19.05.2011, godzina 20:00

Lech Poznań

0 0
  • na ?ywo

Wi�cej o wydarzeniu

Bundesliga. Dyrektor Borussii: Nie sprzedamy Polaków!

PRZEGLĄD PRASY: - Raz wybraliśmy się w trójkę [Klopp, Watzke, Zorc - przyp. red] do Poznania incognito. Nie chcieliśmy, żeby ktoś nas rozpoznał, dlatego założyliśmy bluzy z kapturem, czapki i usiedliśmy między kibicami. Transfer Lewandowskiego to była bardzo droga inwestycja, musieliśmy mieć pewność, że będzie pasował do drużyny - opowiada o obserwacjach napastnika dyrektor zarządzający Borussii Hans-Joachim Watzke. Niemiec w wywiadzie dla PS zapewnia, że wszyscy Polacy zostaną w Borussii.

Relacja

Odśwież
32
W pierwszej części spotkania kibice obejrzeli wiele efektownych akcji, po których obie drużyny mogły wyjść na prowadzenie. Langerak nie dał się jednak pokonać Kriwcowi, a w jednej sytuacji w słupek trafił Ślusarski.

Akcje Borussii z kolei napędzali Polacy - Łukasz Piszczek często dośrodkowywał w pole karne, a do bramki próbował trafił Robert Lewandowski. Kilka razy jego strzały bronił jednak Buric, tuż przed przerwą były gracz Lecha trafił w poprzeczkę. W drugiej połowie obaj trenerzy wymienili praktycznie całe składy i mecz zdecydowanie na tym stracił.

Żadnej z drużyn nie udawało się już konstruować tak efektownych akcji i kibice nie zobaczyli tego wieczora żadnej bramki. Mimo to mogli być zadowoleni, gdyż mistrz Niemiec zaprezentował się w Poznaniu przy fantastycznej atmosferze.


Tak relacjonowaliśmy na żywo:


90. min. Sędzia nie doliczył ani minuty i zakończył spotkanie, w którym nie doczekaliśmy się żadnych bramek


87. min. Zza pola karnego próbował strzelać Ginczek, ale piłka po jego uderzeniu przelatuje obok słupka


85. min. Do końca spotkania jeszcze tylko pięć minut, ale nie zapowiada się, żeby padły jeszcze jakieś bramki. Lech bardzo się stara, ale zmiennikom wyraźnie brakuje umiejętności, by przedrzeć się w pole karne Borussii


77. min. Mohammeda Zidana zmienia jeden z najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy w Niemczech - Mario Goetze


73. min. Gra wyraźnie się nie klei obu zespołom. Zmiennikom brakuje dokładności i akcje przeprowadzane są bez żadnego pomysłu


69. min. Z boiska tymczasem schodzi Kriwiec, w jego miejsce pojawia się Jakubowski


61. min. Z dystansu strzela Zidan jednak piłka szybuje daleko od bramki. Gra w drugiej połowie nie wygląda już tak efektownie jak przed przerwą


57. min. Boisko opuszcza tymczasem żegnany głośną owacją Robert Lewandowski. Kibice skandują jego imię, a w miejsce byłego piłkarza Lecha wchodzi wchodzi mający polskie korzenie Daniel Ginczek


55. min. Zamieszanie pod bramką Borussii, ale Możdżeń strzela wysoko nad poprzeczką


53. min. Boisko opuścili właśnie żegnani owacjami Błaszczykowski i Piszczek


47. min. Rozpoczęła się już druga część spotkania. Składy obu zespołów poważnie zmienione, choć w Borussii pozostali na boisku wszyscy Polacy. Tymczasem Bakero dokonał w Lechu siedmiu zmian


II połowa


46. min. Sędzia kończy pierwszą połowę, która obfitowała w wiele efektownych akcji. Kibice nie zobaczyli jednak bramek, choć kilka razy było naprawdę blisko


44. min. Lewandowski dostał piłkę na prawą stronę pola karnego, lobuje nad bramkarzem ale trafia w poprzeczkę, dobitka w wykonaniu gości niecelna


38. min. W odpowiedzi popisową akcję prezentują Polacy z Borussii. Błaszczykowski w polu karnym przechodzi jednego z obrońców i zagrywa na przedpole do Lewandowskiego. Ten przyjmuje głową, podbija kolanem i strzela z woleja tuż przy słupku. Buric z największym trudem wybija na róg


37. min. Bardzo groźna akcja Lecha - Kiełb zagrywa na lewym skrzydle do Stilicia, który z łatwością dwóch obrońców mistrzów Niemiec. Bośniak zagrywa do środka, jednak tam czujny był Grosskreutz, który wybija piłkę


31. min. Znów wynik mogła otworzyć Borussia, ale po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Piszczek głową strzela prosto w Buricia


27. min. Bardzo groźna kontra Borussii - było trzech na trzech, ale Piszczkowi zamiast strzału wyszło podanie i do tego bardzo niecelne


21. min. Słupek dla Lecha! Dośrodkowanie Kiełba z lewej strony przecina Langerak, piłka trafia do Ślusarskiego, a ten z najbliższej odległości trafia w słupek. Wymarzona okazja dla "Kolejorza"...


17. min. Możdżeń podaje do Stilicia, a ten uderza mocno zza pola karnego. Piłka o włos mija bramkę Borussii


15. min. Djurdjevic popełnia błąd w polu karnym i wybija wprost pod nogi Zidana. Ten od razu strzela na bramkę, ale Buric był na posterunku i pewnie łapie piłke


11. min. Kombinacyjna akcja Lecha, trochę przypadku i piłka trafia do Kriwca, który mocno przymierzył zza pola karnego. Młody Langerak fantastyczną interwencją broni gości od utraty gola!


10. min. Kolejna sytuacja dla BVB i znów zagrożenie stwarza Polak. Tym razem Piszczek wbiega w pole karne, jednym zwodem myli obrońcę i strzela. Mimo, że niecelnie, to Buric dla pewności łapie piłkę


8. min. Wymarzona okazja dla Borussii! Zidan ładnie podaje z prawej strony do Lewandowskiego, ten przyjmuje na klatkę piersiową i z powietrza strzela na bramkę Buricia. Piłka jednak obok bramki


5. min. Inicjatywę przejęli goście, jednak w zagraniach obu zespołów wyraźnie brak dokładności przez co mnożą się straty


3. min. Lech zepchnął mistrzów Niemiec do obrony i praktycznie daje Borussii wyjść ze swojej połowy


1. min. Pierwszy gwizdek już za nami, przy piłce goście


20:04 Piłkarze wyszli już na murawę, tymczasem Robert Lewandowski otrzymał od władz "Kolejorza" okolicznościowy puchar i swoją koszulkę oprawioną w ramkę. Widać, że "Lewy" jest nieco zakłopotany tym, że znalazł się w centrum uwagi


19:57 Na trybunach stadionu w Poznaniu komplet widzów, wspaniała atmosfera piłkarskiego święta. Piłkarze jeszcze nie pojawili się na boisku, ale mamy informację że kapitanem Borussii będzie dziś Robert Lewandowski


Przed meczem:

Nie byłoby tego towarzyskiego spotkania, gdyby nie zapis w umowie transferowej Roberta Lewandowskiego sprzed niemal roku. Niemcy, kupując napastnika Lecha, zobowiązali się, że rozegrają w Poznaniu mecz towarzyski. Na murawę poznańskiego Stadionu Miejskiego wybiegnie nie tylko Lewandowski, ale też Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek. Kibice wypełnią ponad 40-tysięczny stadion do ostatniego miejsca. Takiej frekwencji w Poznaniu jeszcze w tym roku nie było.

"Nie sprzedamy żadnego z Polaków" - deklaruje dyrektor Borussii »