nasser Al-Attiyah (z prawej) i jego pilot Matthieu Baumel. JEAN-PAUL PELISSIER/REUTERS
Do Nassera Al-Attiyaha Krzysztof Hołowczyc stracił godzinę i 32 minuty. Drugie miejsce wywalczył Giniel De Villiers.
Do Nassera Al-Attiyaha Krzysztof Hołowczyc stracił godzinę i 32 minuty. Drugie miejsce wywalczył Giniel De Villiers. JEAN-PAUL PELISSIER/REUTERS
Dla katarskiego kierowcy to drugie zwycięstwo w karierze. Wcześniej triumfował w 2011 roku. Dla katarskiego kierowcy to drugie zwycięstwo w karierze. Wcześniej triumfował w 2011 roku. FELIPE DANA/AP
A oto Marc Coma, który wygrał klasyfikację motocyklów. Drugie miejsce zajął Portorykańczyk Paolo Goncalves, a trzecie - Toby Price z Australii. A oto Marc Coma, który wygrał klasyfikację motocyklów. Drugie miejsce zajął Portorykańczyk Paolo Goncalves, a trzecie - Toby Price z Australii. JEAN-PAUL PELISSIER/REUTERS
Hiszpan Marc Coma cieszy się ze swojego piątego w karierze zwycięstwa w Rajdzie Dakar. Hiszpan Marc Coma cieszy się ze swojego piątego w karierze zwycięstwa w Rajdzie Dakar. FELIPE DANA/AP
Wcześniej Coma triumfował w 2006, 2009, 2011 i 2014 roku. Wcześniej Coma triumfował w 2006, 2009, 2011 i 2014 roku. JEAN-PAUL PELISSIER/REUTERS
A tak cieszył się z drugiego miejsca Paolo A tak cieszył się z drugiego miejsca Paolo "Speedy" Goncalves. Na taką radość czekał od 4 stycznia, kiedy ruszył najtrudniejszy rajd świata. FELIPE DANA/AP